Za pomyłki agenta odpowiada zakład ubezpieczeń i Ciebie to nie obchodzi.
W przypadku błędnej kalkulacji z jego strony - to jest problem agenta (on
dopłaci brakującą składkę, a jesli się zwróci z dopłatą do ciebie - możesz
odmówić, gdyż oboje zaakceptowaliście już raz warunki umowy, a wszelkie
zmiany moga tam być naniesione za zgodą obu stron).
Jeśli podałeś wszystkie dane do wniosku zgodnie z prawdą - nie masz powodów
do obaw. To agent jako podmiot działąjący w końcu profesjonalnie (ma
licencje, kusry itp) powinien to zrobić prawidłowo - zgodnie z wymogami
ubezpieczyciela. W przypadku szkody, ubezpieczyciel nie może się zasłaniać
niekompetencją pracownika/przedstawiciela, gdyż odpowiada za jego błędy.
Nie wiem jak jest w Gdańsku, ale generalnie w PZU funkcjonuje pakiet na 4
lata eksploatacji samochodu - więc możesz z niego skorzystać, lecz w terenie
mogą obowiązywać ograniczenia ustalone lokalnie.
Rozbieżności w kalkulacji stawek związane są z dużą ilością czynników
wpływających na wysokośc skałdki, dlatego co agent to różnie to może
"wychodzić".
A zresztą poruszyłes ciekawy temat. Ja na twoim miejscu przejrzałbym warunki
ubezpieczenia poszczególnych towarzystw i wybrał odpowiedni do oczekiwań. A
potem skorzystał z obsługi agenta proponujacego najniższa stawkę.

· 


Witam

Pisalem na te grupe sporo razy apropos szarpania silnika w Fabii 1,4MPI
44kW - czeski wynalazek, ale jednak nie taki zly :)

W ostatnim czasie mialem wiele robione w jednym (przyjmijmy X) warsztacie w
Gdansku, a mianowicie:
- czyszczenie przepustnicy,
- x razy diagnozowany silnik i poprawiane nastawy,
- wymiana rozrzadu...

Ani razu pan majster nie wspomnial nic o swiecach, co do ktorych ja jakos
sam bylem przekonany, ze sa oka by byly wymieniane przy 68kkm, a teraz mam
88 kkm. No coz bylem w bledzie, gdyz po wielu wizytach w tym jednym
warsztacie, zostalo mi zasugerowane czyszczenie wtryskow. Jakos sie
wstrzymalem z tym i zmienilem warsztat na inny znajdujacy sie w Gdansku na
Miszewskiego - polecam. Po wstepnej diagnozie - Mechanik powiedzial, "Ja bym
tu najpierw wymienil swiece, a dopiero dalej zastanawialbym sie nad reszta".
Tak tez kazalem mu zrobic. No i bingo okazalo sie ze 2 swiece padly :( i
przez to wyszedl caly dym.

Za wymiane i swiece wydalem 76 zl :) i moge dalej pomykac moja zagazowana
Fabia bez jakis kosmicznych drgan.

Moj post kieruje ku przestrodze do Was wszystkich, aby czujnosc Was nie
opuszczala, tak jak niestety mnie, chodz cieszy mnie to ze dzis 13.07.2005
moje autko chodzi jak po wyjezdzie z salonu :)

pozdrawiam
Pawel

Czerwona Fabia 2002 1,4MPI + LPG


podaj nazwe i adres tego zakładu  X



Tak juz 2 leci i 3-0 ;]


nareszcie cos wejdzie, bo ten weekend tragiczny :
stawka : 50.00 PLN
możliwa wygrana: 164.00 PLN

data zdarzenie rodzaj zakład rezultat kurs
N 18.04.04 16:30 Estonia - Italy
2004 IIHF WC Div I, Group B (Gdansk - Poland)
 Hokej MS 2  2 (1-7)  1.60
N 18.04.04 20:00 Slovenia - Poland
2004 IIHF WC Div I, Group B (Gdansk - Poland)
 Hokej MS 1    2.05
     3.28

 pozdr.


Czy oprócz Bwin są jacys bookmacherzy którzy przyjmują zakłady na polska
lige hokeja?
Sprawdzałem u czterech i polskiej nie ma.

Pozdr

GKS Tychy - GKS Stoczniowiec Gdańsk
 Over 5,5  1.60
4/10

 18:00
Unia Oświęcim 2.25
X 4.50
TKH Toruń 2.25
typ2
4/10

bez analiz, nie mam weny ;)
typy z Bwin

--
]zuraw[
www.zuraw.jor.pl           www.last.fm/user/zuraw
        opinia jest jak dupa, każdy ma swoją
www.fahrenheit451.hav.pl/



· 

moje kupony na dzis, bez analiz bo nie mam czasu:
Data Rodzaj zakładu Zdarzenie Typ Wynik  Stawka Kurs Wygrana
  2005-05-15 10:54 Pojedynczy  Unia Leszno - Polonia Bydgoszcz (Piotr
Protasiewicz (Byd) - Over/Under Points) Powyżej 12.5 -
   2005-05-15 10:53 Pojedynczy  ZKZ Zielona Góra - Atlas Wroclaw (Spread) Atlas
Wroclaw +7,5 -
   2005-05-15 10:52 Pojedynczy  Unia Leszno - Polonia Bydgoszcz (Robert Sawina
(Byd) - Over/Under Points) Under 8,5 -
   2005-05-15 10:50 Pojedynczy  Lotos Gdansk - Unia Tarnów (Tony Rickardsson
(Tar) - Over/Under Points) Powyżej 12.5 -


Ja swój na noc zostawiam przy zakładzie energetycznym. Jest tam
monitoring zakładu, teatru i chyba Uniwerku, do tego po przeciwnej
stronie ul. Branickiego jest konsulat a przed nim zawsze dwóch policjantów.
Znając życie, jak coś się stanie to się okaże, że akurat żadna kamera
tego nie nagrała, ale pozory są:)


Swoj zostawialem bardziej w centrum: pod bankiem gdanskim (teraz chyba
millenium) na pilsudskiego.
Teraz zostawiam tylko tak zeby przynajmniej w cieniu nie stal
}




| Ja swój na noc zostawiam przy zakładzie energetycznym. Jest tam
| monitoring zakładu, teatru i chyba Uniwerku, do tego po przeciwnej
| stronie ul. Branickiego jest konsulat a przed nim zawsze dwóch
| policjantów.
| Znając życie, jak coś się stanie to się okaże, że akurat żadna kamera
| tego nie nagrała, ale pozory są:)

Swoj zostawialem bardziej w centrum: pod bankiem gdanskim (teraz chyba
millenium) na pilsudskiego.
Teraz zostawiam tylko tak zeby przynajmniej w cieniu nie stal


O losie ja zostawiam tam gdzie zaparkuje IMO to nawet bezpieczeniej niz pod
blokiem, trzeba tylko zostawiac poza strefa

k2



to może zapytać się u wydawcy tej książki?


:) a konkretnie gdzie?
Informacje na okładce:

Krajowa Agencja Wydawnicza
RSW "PRASA-KSIĄŻKA-RUCH"
WARSZAWA 1978

Wydanie I, Nakład 60 000+350 egz. Objętość .......
........................
Skład: Zakłady graficzne - Dom Słowa Polskiego.
Druk i oprawa: Zakłady Graficzne Gdańsk
Zam. 2010

Więc kogo pytać, aby rzetelnie odpowiedział?



pismo, że do "obecnego" dnia nie miałem przychodów. A ZUS czeka na
zgłoszenie po US.


" Jako płatnik składek na ubezpieczenia społeczne jesteś zobowiązany do
dokonania zgłoszenia w terminie siedmiu dni od: - daty powstania obowiązku
ubezpieczeń emerytalnego i rentowych (co w praktyce równoznaczne jest z
rozpoczęciem działalności), "
http://gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31461,133442.html
"Przedsiębiorca od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej
podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym i
wypadkowemu, o ile nie będą zachodziły okoliczności wyłączające obowiązek
ubezpieczeń."
http://www.pk.edu.pl/kariery/poradniki/firma/6.6.html
"Każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi
podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych w terminie 7 dni od daty
powstania obowiązku ubezpieczenia"
http://www.zus.pl/ubezpie/ube007.htm
W ciągu 7 dni od dnia rozpoczęcia działalności gospodarczej powinieneś
zgłosić się do terenowej jednostki organizacyjnej Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych - właściwej ze względu na adres Twojej siedziby - w celu
sporządzenia i przekazania do Zakładu odpowiednich dokumentów
ubezpieczeniowych
http://www.is.gdansk.pl/i3.php

nadal jesteś taki pewny?


| Moge potwierdzic, lacze Gdansk-Poznan jest najszybsze. Jakis czas temu do
| Krakowa tez bylo szybko ale nie wiem dlaczego teraz sie slimaczy. O
| Warszawie lepiej nie mowic, pozapychana we wszyskie strony. Zreszta jak
| sie spojzy na problemy NASKu w odpowiedznich grupach newsowych to sie
| wszysko wyjasnia (np. routery maja 50 % blednych pakietow :( )

  Troche to dziwne, ale teraz (czyli teoretycznie w szczycie z piwa idzie
mi w porywach do 5 kb/s. rano szlo 0,5. dziwny jest ten swiat


To itak powiniees byc szcisliwy mnie jak idzie 10 bajtow/s to jest
dobrze, no ale to jest kwiestia ze mamy zjeb... siec w Zakladzie

Piotr
----------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------




| Czy ktoś z Was spotkał się z terminem "backwash" w instalacjach wodnych
| w zakładach przemysłowych?
| Nie jestem pewien, ale może chodzi o wodę recyrkulacyjną/obiegową
| zakładu? Czy kontekst tak sugeruje?
| + Paweł

| PS i jeszcze jedno - co to jest "boiler blowdown". Dodam, że "spust
| kotła", "zrzut wody z kotła" nie pasuje.
| A klapa(?) wydmuchu? Możliwe, że chodzi o wydmuch ale czy to jest klapa,
| czy coś innego to nie mam pojęcia. Jakiś kontekst?

Energetyka.

Chodzi PRAWDPODOBNIE o szybkość przechodzenia wody przez kocioł, ale nie
wiem czemu nie piszą w takim razie thoughput, albo flow. Obawiam się jakiejś
ukrytej zagwozdki.


--
boiler blowdown oznacza odsoliny chociaż zetknąłem się również z
opisywaniem boiler blowdown jako odsoliny/odmuliny

Krzysztof Krzysztofowicz

Dr. Krzysztof Krzysztofowicz
--------------------------------------------------------------------
Materials Science Department      Technical University of Gdansk  

http://www.pg.gda.pl/~kkrzyszt/home.html
GSM (+48) 602 259-171             tel/fax. (+4858) 347-17-01


Saulo:

Pochwalę się, że mialem przyjemnosc (a czasami nieprzyjemnosc :-) bycia
studentem obu tych panów (dawno dawno temu).


Pozazdrościć :-)

Do książki faktycznie nie ma kaset (chyba że tymaczasem dograli?).
Oprócz kontaktu z zywym irlandzkim slowem Aidana Doyle'a, nagrywalismy
sobie z tasmy-matki "Irish conversations" (ale do tego z kolei nie mielismy
podrecznika - sluzylo nam to tylko do cwiczenia wymowy).
Mysle, ze moglbym Ci to przegrac z kopii, która jest u mojej siostry (chociaz
jakosc bylaby raczej lekkopolsrednia). Reflektujesz? To napisz na priva.


Dziękuję bardzo, ale jakieś kasety (nie najlepszej wprawdzie jakości)
skądś tam mam, poza tym teraz z braku czasu z nauką przystopowałam.
A głównie to uczyło się z wielkim zapałem moje dziecię, zresztą
pod wpływem lektury... Tolkiena.
Ja tylko przy okazji, żeby nie być dużo głupsza ;)
No, z ciekawości trochę też... :)

Mozesz tez spróbowac skontaktowac sie osobiscie z pp. Doyle'em i Gussmannem -
obaj panowie wg ostatnich informacji sa obecnie na Uniwersytecie Gdanskim.


Już w Gdańsku? Jeszcze niedawno Gussmann był kierownikiem
Zakładu Filologii Celtyckiej na KUL-u.
A anglistykę studiował w Warszawie. Gdzie to ludzi nosi...

Pozdrawiam serdecznie

penna




: : Stocznia Gdanska jest to po prostu zwykly zaklad pracy, i powinien byc
: [...]
: o co Ci chodzi?
: przeciez celem tej akcji jest pomoc duzej grupie ludzi grupowo
: zwalnianej;

: o to chodzi ze inna miarka mierzy sie swoich (czytaj solidaruchow) a inna
: miliony bezimiennych ofiar np. niszczonych ideologicznie PGRów czy
[....]

kto mierzy? nie zrozumialem...


  robert
 Ma sie rozumiec ze mierzy solidarnosc , bo jej sie dzieje krzywda .
Rafal


pierwszym zadaniem byloby wykonanie "przegladowego" artykulu o stanie i
dzialalnosci poszczegolnych katedr / zakladow / specjalnosci na pewnym
wydziale pewnej gdanskiej uczelni

chodzi o to, zeby "przejsc sie" po wszystkich katedrach / zakladach /

- krotka charakterystyka kazdej katedry / zakladu (kiedy powstala, ilu
naukowcow zatrudnia, ile rocznie prac naukowych publikuje, ilu ma rocznie
doktorantow - jednym slowem - "statystyka")
- NEWSY z danej katedry / zakladu - CO SIE OSTATNIO DZIALO i CO SIE
OBECNIE
DZIEJE
czyli:
   - w jakich ciekawych programach badawczych biora udzial?
   - jakie mja OSTATNIE, SWIEZE sukcesy we wdrazaniu swoich badan,
opracowan
w przemysle, co konkretnego, praktycznego wymyslili, opracowali, co
OSTATNIO
znalazlo, lub ma szanse WKROTCE znalezc konkretne zastosowanie np. w
przemysle.?
   - w jakich ostatnio konferencjach brali udzial, lub jaka konferencje
przygotowuja / organizuja?


Kochany a może tak od razu powiesz, że jesteś z ABW i potrzebujesz kogoś do
pisania raportów o naukowcach..



Przede
wszystkim winny jednak jest system planowania gopodarki sprzed 1989
roku, projektowany do innych realiow. Doprowadza to do takich
paradoksow, ze w przypadku Stocznik Gdanskiej czy ursusa najcenniejszy
jest... teren, na ktorym wybudowano te zaklady.1


To samo mozna powiedziec np. o Hucie Warszawa.
W Gdansku jest pewien problem z terenami Stoczni:
stosunki wlasnosciowe nie sa uregulowane. A nuz
zjawia sie spadkobiercy Schichau'a w asyscie Hupki
i Czai? ;-)


| Dyrektor Biura Ewidencji i Archiwum UOP Antoni Zielinski ujawnil, ze w
| gdanskiej
| delegaturze UOP brakuje 95 proc. zasobow archiwalnych, wytworzonych przed 1
| sierpnia 1990 roku. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna, zajmujaca sie projektami
| ustaw lustracyjnych, zaapelowala do poszczegolnych ministrow o zaprzestanie
| niszczenia akt.

Andrzej. M. Salski


    Wlasnie z tego powodu lustracja jaka sie miala odbyc za Macierewicza i
teraz - to bedzie parodia. Wpadna Kowalski z Malinowskim, Kiszczak i
Jaruzelski beda pekac ze smiechu zas dzialacze partyjni i partyjni
zakladowi kolaboranci w ogole nie znajda sie w wykazach.
Poza wszystkim nie wiem czy Panstwo pamietaja ze zaraz po "odzyskaniu
wolnosci" znalazla sie zaraz na Pulawskiej (za min. Kozlowskiego, dobrego
czlowieka skadinad) grupa osob roznej masci i roznych zainteresowan
zawodowych (zdaje sie ze mieli to byc historycy ale okazalo sie ze
byli i politycy)ktore podobno mialy pewien dostep. Nie mam pojecia do
jakiego stopnai byl on wpolny a do jakiego obserwowany. I przez kogo.
Mowiono o tym i pisano nawet.
Wlasnie z powodu palenia, "niewciagania do teczek" jak i odwiedzin,
nie bylabym pewna ze lustracja odbedzie sie naprawde godnie
Daniela



Witam
Na moim osiedlu mieszkaniowym pewna firma ktora ma zamiar instalowac
internet, polaczyla nasze budynki kablami. Kable te wisza miedzy blokami, nad
ulicami. Jak zmusic ich by te kable byly zdjete ?
Przeciez przy uderzenia pioruna poleci po wszystkich blokach ?
Spoldzielnia ma to w nosie ?
Jak ich zmusic do dzialania ?
czy straz pozarna ma tu cos do zrobienia ?

Pozdrawiam

Jazek z Gdanska


Nie ma takiej możliwości, żeby Twoje prywatne PRZEKONANIA
mogły być podstawą do tego rodzaju działania wobec mienia
niezależnej firmy. Czy możesz łaskawie powiedzieć co to
znaczy (twoim zdaniem) ,,poleci po wszystkich blokach''?
Proponuję, zebyś nakazał Zakładowi Energetycznemu zdjęcie ze
słupów WN przewodów, bo przecież jak piorun uderzy to
,,poleci po wszystkich'' województwach....A skoro pytasz o
straż pożarną, to z pewnością może ona nalać niektórym
osobom kubeł zimnej wody, w celu ostudzenia światłych
umysłów!

Piotr


Dostaliśmy wreszcie warunki przyłączenia do sieci wodociągowej.
Cena jaką zaproponował Zakład Usług Komunalnych (w Glinczu koło Gdańska)
to
45500,- (jest to cena bez przyłącza które dodatkowo kosztuje około 1500,-
od
działki). A jest nas teraz 7 działkowiczów czyli po 6500 na głowę + 1500.
Wydaje mi się że to dużo więcej niż wykopanie studni.

Czy mam rację?
jeśli tak to co trzeba zrobić by wykopać i użytkować studnię. Wystarczy
zatrudnić różdżkarza(?), studniarza i gotowe?i ile to może kosztować?


Różdżkarz: = 50 zł (nb. przeczytaj
http://main.amu.edu.pl/~pkisz/cowarto.htm#as-h3-103225)
2 próbne odwierty po 30 zł/m * 30 m = 600 zł
Odwiert finalny 200 zł/m bez rachunku nieformalnie, ale załóżmy, że z
rachunkiem i formalnościami 400 zł/m
* 20 m = 8000zł
Teraz został Ci już tylko hydrofor (500 zł),
To jeśli masz szczęście i znajdziesz przyzwoitą wodę już na 17m (2m filtra i
1m podfiltrowy)
Teraz niesiesz wodę do sanepidu (300 zł) i jeśli masz pecha, dowiadujesz
się, że zawiera żelazo, magnez, bakterie coli, amoniak, chlorki i nie nadaje
się do spożycia ani celów gospodarczych
Musisz dodać zatem odżelaźniacz 2000 zł, filtry (parę stów).
Optycznie woda jest okej, możesz nią bezpiecznie spłukiwać sedes.
Żeby się myć, musisz jeszcze usunąć bakterie, powiedzmy lampą uv (2000 DM).
Bezpiecznie pijesz po przepuszczeniu przez odwróconą osmozę (następne 3000
zł)
Ale przyoszczędziłeś, nie ?

Pozdrawiam
Wojtek


Czesc !
Zaklad eneregtyczny 'zaproponowal' mi 120 zl/KW * 15 Kw = 1800 zlotych za
przylacze pradu...
czy to w Waszej opini duzo czy malo czy moze w porzadku ???
z gory dziekuje za pomoc.
owrank
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/

Kilka dni temu orientowałem w identycznym temacie.
Nie wiem czy cena jest urzędowa, ale od 1 lipca w firmie ENERGA (Gdańsk)
usługa kosztuje 105 zł za każdy zamówiony kW.
To mało i dużo.
Jak mają ci przeciągnąć kabel od ulicy do działki wychodzi drogo,
ale jak przez całą wieś to wypada sie tylko cieszyć, bo Ciebie
faktyczne koszy nie interesują.

Pozdrawiam.



Moze jednak ktos nam cos pomoze?
Moze ktos juz cos slyszal na ten temat?
| Czy w budynku, ktory jeszcze nie jest odebrany,
| ale ma juz tynki i musi byc ogrzewany mozna miec
| druga taryfe (11/26 gr/kWh), czy tez jest sie
| skazanym na taryfe budowlana (28 gr/kWh)?


A co powiedzieli w Zakladzie Energetycznym (teraz to sie inaczej
nazywa - w Gdansku chyba jakos "Kompania Energetyczna Energa Gdansk")?
Chyba mozna pytac w dziale technicznym. Ogolne zasady i cennik sa tez
na www. Dla Gdanska jest to:

http://www.energa.gda.pl/

Lodzi:
http://www.zelt.lodz.pl/

Tam beda tez linki do innych rejonow.

gr

PS goraca prosba o odpowiedzi za cytatem (okrojonym do niezbednego
minimum). Wiecej szczegolow mozna znalezc pod:
http://www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html lub
http://www.usenet.pl/doc/


Witam!

Mam pewien dylemat. A mianowicie kupiłem mieszkanie na ostatnim piętrze z
wysokim, skośnym sufitem (2 warstwy płyt GK na stelażu przykręconym do
więźby). Fotkę wrzuciłem tutaj:
http://www.mieszkanie-w-gdansku.prv.pl/photos/salon_05.jpg .


...
ide o zakład, że pod tym KG masz izolacje... para, wełna, membrana (lub
podobnie)
Moim zdaniem spokojnie możesz sufit podwieszany robić nawet bez wełny nad
nim...

G.


Ceny gazu sa jednakowe dla całego kraju bo nazuca to taryfa zatwierdzona
przez ministra finansów i URE. a ostatna zmiana obowiązuje od marca 2002.
A co do kupna "gołego gazu" to tak jak byś chciał taxówkarzowi zapłacić za
samo paliwo które na twój kurs zużył. Pozostałe opłaty sa zwiazane z
odczytami wystawianiem faktur i utrzymaniem sieci a ceny za to ustala
minister finansów i "spółka" - czyli polityka! :-/
zakłady gazownicze je tylko egzekóją.


Nieprawda - nie chce kupic samego gazu i nosić go w butlach, ale zastanawiam
się
skad biorą się różnice opląt przesyłowych co wyraźnie podałem.

Wysokie ceny sa przełozeniem jakości wieloletnich kontraktów z rosjanami
czyli znowu -polityka.


Ha ha -  to skąd bierze się różnica ceny gazu LPG (latem 89gr, zimą 1,5zł, w
Olsztynie 1zł,
przy rafinerii Gdańskiej 1,37)? Polityka tak? Wieloletnie kontrakty
zmieniają się 3 razy w roku?
MK


| Ceny gazu sa jednakowe dla całego kraju bo nazuca to taryfa zatwierdzona
| przez ministra finansów i URE. a ostatna zmiana obowiązuje od marca
2002.
| A co do kupna "gołego gazu" to tak jak byś chciał taxówkarzowi zapłacić
za
| samo paliwo które na twój kurs zużył. Pozostałe opłaty sa zwiazane z
| odczytami wystawianiem faktur i utrzymaniem sieci a ceny za to ustala
| minister finansów i "spółka" - czyli polityka! :-/
| zakłady gazownicze je tylko egzekóją.
Nieprawda - nie chce kupic samego gazu i nosić go w butlach, ale
zastanawiam
się
skad biorą się różnice opląt przesyłowych co wyraźnie podałem.

| Wysokie ceny sa przełozeniem jakości wieloletnich kontraktów z rosjanami
| czyli znowu -polityka.

Ha ha -  to skąd bierze się różnica ceny gazu LPG (latem 89gr, zimą 1,5zł,
w
Olsztynie 1zł,
przy rafinerii Gdańskiej 1,37)? Polityka tak? Wieloletnie kontrakty
zmieniają się 3 razy w roku?
MK

Jakie LPG? chłopie, mówimy o gazie ziemnym którego dystrybutorem sa zakłady
gazownicze a nie jakieś Auto-Gazy które gdzieśtam kupuja propan-butan i dają
jeszcze swoją cene.



|  O! A to już nie są? Przecież Ty
| i Krysia uogólniliście radośnie, mimo
| bardzo negatywnych opinii tej wypowiedzi innych wegetarian z psw?

jezeli chodzi oŕ moja skrompna osobe, oczywiscie nie bedziesz miala zadnych
problemow z udowodnieniem powzszego swtwierdzenia


No nie bądź taki skromny:

Path:
newsfeed.jasien-net.com!newsfeed.tpinternet.pl!news.onet.pl!not-for-mail
NNTP-Posting-Host: dyn-83-156-103-199.ppp.tiscali.fr
Newsgroups: pl.soc.wegetarianizm

Subject: Re: dobra wiadomosc
Organization: news.onet.pl
Lines: 27

X-Trace: news.onet.pl 1087038155 19308 83.156.103.199 (12 Jun 2004
11:02:35 GMT)

NNTP-Posting-Date: 12 Jun 2004 11:02:35 GMT
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1409
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1409

 Zgineli rzeznicy
 
 Gdańsk: Zawalił się strop w zakładach mięsnych
 
 
      Gdańscy strażacy przeszukują budynek byłych zakładów mięsnych, w
którym
 tuż po godz. 10 w sobotę zawalił się strop. Niewykluczone, że pod gruzami
 znajdują się ludzie.
 
       Według oficera dyżurnego pomorskiej straży pożarnej, zasypani mogli
 zostać dwaj poszukiwacze złomu.
 
       Na miejscu zdarzenia pracują strażacy z psami
 

i jezeli uogolnie to wegetarianie maja cos z "glowa".

Dno!!!! panie Kowalski

Jurek

Pozdrawiam,
Karola


Dzieki. Juz znalazlem 2 firmy o tej nazwie i podobnym profilu produkcji.
Jakby ktos potrzebowal, to podaje dane:
1. Przedsiebiorstwo Inzynieryjno-Techniczne TELTOR-POL PÓLNOC SA
 (TELTOR-POL PÓLNOC SA)
80-531 Gdansk ul. Sniezna 1
Telefon: (58) 343 21 67
Tel./Fax: (58) 346 41 14

2.Zaklad Produkcyjno-Uslugowo-Handlowy TELTO Pyrek Jerzy
 (TELTO)
96-100 Skierniewice ul. Czerwona 5
Tel./Fax: (46) 832 11 50
(46) 833 22 38
Homepage:

| :) Przekladnia transformatora wynosi 1:1
Aaa to juz co innego. Podobno jest siakas firma Telto cy cus takiego,
ktora robi trafa na zamowienie.



poszukaj w Satelu , tym z Gdańska cena ok. 600zł do tego kabel do telefonu
GSM a centralka
musi mieć komunikator telefoniczny z opcjami indywidualnego powiadamiania
(nie monitoringu)
moduł współpracuje z N 3100, N 5100 i jakimiś starszymi Ericsonami.
pozdrawiam
Mirek

dyskusyjnych

Witam!
Szukam namiarów firmy, zakładu który sprzedaje moduły powiadamiania GSM do
alarmów - spotkał się ktoś z czymś takim?



Jestem projektanem elektrykiem z Gdańska.
| Projektuję instalacje elektryczne w budownictwie.


Może wiecie dlaczego ZE przestały wydawać zgodę na sterowanie
stycznikiem przez zegar sterujący licznikiem 2-taryfowym? Z racji tego
czym się zajmujecie, pewnie macie kontakty z Zakładami Energetycznymi?
Mnie ten problem spotkał w ZE Tczew (Rejon Gdańsk).

gr


| proponuje wejsc na strone swojego miasta i wyslac email lub formularz z
| pytaniem co miasto zrobilo w tej kwesti,


No dobra ... Trochę podzwoniłem, poodsyłali mnie, aż w końcu trafiłem do
źródła - od oddziału ochrony środowiska w Zachodniopomorskim Urzędzie
Wojewódzkim, przez wydział ochrony środowiska Urzędu Miejskiego, do
Miejskiego Zakładu Gospodarki odpadami przy Piotra Skargi (dla
zainteresowanych tel. (91)455-42-03). Tu uzyskałem informacje o punktach,
gdzie bezpłatnie przyjmują odpady problemowe (bezpłatnie o ile się nie
przesadzi z ilością, bo firmy muszą normalnie płacić za utylizację). Na
lewobrzeżu:
1. Pl. Słowińców (przy rondzie)
2. Firlika 31
3. Gdańska - róg Marynarskiej
4. Duńska - naprzeciw bloków :) - tutaj pani nie potrafiła podać dokładnie
adresu.

I na koniec refleksja: Dziwię się, że nic się nie robi, aby doinformować
ludzi o punktach zbiórki (brak nawet informacji w Internecie, co nic by ich
nie kosztowało). Ja podzwoniłem i sam w końcu się dowiedziałem, ale tylko
dlatego, że jestem pro-ekologiczny, a przysłowiowy Kowalski, który raz na
jakiś czas wymienia baterie w pilocie do TV, ma głęboko gdzieś utylizację
odpadów problemowych.
Pozdrawiam!


.

 Taak? To podaj mi telefon/mail/adres zakładu w którym zrobią płytki z
pakietu IVEX za 15zł/dcm bez minimalnego zamówienia. Najlepiej w Krakowie.
Pozdrawiam,
Jacek Meyerhold


Techno-Service w Gdansku robi mi po 2 sztuki bez klopotu. Wielokrotnie
zamawiam takie ilosci robiac projekt. Place 600-800zl za to ale jest
zrobione jak wersja finalna.

Juliusz


|     to chyba jakieś zakłady kowalskie a nie producenci PCB. Ja w swoich
| projektach używam zwykle przelotki o otworze 0.25mm (10mils). Gdybym
używał
| przelotek 0.5mm czy większych nie byłoby w ogóle mojego pytania.
http://www.elektronik.com.pl/raporty/rap1004.pdf
Całkiem sporo tych kuźni. :-) BTW. To może pochwal się gdzie robisz
płytki.
I o ile % drożej to kosztuje w stosunku do przelotek 0.5mm.


    w gdańskim Technoserwisie. Nie zauważyłem aby średnica przelotki miała
wpływ na cenę, nie widziałem też podobnych zastrzeżeń w ofercie. Płytki
projektuję całkowicie ręcznie, obecny projekt prowadzę w rastrze 5mils z
6mils defaultową ścieżką i 10mils przelotką. Są to standardowe możliwości
technologiczne, nikt w TS nie kręci z tego powodu nosem a tym bardziej nie
nalicza ekstra opłat.

Pozdrawiam,
Sebcio


Dzisiaj o godzinie 10.30 na Krakowie Głównym między peronami 1 i 2
zaobserwowałem z moim kolegą Fabianem (początkujący MK) EP05-23 stojącą
luzem.
Pięknie odremontowana (NG 21.01.2004) z ZNTK Warszawa.


ZNTK Gdansk, a Zaklad Taboru w Warszawie - gwoli scislosci

pozdrawiam,
kuryl


| Ja moze glupie pytanie, ale co to jest IM ;)
| I Modernizacji? Jesli tak, to dlaczego nie ZNiMTK?

Mi się kiedyś obiło o uszy że "i M", i miejskiego


Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego i Miejskiego sp. z o.o. w Gdańsku,
80-958 Gdańsk, ul. Siennicka 25, woj. pomorskie, pow. Gdańsk, tel. 58 328

wg http://www.uzp.gov.pl/biulety/2002/152/152_7906.html

Czyżby nie mieli www?


1)Od jakiego numeru jamniki mają ryfle?
2)Od jakiego nr-u mają zgarniacze jak w 303e
3)Jakie zakłady oprócz Gliwic i Gdańska wyk. naprawy


Naprawia jeszcze Oleśnica, kiedyś Lubań, widziałem teżkilka loków po rewizjach
w Zakładach Taboru Zduńska Wola Karsznice oraz Skarżysko Kamienna

4)Czy pojedyńczy człon byłby w stanie samodzielnie pojechać;)???
To chyba wszystko:)
Pozdrawiam!!!

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Wiec to jednak nie o ogrzewaniu. Jak juz dywagowano powyzej sprawa dotyczy
powloki, jaka pomalowano pudlo wagonu, a dokladniej - w przypadku BUFA - jest
to nazwa farby chemoutwardzalnej, a RELIUS - nazwa firmy, ktora dostarczyla
farbe.


Dziwne tylko jedno - raz jest rodzaj powloki, a raz firma? Bo Relius z
Bufa w parze to nie widzialem... :)

Sa to oznaczenia w zasadzie dla zakladow naprawczych, sluzace do
rozpoznania jak sie zabierac do naprawy takiego wagonu.



wagonach o uzytej farbie! :)

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk (VII Dwor)
(+48 58 5560339)
na klopoty ze snem: http://www.kolej.pl/~jareks
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]



| chyba raczej zwrócą oczy na
| Pesę.

A ja mam pytanie, czy wogóle muszą kupić szynobus z zakładów polskich, czy
też zagraniczne firmy mają zbyt wysokie ceny?


Będąc wczoraj w Urzedzie Marszałkowskim dowiedziałem się, że P.A.Gryf nie
pojeździ długo na lini Gdańsk-Kartuzy, a przynajmniej nie autobusem.
Nie od dziś wiadomo, ze Gryf nie jest lubianym przewoźnikiem wśród urzedników,
a to ze względu na konkurencyjne ceny w stosunku do PKS i dużo lepszy tabor
autobusowy oraz nienaganne zachowanie kierowców.
Jest bowiem koncepcja (całkiem realna), że od przyszłego rozkładu kolejowego
ma w tej relacji kursowac szynobus. Byćmoże w kilku kursach zachaczy także o
New Port. Wiadomość ta powiązana jest z nowym kontraktem wojewódzkim, gdzie
kwota ~12 mln PLN ma być przeznaczona na zakup kilku szynobusów, a resztę z
tej kasy przeznaczy się na naprawe szlaku kolejowego- jeśli wystarczy ;)
Największą szanse ma Pesobus. Jedna sztuka solo kosztuje okolo 6 mln. Zatem
byłyby to 2 pojazdy, z których jeden pojedzie na zamknięty (od 7 lat w ruchu
osobowym- jeśli dobrze licze) szlak. Drugi pojazd pojedzie na Kościerzyna-
Wierzchucin, które cudem udało się teraz uratować przed wycięciem.

PZDRw GWK TEAM
LukasK


Witam.
Poszukuję wolnego placu ładunkowego z bocznicą kolejową, celem przeładunku
towarów z samochodów na wagony. Okolice Kartuz, Żukowa, Gdańska. Jeżeli ktoś
zna takie miejsce z góry dziękuję za informację.


Plac ładunkowy w bocznicą znajduje się na stacji w (Gdańsku) Kokoszkach.
Od strony budynku stacyjnego jest to zwykły plac (ogólnodostępny, nieogrodzony)

Jeżeli poszukujesz czegos ogrodzonego, to również w Kokoszkach coś znajdziesz
na terenie z jednego z zakładów - myśle ze da sie z nimi dogadać.

Pozdr,
WL



Uderz tu:
"Zaklad Produkcji Metalowych
ul. 20 Pazdziernika 665a
Sopot"
To b.stary adres.


ul. 20 Pazdziernika to obecnie Al. Niepodleglosci - glowna ulica Sopotu

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk (VII Dwor)
(+48 58 5560339)
http://www.kolej.pl/~jareks OR http://www.fuw.edu.pl/~jareks/index.html
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]


http://www.gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/423970.html

Wspólnie likwidujemy tory

Sobota, 27 listopada 2004r.

Te tory trzeba zlikwidować! Mieszkańcy Nowego Portu żądają wstrzymania ruchu
kolei towarowej biegnącej przez środek dzielnicy. Ludzie boją się o dzieci
uczęszczające do szkół po obu stronach szyn przy ul. Wyzwolenia. Po naszej
ostatniej publikacji rozdzwonił się redakcyjny telefon.

- Te tory muszą zniknąć! Radni i władze miasta ciągle nam to obiecują i nic
nie robią - mówi Anna Jakimczyk, mieszkanka ulicy Wyzwolenia.
- Jak długo mamy czekać? Aż pociąg komuś urwie nogę? - pyta Stefan
Antoniewicz, mieszkaniec.
Torami dojeżdżają dostawy do portu ze stacji Gdańsk Zaspa Towarowa. I mogą
dojeżdżać nadal, tylko inną stroną - przez tereny działek obok zakładów
tłuszczowych i elektociepłowni. W tym miejscu znajdują się stare szyny.
Wystarczy je uzupełnić i zmodernizować. Do tej pory nie było porozumienia
między portem, Polskimi Kolejami Państwowymi i miastem.
W tym tygodniu odbyło się pierwsze spotkanie w tej sprawie. Kolejne
zaplanowano na koniec grudnia. Strony nie mogły ustalić wysokości kosztów
związanych z uruchomieniem pociągu w nowym miejscu. Padały różne kwoty.
Ostatecznie zdecydowano, że koszt wyniesie ok. 200 tys. zł. Pokryje je port,
PKP i miasto.
- To cały czas szacunkowa kwota. Na następnym spotkaniu ustalimy tryb i
zasady finansowania. Konieczne są szczegółowe plany. Na razie mamy tylko ich
zarys - mówi Antoni Szczyt, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki
Komunalnej w gdańskim UM.



Nie, ja jestem niemalże pewien, że pisało Zakład Taboru w Krakowie. A co do
numeru to widocznie coś mi sie źle wydawało, ale wiem że był to ryflak z
żółtym czołem taki jak większość lubelskich.


Pobawmy sie. Jakie mial lampki, jaki schemat malowania, czy mial ryfle w
gornej czesci pudla (tam, gdzie nie ma kratki). Wiedzac, ze zolte czolo,
mozna latwo wytypowac, jezeli pewnikiem jest CM Krakow :-)

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk-VII Dwor, (+4858)5560339
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]
(z zasady nie odpisuje anonimom, wiec sie nie trudz :-)



PKP chce zamykać na noc olsztyńskie dworce: - Nie chcemy, aby poczekalnie stały
się noclegowniami. Interwencję zapowiada marszałek: - Nie godzi się, aby w
mieście wojewódzkim zamykano dworce.


zatem niech marszalek interweniuje w Krakowie;
budynek glowny nieczynny od 23 do 05 rano;

Dworzec główny i zachodni PKP mają być zamykane codziennie od godziny 23 do 5
rano. Ostateczna decyzja zależy od nowego rozkładu jazdy pociągów, który wejdzie
w życie w pierwszej połowie grudnia. - Chcemy tak go ustawić, aby w godzinach
zamknięcia dworców przez Olsztyn nie przejeżdżał żaden pociąg - wyjaśnia Lidia
Tołoczko z dyrekcji Zakładów Przewozów Pasażerskich.



Pani, ze ludziom pasuja jednak pociag przez cala dobe; a nie tylko
z dziura 6 godzinna;

co ciekawe - teraz w dlugi weekend probowalem sie wydostac z trojmiasta
pozna noca; probowalem nawet tak zestawic sobie polaczenie, zebym mogl
jechac: Gdansk - Bydgoszcz - Pila - Poznan i okazalo sie, ze w Pile
to bym mial 6 godzin czekania - jak nic; nie wiem, moze ja jestem
do Poznania zbyt przyzwyczajony??

adas;


Z nowego numeru "Kuriera Bytowskiego":

( Ctrl+c, Ctlr+v)

Kolejowe przepychanki

Mimo zapewnień ze strony PKP, że z przejęciem przez bytowski samorząd linii
kolejowej Korzybie - Lipusz nie powinno być kłopotów, do tej pory brak
konkretnych rozstrzygnięć.

Już w czerwcu b.r. ponaglany przez kolejarzy Urząd Miejski w Bytowie zgodnie
z obowiązującą procedurą wystąpił do Zakładu Infrastruktury Kolejowej PKP SA
w Gdańsku o nieodpłatne przekazanie linii kolejowej Lipusz - Korzybie. Kolej
otrzymała też uchwały rad gmin Studzienice, Trzebielino, Kołczygłowy i
Borzytuchom w sprawie przejęcia gruntów kolejowych leżących na ich terenie.
PKP zapewniły bytowskie władze, że z przekazaniem linii nie powinno być
kłopotów. Ale tak się nie stało. Gorzej, służby kolejowe nie zwracając uwagi
na złożony wniosek w różnych miejscach odcinka Bytów - Korzybie rozbierają
tory. Przeciąganie się sprawy przekazania linii gdański Zakład
Infrastruktury tłumaczy opinią komisji polityki gospodarczej sejmiku
województwa pomorskiego, która stanowczo sprzeciwia się rozbiórce odcinka
Bytów - Korzybie (gmina Bytów chiałaby go zlikwidować). Notabene kolejarze
wybierając ze szlaku co lepsze "kąski", uważają, że linii nie likwidują.
Zaniepokojeni brakiem odpowiedzi i pracami rozbiórkowymi prowadzonymi przez
kolejarzy bytowscy urzędnicy wystąpili 1.10. na piśmie z interwencją do
Zakładu Infrastruktury. Czekają na odpowiedź. Na razie mają tylko ustne
zapewnienie Witolda Kuleszy, zastępcy Zakładu, że kolejarska rozbiórka
zostanie wstrzymana.
K.K.



Chociaż akcja filmu dzieje się w Gdańsku film kręcono we Wrocławiu, stąd
 można wnosić, że dworzec też jest we Wrocławiu (ale czy główny, to nie
wiem)

Pozdrowienia


Dworzec to był na pewno Wrocław Główny.
Tunel - najprawdopodobniej pomiędzy Jedliną i Głuszycą, ale chciałbym to
usłyszeć od kogoś kto to wie na pewno. Najbardziej mnie ciekawi gdzie
oni wygrzebali tą zrujnowaną lokomotywownię i obrotnicę.

Sprawdziłem napisy na końcu - twórcy dziękują za pomoc:
  - jakiejś firmie w Grzmiącej - to jest taka wieś koło Głuszycy
  - Zakładowi Mostowemu w Jeleniej Górze
  - Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego też w Jeleniej Górze
  - no i PKP oczywiście - ale bez szczegółów

Akcja filmu w Gdańsku ? Przecież antykwariusz (J.Gajos) mówił, że "Śląsk
to miejsce magiczne".

To był jednak chyba zbyt "ambitny" film jak dla mnie ;-)

Grzesiek "Trapp" Sz.


http://www.glosszczecinski.com.pl

Pociągi z ogłoszenia

32 pociągi regionalne w naszym województwie najprawdopodobniej nie wyjadą 14
grudnia w trasę. Połączenia zagrożone likwidacją zostaną oznaczone literą
 "F".
W piątek Zachodniopomorski Zakład Przewozów Regionalnych przedstawił nowy
rozkład jazdy.

- Pociągi oznaczone literą "F" będą kursować tylko po ogłoszeniu - mówi
Andrzej Tomaszewski, z-ca dyrektora ZZPR w Szczecinie. - Oznacza to, że
jeśli Urząd Marszałkowski znajdzie pieniądze na ich eksploatację, pociągi
będą jeździć.

Podróżni muszą się jednak liczyć z tym, że pociągi te mogą zostać
zlikwidowane.

Niemal przesądzona jest likwidacja połączeń na trasie Stargard
Szczeciński-Pyrzyce oraz Stargard Szczec.-Kalisz Pomorski. Zagrożone są też
2 pary pociągów relacji Szczecin Gł.-Stargard Szczec.-Szczecin Gł., a także

Mniejszej liczby pociągów obawiać się mogą pasażerowie trasy
Szczecinek-Słupsk, Kołobrzeg-Koszalin, Szczecinek-Runowo Pomorskie oraz
Szczecinek-Chojnice.

Poważne utrudnienia czekają pasażerów relacji Szczecin Gł. - Gdańsk Gł. Z
powodu robót torowych rozkład jazdy 50 pociągów kursujących na tej trasie
(także częściowo) ulegnie znacznej zmianie.

Dlatego od 14 grudnia podróżujący na tej linii oraz liniach z nią stycznych
(np. Koszalin-Kołobrzeg, Kołobrzeg-Białogard, Białogard Szczecinek) muszą
każdorazowo pytać o godziny odjazdów i przyjazdów w informacji na dworcu lub
pod numerem tel. 94-36.

Monika Stefanek, 6 grudnia 2003 r.


W Chojnicach, Czersku, Starogardzie chyba jest jakiś handel, usługi,
zakłady
w których pracuje się na zmiany?


Zgadza się. Polmos w Starogardzie Gdańskim kończy drugą zmianę o 22:00
i o tej właśnie godzinie odjeżdżają _hordy_ autobusów PKS sprzed zakładu.
Co robi w tym czasie kolej wszyscy wiedzą...

Pozdr,
WL


| W Chojnicach, Czersku, Starogardzie chyba jest jakiś handel, usługi,
zakłady
| w których pracuje się na zmiany?

Zgadza się. Polmos w Starogardzie Gdańskim kończy drugą zmianę o 22:00
i o tej właśnie godzinie odjeżdżają _hordy_ autobusów PKS sprzed zakładu.
Co robi w tym czasie kolej wszyscy wiedzą...


Z Polmosu od dworzec jest jakieś 4 min marszu, a nawet mniej...



| | a byl nim ST44-1109 z Zakładu Taboru w
| | Gdyni,
| | Chyba Bydgoszczy

| No przeciez widzialem ze z Gdyni, bardzo dziwne ale moj kolega tez
| widzal ze pisze GDYNIA

| Kiedys Bydgoszcz, , pozniej Gdynia a obecnie to ja nie wiem czy on
| jest w delegacji czy Zaklad taboru w Łodzi

Pewno tylko w delegacji bo oznaczenia ma namalowane, ze z Gdyni, no ale to
nic pewnego u nas w Polsce


W delegacji na czas letnich kursow towarow z kamieniem .(Info od pracownikow na
stacj Rogowiec) Co ciekawe oni twierdza ze lok jest z Gdanska;-)



... Ciekawe
czym podyktowane są takie środki bezpieczeństwa? Może zagrożenie atakiem
terrorystycznym, który w połączeniu z produkowanymi/wykorzystywanymi tam
 chemikaliami byłby tragiczny w skutkach?


Kilka lat temu (ok. 98-00) na trasie Bydgoszcz-Gdańsk nastąpiła awaria
cysterny wiozącej epichlorohydrynę - jeden  z produktów Zachemu.
Proponuję pogooglać na temat tego wydarzenia oraz o właściwościach epi -
a to jeden z kilkuset wyrobów tej fabryki i do tego wcale nie
najgroźniejszy.
Rzeczywiście schemat tej bocznicy zakładowej może przyprawić o zawrót
głowy i mimo iż byłem tam kilkadziesiąt razy nie podjąłbym się jego
odtworzenia - to praktycznie niemożliwe. Mnogość instalacji, ich
rozmieszenie, odległości między nimi - wszystko nie do ogarnięcia.
Do tego 'eksterytorialna' (nb. dobrze widoczna na mapach) linia kolejowa.
Zresztą większość dużych zakładów chemicznych ma rozbudowane układy
torowe - adekwatne do ich wielkości. Kiedyś to był podstawowy środek
transportu.
Dzisiaj nowo powstające fabryki nie są budowane z takim rozmachem i
jeżeli przylegają do istniejących firm to starają się korzystać nieco z
ich infrastruktury (ale raczej budując punkty przeładunkowe bez
przedłużania odcinków torów), jeżeli zaś lokowane są 'na surowym
korzeniu' nie posiadają żadnych elementów kolejowych.

Pozdrawiam



Masz dzisiaj przykład z Naszego Dziennika (współpraca z RM) – Poznań ma k
upić
tramwaje od Niemców, a nie w Cegielskim, (...)


Coś nie pasuje? Mamy wolny rynek, komuna się skończyła i każdy MA PRAWO
wybrać sobie dowolnego dostawcę. Zakłady Cegielskiego dały ciała z Tatrami i
same są sobie winne. Mają teraz opinię producenta niesolidnego i dlatego
przegrały przetarg. Nikt nie chce kupować bubli. Pamiętaj, że raz popsutą
opinię o firmie nie jest łatwo poprawić. Podobna sytuacja była w Łodzi.
Kupiono tam wagony od Bombardiera, a oszołom Kropiwnicki z ZChN (również
rydzykofanatyk) zrobił awanturę o to, że nie kupiliśmy wagonów z Konstalu.
Doświadczenia z eksploatacji w stolicy, Gdańsku i Katowicach mówią same za
siebie - pojazdy te najzwyczajniej w świecie się sypią. Dlatego właśnie były
prezes łódzkiego MPK - jak sam stwierdził - nie chciał mieć w mieście
Alstomów nawet za dopłatą. Zachodnie wagony przynajmniej jeżdżą, zamiast
obijać się cały czas na kanale naprawczym.


No nie wiem czy takie logiczne. Według mnie jeśli PR płacą PLK za
korzystanie to PLK powinny w miarę możliwości naprawiać linię. Ciekawe czy
PLK obniżyły w związku z tym cenę za korzystanie z torów.


To nie wiesz ze PR _nie_placa_ PLK za korzystanie z infrastruktury?
(przynajmniej w sposob w jaki powinny byc regulowane naleznosci miedzy
kontrahentami, bo PLK zawsze jakas kase wydrapie)
A zeby PLK obnizylo stawke dostepowa to nie wierze.
Mozesz sam zapytac:

PKP PLK, Oddzial Regionalny w Gdansku

PKP PLK, Zakład Linii Kolejowych w Toruniu

Wiecej adresow (w tym do Centrali):
http://www.plk-sa.pl/01kontakt/01.php

pozdrawiam,


Witam,
moze troche lamerski post ;)
ale zmieniajac dzis opony na letnie w zakladzie wulkanizacji w chwaszczynie
(zaraz za wiaduktem jadac od strony osowej) jest tam widok na linie kolejowa
i dzialaly tam dwie drezyny/maszyny? tzn podejrzewam sluzace do naprawy
jeden chyba zbieral podsypke?  a drugi ubijal podsypke?
podejzewam moze wymieniali podyspke? a moze podklady?
wracajac tym ze wiaduktem i dalej przez osowa widzialem na dworcu sporo
podobnych maszyn oraz chaldy podsypki/lub czegos podobnego
niestety z braku czasu nie moglem sie zatrzymac, a aparatu tez nie mialem
tak wiec mam pytanie czy ktos wie co sie tam dzieje?, czy to zwykly remont
czy tez cos wiekszego? moze szykuja rewitalizacje tejze linii? jakies zmiany
strategiczne w porcie gdynskim?
o wlasnie czy tamta droga w ogole jezdza jakies sklady towarowe do portu?
czy wszystko idzie przez gdansk?
idac dalej czy jest jakas stronka z szerszym info o stacji gdansk osowa?
pozdrawiam
Tuvok

Tuvok wyskrobał(a):

Witam,
moze troche lamerski post ;)
ale zmieniajac dzis opony na letnie w zakladzie wulkanizacji w
chwaszczynie (zaraz za wiaduktem jadac od strony osowej) jest tam widok
na linie kolejowa i dzialaly tam dwie drezyny/maszyny? tzn podejrzewam
sluzace do naprawy jeden chyba zbieral podsypke?  a drugi ubijal podsypke?
podejzewam moze wymieniali podyspke? a moze podklady?
wracajac tym ze wiaduktem i dalej przez osowa widzialem na dworcu sporo
podobnych maszyn oraz chaldy podsypki/lub czegos podobnego
niestety z braku czasu nie moglem sie zatrzymac, a aparatu tez nie mialem
tak wiec mam pytanie czy ktos wie co sie tam dzieje?, czy to zwykly remont
czy tez cos wiekszego? moze szykuja rewitalizacje tejze linii? jakies
zmiany strategiczne w porcie gdynskim?


Nie wiem. W zeszłym tygodniu wymieniono przed stacją Gdynia Wielki Kack
fragment torowiska w kierunku Kościerzyny. Niemal codziennie widzę na torach
w tych okolicach takie żółte pojazdy "serwisowe" (nazwa mi wypadła) i
"pomarańczowych" kręcących się po torach. Kilka wątków niżej jest info, że
SKM ma jeździć po tych torach do Osowy albo Wielkiego Kacka.

o wlasnie czy tamta droga w ogole jezdza jakies sklady towarowe do portu?


Czasem jadą pociągi zdawcze z Kościerzyny.

czy wszystko idzie przez gdansk?


Przez Gdańsk idzie praktycznie całość, bo linia Kościerzyna-Gdynia jest
niezelektryfikowana.


Witam,
moze troche lamerski post ;)
ale zmieniajac dzis opony na letnie w zakladzie wulkanizacji w chwaszczynie
(zaraz za wiaduktem jadac od strony osowej) jest tam widok na linie kolejowa
i dzialaly tam dwie drezyny/maszyny? tzn podejrzewam sluzace do naprawy
jeden chyba zbieral podsypke?  a drugi ubijal podsypke?
podejzewam moze wymieniali podyspke? a moze podklady?
wracajac tym ze wiaduktem i dalej przez osowa widzialem na dworcu sporo
podobnych maszyn oraz chaldy podsypki/lub czegos podobnego
niestety z braku czasu nie moglem sie zatrzymac, a aparatu tez nie mialem
tak wiec mam pytanie czy ktos wie co sie tam dzieje?, czy to zwykly remont
czy tez cos wiekszego? moze szykuja rewitalizacje tejze linii? jakies zmiany
strategiczne w porcie gdynskim?
o wlasnie czy tamta droga w ogole jezdza jakies sklady towarowe do portu?


jeżdzą tędy do portu pociągi z przekroczona skrajnią i poza tym zdawczy
(22480/22481) z Gdyni Portu do Koscierzyny. Czasami trafi się też
skład "gruszek" do Osowy.
czy wszystko idzie przez gdansk?


 Zdecydowana większość towarów idzie przez Gdańsk
To tyle informacji z mojej strony. O remoncie niech sie wypowie Łukasz bo on
był dzisiaj w Osowej a poza tym ja na tego typu maszynach się nie zabardzo znam.
POzdr
    GWKTeam

Co robią pociete szczątki chyba EN57, z ZakŁadu Taboru w Skarżysku Kamiennej na
Centrozłomie w Gdańsku?? Piszę chyba EN57 bo pociete to jest na tak małe
kawałki że nie idzie dokładnie rozpoznać. Ale kolorystycznie odpowiada
kibelkowi. Odczytałem napis " miejsc siedzących 68". Znalazłem tez tabliczkę
firmową Pafawag 1988 nr 1668. Ostatnio na SKM pocięli kilka wraków EN57 więc
może to jeden z nich. Tylko dlaczego ze Skarżyska?
Pozdrawiam Mariusz

Co robią pociete szczątki chyba EN57, z ZakŁadu Taboru w Skarżysku Kamiennej
na
Centrozłomie w Gdańsku?? Piszę chyba EN57 bo pociete to jest na tak małe
kawałki że nie idzie dokładnie rozpoznać. Ale kolorystycznie odpowiada
kibelkowi. Odczytałem napis " miejsc siedzących 68". Znalazłem tez tabliczkę
firmową Pafawag 1988 nr 1668. Ostatnio na SKM pocięli kilka wraków EN57 więc
może to jeden z nich. Tylko dlaczego ze Skarżyska?
Pozdrawiam Mariusz


Przyznaj się czego szukasz na złomie? I ile wyciągasz z tego?

Radio Gdańsk podaje:

http://www.radio.gdansk.pl/?a=news&id=7506

21 osób - w tym kilkunastu pracowników PKP - zatrzymali w Gdańsku
funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego z Poznania i gdańscy policjanci.
Sprawa ma związek z nieprawidłowościami przy przetargach o wartości dwóch
milionów złotych. Wśród zatrzymanych jest 16 pracowników byłego zakładu
infrastruktury kolejowej w Gdańsku. Sprawa dotyczy przetargów z sprzed trzech
lat. Po powodzi w 2001 roku PKP otrzymały pieniadze na remont systemu
odwodnienia, stacji - między innymi Gdańsk Południe - oraz szlaku kolejowego
Gdańsk Południe-Gdańsk Główny. Wykonawcy mieli zostać wyłonieni w drodze
zamówień publicznych. Doszło jednak do oszustw i wyłudzenia pieniędzy.
Mechanizm był prosty - mówi rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu
nadkomisarz Ewa Olkiewicz...
*
Wśród zatrzymanych jest były dyrektor zakładu, jego zastępca oraz trzech
naczelników. 5 osób to przedstawiciele firm, które uczestniczyly w fikcyjnych
przetargach.
*
Dzisiejsze zatrzymania w Gdańsku to nowy wątek sprawy, nad którą policja
poznańska pracuje od ponad dwóch lat. W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości
finansowych w zeszłym roku do zatrzymań doszło wśród pracowików PKP w
Warszawie i Poznaniu.

GWK-team PZDR
LukasK


| Potwierdzam, wiekszosc z zatrzymanych w ubieglum roku w Poznaniu siedzi
| nadal w Areszcie Sledczym w Szamotulach.
| spotkałeś ich na spacerniaku? :)))
Ja tych z najwyzszych stanowisk spotkalem na spacerniaku na Targowej i
Szczesliwickiej :-)


A czy wsród zatrzymanych w Gdańsku znajduje się Witold K, domniemany ojciec
chrzestny organizacji zwanej Zakłady Wielobranżowe ,,Renoma" ??
Ty

| Ja tych z najwyzszych stanowisk spotkalem na spacerniaku na Targowej i
| Szczesliwickiej :-)
A czy wsród zatrzymanych w Gdańsku znajduje się Witold K, domniemany ojciec
chrzestny organizacji zwanej Zakłady Wielobranżowe ,,Renoma" ??


Tak wsród nich jest kowal.


| Ja tych z najwyzszych stanowisk spotkalem na spacerniaku na Targowej i
| Szczesliwickiej :-)
| A czy wsród zatrzymanych w Gdańsku znajduje się Witold K, domniemany ojciec
| chrzestny organizacji zwanej Zakłady Wielobranżowe ,,Renoma" ??

Tak wsród nich jest kowal.


BINGO !!!
Trafiony ale czy zatopiony?

Pozdr.
Ty


Właścicielem bocznicy jest PKP Cargo, a nazwę tego przybytku trudno mi
powtórzyć, muszę jeszcze dokładnie sprawdzić informacje, wagony z węglem
rozładowuje Tranzbud, bocznica do Blaszanki jest nieczynna od 2 lat.
Informacje pochodzą od ustawiacza ze stacji Gdańsk Zaspa Towarowa która to
stacja obsługuje trzema (od dzisiaj chyba  dwoma) SM42 bocznice od Pruszcza
do Sopotu i lewą stronę portu Gdańskiego, jest to min.: ECII, stocznie,
Zakłady Tłuszczowe, CPNy, Port - Nabrzeże Wiślane, Oliwskie, WOC - tak,
wiwat PKP Cargo, 3 lokomotywy, 3 ustawiaczy, 2 radia przenośne (!). Jako
ciekawostkę dodam że tą trzecią lokomotywę obsługują maszyniści dojeżdżający
z Chojnic.

Pozdrawiam
-----------------------------------
mnich3001
www.trainz.w.pl



Od lat chodził za mną taki imperatyw moralny: iść się ostrzyc do fryzjera
dworcowego na Poznaniu Gł. I jakoś nigdy nie mogłem go zrealizować. Wreszcie
przełamałem się i poszedłem.
Fryzjer ten to około 65-letni Pan, podobnie jak Jego klientela. Chyba prowadzi
ten zakład (przy wyjściu na peron 1) od zawsze, bo wszyscy się tam znali.
Byłem jedyną osobą poniżej 60-tki. Ostrzygł szybko i fachowo, jednakowoż
narzędzia sprawiały wrażenie dezynekowanych rzadko, a zapach też nie zachęcał
do dłuższego przebywania. Słowem ocena: słabe 3.
Ciekawe, czy ktoś jeszcze korzystał z usług instytucji fryzjerów dworcowych?
pzdr
ws


bylem  tam  chyba ze dwa lata temu - co mnie zaskoczylo mile to bardzo
mily fryzjer - pogadac mozna bylo itd..

z fryzjerow dworcowych to kiedys zaliczylem w gdansku (smetnie) oraz w
Zielonej Górze - tanio i szybko

:)

generalnie fryzjerstwo wyjazdowe jest tandsze niz w miejscu zamieszkania
:)



- Utrzymanie tych pociągów powodowało rocznie około 3 mln 200 tys. zł
straty -
informuje Stanisław Rychlewski, dyrektor warmińsko-mazurskiego zakładu PKP
Przewozy Regionalne. - Biorąc pod uwagę stosunek kosztów do przychodów,
żaden z
nich nie pokrywał więcej niż 20 proc.
· pociąg Elbląg (14.39) - Braniewo (16.02)
· pociąg Braniewo (16.15) - Elbląg (17.37)


Skoro komunikacja lokalna sie nie oplacila (zreszta
mozna bylo zgadnac) to moze sprobowac z dalekobiezna?

Przykladowo do Elblaga ~12:00 przyjezdza Gryf ze Szczecina
i wagony bezposrednie z Warszawy (Mazury). Odczepianie
1 wagonu Gryfowi zajmie chwile, potem mozna polaczyc
to z Mazurami i wyslac nad Zalew. I cos mi mowi, ze ludzie
predzej pojechali by czyms takim, niz z 2 przesiadkami
po 120 minut. A sam pociag zgarnial by podroznych bezposrednich
z calkiem sporego rejonu: Szczecin - 380 - 3city - 400 - Wawa.

Nawet jesli nad zalewem pociag by jechal jako osobowy, to i tak
wplywy z biletow za calosc polaczenia (np Slupsk-Elb posp) nie byly
by takie male. Pytanie zasadnicze - przez ile wojewodztw
taki pociag przejezdza?

Trudniej z laczeniem powrotnym, bo Mazury z Gryfem nie odjezdzaja
razem, ale w przyszlosci mozna juz probowac je napuscic na siebie.
Jak by jeszcze cos z Poznania do Gdanska udalo sie rozczepic
po drodze zeby wyslac do Braniewa i w ogole kilka par tamtedy
puscic, to jakos by to zylo - przeciez te miejscowosci nad Zalewem
nie sa takie male, wiec do spolki z turystami powinni wystarczyc
na te kilka par.

hej



[ciach]



Przepraszam za nieścisłości.

Chodzi o dr Marcelego Burdelskiego.
Dokładne namiary adresowe na tego pana na stronie:
http://www.isppan.waw.pl/cbap/mburd.htm

i oczywiście Waldek Ogiński czyli:

WALDEMAR DZIAK, PROF. DR HAB.
kierownik specjalizacji "Regiony Świata" na kierunku
Stosunki Międzynarodowe w Collegium Civitas, profesor
Uniwersytetu Gdańskiego, docent w Zakładzie Azji i Pacyfiku
i Centrum Badań Azji Wschodniej Instytutu Studiów
Politycznych PAN;

Pozdrawiam wszystkich miłośników obu Koreii za wyjątkiem
stalinowskich przydupasów reżimu,

Humpty


Witam
Tez ostatnio myslalem o tym temacie. Za rok koncze studia, jestem
informatykiem, mam juz troche doswiadczenia, interesuje sie elektronika,
automatyka,sieciami


PLK oddzial Gdansk prowadzil niedawno nabor do pracy, ludzi po polibudzie, po
specjalnosciach drogi kolejowe i automatyka.
Po tej pierwszej specjalnosci proponuja stanowisko dyzurnego ruchu lub
toromistrza za tysiac zl na reke- tyle sie dowiedzialem. Nie mam pojecia, czy
zaklady z innych czesci kraju tez prowadzily nabor.
Pechu (Wien SĂźdbhf)



na planie przystanku Mojusz z 1911 roku (z akt Archiwum Państwowego w Gdańsku -
inwentarz Eisenbahndirektion Danzig - sygn. 1081) obok stacji funkcjonuje
zakład "Steinwerke" od którego w kierunku południowum odchodzi tor wąskotorowy.
Prawdopodobnie w tym okresie istniał już jakiś odcinek tej sieci kolejki.
Krzysztof Labudda

Witam wszystkich i pytanie mam!
29.08.2003 wracajac "PODLASIAKIEM" z Bialegostoku jak zwykle wysiadlem na
stacji Gdansk Wrzeszcz i czekalem na pociagi 35503,45501,38703 oraz na
25501
rel Lublin-Hel(Kolobrzeg), ktory juz po raz drugi jak widzialem byl
prowadzony
lokiem ET22 z CM Bialystok, a nie maszyna warszawska czy lublinska.


Jeżeli już to nie "lublińska" a "lubelska" .

Czy ktos
moze mi wyjasnic to zjawisko?


No tak się składa , że obecnie Lublin ma w delegacji 3 ET22 z innych
zakładów - 999 z CM Białystok oraz 721 i 7xx (numeru nie pamiętam) z CM Łódź
. Poza tym w delegacji w Lubline są jeszcze 3 EU07 - 076 Gdynia , 172 Kraków
i 510 Warszawa . ET22 powinny powrócić do macierzystych zakłądów wraz z
końcem sezonu czyli w najbliższych dniach , natomiast EU07 po zakończeniu
pierwszych od ponad roku napraw lubelskich EU07 .



Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być

| I nie nazywalo sie to jeszcze Hafas, tylko KRJ, czy jakos tak i bylo
| wydawane przez Dyrekcje Polnocnej DOKP w Gdansku(?).


s. p. Zaklad Przewozow Pasazerskich w Gdyni

KRJ to nie przodek Hafasa, tylko zupełnie oddzielny projekt.
Jeszcze w ubiegłym (?) roku można było kupić sobie albo Hafasa,
albo KRJ. Co kto wolał.


To bylo dwa rozklady temu.



 PR wisi CARGO 600 mln PLN, a chcą kupować od nich

lokomotywy. Pomijam już fakt za co oni je naprawią, bo zakłady naprawcze
to
chyba w czynie społecznym im tego nie zrobią...


Eeeee tam.
Przyjedzie Gosiewski czy inny z PiSu od klonów i załatwi co trzeba.
Jak się da na CMK robić przystanki to potem się przedłuży CMK do Gdańska,
potem LHS do granicy Niemiec no i sprzedają lubelskie lokomotywy do PR.
A co nie da się?

pozdr.



Spotted by ArekMiz:

Dzis rano około 8.15 jechał sobie anglik (EU07-084) + 2,2,2,2,WARS,1,1 w
kierunku Gdańska. Na 3-ciej dwójce widniał napis "ZAKŁAD TABORU LUBLIN"
widoczny na kilometr. Co to za dziwoląg?


Jesli pytasz o pociag, to z ukladu wagonow i z "zaklad taboru lublin"
wynika ze to exCzartoryski wyjezdzajacy 5:49 z Lublina do Gdyni. Jesli
pytasz o wagon, to nie mam pojecia.

Pozdr.
Ramosz


--
swietlick
#rpg-pl

____________

  No hope for the ghosts of the old forest
  Their world is dying like some parts of us
                      (Impressions of Winter)



Dzis rano około 8.15 jechał sobie anglik (EU07-084) + 2,2,2,2,WARS,1,1 w
kierunku Gdańska. Na 3-ciej dwójce widniał napis "ZAKŁAD TABORU LUBLIN"



Pasażerskich w Lublinie". Tam taka moda teraz...

Psofometr



| MD - dawne zakłady drogowe

Nie zaklady drogowe, bo takich nigdy nie bylo, tylko lokomotywownia przed
wprowadzeniem zakladow taboru.


No i w trakcie tez!
Chyba pierwotnie wprowadzono w Polnocnej DOKPie, w lutym 1994 roku (czy
1992?), a wiec maksymalnie do 1 lipca 1997 funkcjonowaly oba skroty
rownolegle.

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk
(+48 58 5560339)
http://217.96.126.5/~jareks OR http://www.fuw.edu.pl/~jareks/index.html
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]



| Widzialem, jak sie bloto osuwa na tory, wraz z drzewostanem na siec
| trakcyjna. Pociagi jezdzily czesciej z ET21, niz z EU07. Nawet "kibelek"
| Plavec-Krynica zorbil sie na ET21+Bh sztuk jedna...

Jakieś błoto mnie nie interesuje :) Konkretnie chodzi mi o tego
'kibelka' :)


"kibelka" tez mam (z 21-430). Malo tego. Przybyl do Krynicy Mainowski z
21-244 i 'kibelka' (uprzednio zmieniwszy czolo) pognano na koniec, ktory
zrobil sie poczatkiem i taki ciekawy sklad z dwoma osiolkami na krancach
pognal do Powroznika.
Z tym sie wiaze jeszcze jedno - kierownikiem pociagu 1313 Ernest
Malinowski byl kulega znany z imprez. Myslalem, ze on z Pomorza, a tu
okazalo sie ze Krakus :)

| Nie, ale sprobuj w deszczu jezdzic rowerem a potem wracac pieszo do domu
| ulica Nawojowska :)
Tak, ja wiem gdzie w NS jest taka ulica :)


Mysmy ja jechali do dworca - ta pod wiaduktem pod torami, kolo Zakladu
Taboru i ZNTK-u :)

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk
(+48 58 5560339)
http://217.96.126.5/~jareks OR http://www.fuw.edu.pl/~jareks/index.html
[Chester *03.03.1993 +18.12.2000]


| Mylisz różne sprawy. Dyżurny i urządzenia są w Sterławkach Wielkich nadal.

Czy w Sterlawkach Wlk. dalej jest przejscie? Jak sie ono nazywa - jak sie
na nie mowi? Przejscie miedzy okregami infrastruktury?


Nie ma już okręgów infrastruktury, a i Sterławki Wielkie nie są stacją
graniczną (dla niezorientowanych - dawniej była tam granica Północnej i
Centralnej DOKP).
W tej chwili Sterławki Wlk. są zwykłą stacją. Jeśli chodzi o aspekt konstrukcji
rozkładu jazdy, to 5-ty obszar konstrukcji (Gdańsk) obejmuje obszar całego IZ
Olsztyn (Zakładu Linii Kolejowych), a ten rozciąga się aż do granicy
województwa warm.-maz. za Prostkami. Granica obszarów konstrukcyjnych jest
obecnie w Grajewie.

Pozdr.
Aragorn


Natomiast jeśli chodzi o samą odnogę Wrzeszcz - Stara Piła to
interesuje mnie każda informacja.


Zobacz też w: "30 dni" nr 7/1999 (lipiec) atrykuł Leszka Lewińskiego (nie
chwaląc się ilustrowany moimi zdjeciami) pt: W 15 minut do Kartuz.
A'propos linii Wrzeszcz - Kokoszki to Lewiński też pisał o tej linii swoją
pracę dyplomową na Polibudzie Gdańskiej.
W najbliższą sobotę w Gdyni w siedzibie Zakładu Linii Kolejowych przy
Morskiej 24 odbędzie się spotkanie modelarzy PTMKZ na którym on osobiście
będzie-możesz spróbować z nim pogadać - może coś Ci udostępni.

pzdr Bodek


| | Pewnie bylo juz nie jeden raz, ale od czego zalezy, czy SM42 ma na
swoim
| czole 1 albo 2 paski w ksztalcie litery V?

| Zasadniczo jeden V mają SP42, a dwa V - SM42. Ale jak to na PKP,
wszystko
| się może zdarzyć, więc i od tej zasady są wyjątki.

w Gdansku w "mini garazu-lokomotywowni" nalezacym do Elektrocieplowni
stoja
2 "42', obydwie zatrudnione do wtaczania wagonow z weglem na wywrotnice.
Jedna z nich ma jedno V, druga ma podwojne V. Chyba nie ma sensy
zatrudniac
SP do przetaczania wagonow towarowych?



żadnej zasady nie ma - właściciel / zakład naprawy malują wedle upodobania.


Witam!
Mam pytanko kiedy dojecha ostatni pociąg do Wojskowych Zakladów Lotniczych w
Warszawie(niedaleko ulicy Obrońców Tobruku).No i kiedy go rozebrano.czy nasyp
tej bocznicy przechodzil w miejscu gdzie dziś biegnie Aleja Prymasa?Jakoś nie
doszukalem się innego polączenia z dworcem Gdańskim!
Warszawa
Pzdr

Witam!
Mam pytanko kiedy dojecha ostatni pociąg do Wojskowych Zakladów Lotniczych
w
Warszawie(niedaleko ulicy Obrońców Tobruku).No i kiedy go rozebrano.czy
nasyp
tej bocznicy przechodzil w miejscu gdzie dziś biegnie Aleja Prymasa?Jakoś
nie
doszukalem się innego polączenia z dworcem Gdańskim!
Warszawa


No właśnie, też ostatnio się nad tym zastanawiałem.
Co ciekawsze oficjalna mapa Warszawy urzędu: http://mapa.warszawa.um.gov.pl
w dalszym
ciągu pokazuje tą bocznicę jakoby miała przechodzić pod Al. Prymasa na
wysokości Cmentarza.

Pozdrawiam,
Paweł Guraj.


W którym roku zbudowano i w którym rozebrano bocznicę, idącą ze stacji
Gdańsk Osowa w górę w kierunku ul. Chwarznieńskiej w Gdyni, do jakiegoś
zakładu przemysłowego?


Chyba chodzi Tobie o bocznicę do gdyńskiego polifarbu: zbudowano ją w latach
siedemdziesiątych ( gdzieś w latach 1974-78...dokładnej daty nie znam--to tylko
przekaz dyżurnego ruchu Os)--rozebrano w marcu 2003 czyli dokładnie rok temu.

pozdrawiam
Tomasz Sonntag
49 PŚB



| W którym roku zbudowano i w którym rozebrano bocznicę, idącą ze stacji
| Gdańsk Osowa w górę w kierunku ul. Chwarznieńskiej w Gdyni, do jakiegoś
| zakładu przemysłowego?

Chyba chodzi Tobie o bocznicę do gdyńskiego polifarbu: zbudowano ją w
latach
siedemdziesiątych ( gdzieś w latach 1974-78...dokładnej daty nie znam--to
tylko
przekaz dyżurnego ruchu Os)--rozebrano w marcu 2003 czyli dokładnie rok


temu.

A dlaczego pozostawiono podkłady?

MK


jest lokomotywownia PKP Gdynia Grabówek - właściwie Zakład Taboru. Kolejką SKM
do Gdynia Grabówek a dalej są strzałki. Na terenie jest ciężko bo gonią ale
warto się zapytać u naczelnika albo dyspozytora - z jego błogosławieństwem
można fotografować śmiało.

Druga to SKM Gdynia Cisowa, gdzie stoją składy ezt.

Rysiu Leś, Gdańsk


jest lokomotywownia PKP Gdynia Grabówek - właściwie Zakład Taboru.
Kolejką SKM
do Gdynia Grabówek a dalej są strzałki. Na terenie jest ciężko bo gonią
ale
warto się zapytać u naczelnika albo dyspozytora - z jego


błogosławieństwem

można fotografować śmiało.

Druga to SKM Gdynia Cisowa, gdzie stoją składy ezt.

Rysiu Leś, Gdańsk

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Ale gdzie jest ten gostek, ktorego ma sie zapytac (tzn. czy w szopie czy
gdzie?)


Czołem

W dniu 7 marca 2005 (wieczorem)
Roberta utworzył:

| jak w tytule
| jakieś dziesięć minut temu na gdańskiej trójce w programie "punkt"
próbował się
| wysłowić.

ALE JAJA
i nie za bardzo mu wyszło
nikt nie wie o co mu chodzi
--"SKM chce przejąć samochodówkę ???????


o  jakiej  samochodówce mówił? tej z Cargo? to Może być coś na rzeczy bo
Cargo chce się właśnie tzw "samochodówki" pozbyć... (jak i Karsznic jako
zakłady wykonującego naprawy loków)

-- bo oni rozkradają "
coś się chyba coś komuś p*********ło   [przepraszam]


--
Pozdrawiam
  Tomek



W Gdansku plonie kosciol pod wezw. sw. Katarzyny a na TVP 1 i 2
emitowana jest kretynska telenowela. Jedynie TVN24 realizuje reportaz z
akcji ratowania zabytku. pozdro/J-23


Niesamowite! Niech na wszytkich kanałach pokazują. Usiądźmy wszyscy i
kibicujmy dzielnym strażakom. Kto przyjmuje zakłady?

BTW, TVN24 to zdaje się program informacyjny, a TVP 1 i 2 mają chyba
normalny program?



Ladna pogoda cieplo woda tez ciepla tylko te wodorosty jak zupa szczawiowa.
kiedys plywala lodz ktora te wodorosty w siatke wybierala a teraz wladze
miasta maja to w d.


bo to trzeba wiedzieć nad jakie może jechać, byłem ostatnio w jastrzębiej i
woda była spoko.

ps.
pytanie pomocnicze: czy Krynica Morska jest nad Zatoką Gdańska? (kwestia
zakładu i muszę się tego dowiedzieć)


Użytkownik "GG"

zdaniem fachowcow od psychologii spolecznej 15-16% bezrobocie  bardzo to
prog bardzo wysokiego ryzyka zamieszek i rozruchow
analitycy prognozuja pod koniec roku nawet 19-20 procentowe
to co?
czeka nas "gorace" lato?
a moze by tak Defenestracja Buzkowa?


Kilkutysieczne demonstracje rozrabiajacych robotnikow z bankrutujaych
poszczegolnych zakladow (Lucznik, Stocznia Gdanska, zbrojeniowka) to pestka w
porownaniu z 2,7 ( i wiecej) mln sfrustrowanych bezrobotnych. Czy mieszkancy
Warszawy zdaja sobie sprawe, ze najazd bezrobotnych demonstrantow z prowincji
moze sie skonczyc rozroba wielokrotnie wieksza od tych poprzednich, razem
wzietych?

PS co masz na mysli z ta defenestracja buzkowa?



(...)

Kilkutysieczne demonstracje rozrabiajacych robotnikow z bankrutujaych
poszczegolnych zakladow (Lucznik, Stocznia Gdanska, zbrojeniowka) to pestka
w
porownaniu z 2,7 ( i wiecej) mln sfrustrowanych bezrobotnych. Czy
mieszkancy
Warszawy zdaja sobie sprawe, ze najazd bezrobotnych demonstrantow z
prowincji
moze sie skonczyc rozroba wielokrotnie wieksza od tych poprzednich, razem
wzietych?


Powiem coś jako jeden z mieszkańców Warszawy :  ZAPRASZAM .

Jak demonstracja wkur... bezrobotnych przejdzie Alejami, Marszałkowską albo
Nowym Światem i rozpirzy w drobny mak parę burżujskich sklepów i spali
trochę samochodów ,to może paru gości z dupskami przyspawanymi do stołków
wreszcie się ocknie . A może i to nie wystarczy . . . .

Koktail Mołotowa to najlepsze narzędzie dialogu .


--
Moja poczta jest zawsze ze mną - e-mail przez WWW - http://rubikon.pl




[ciacho]

Kilkutysieczne demonstracje rozrabiajacych robotnikow z bankrutujaych
poszczegolnych zakladow (Lucznik, Stocznia Gdanska, zbrojeniowka) to
pestka w
porownaniu z 2,7 ( i wiecej) mln sfrustrowanych bezrobotnych. Czy
mieszkancy
Warszawy zdaja sobie sprawe, ze najazd bezrobotnych demonstrantow z
prowincji
moze sie skonczyc rozroba wielokrotnie wieksza od tych poprzednich, razem
wzietych?


a aja tam proponuję 5 kostek trotylu na każdy ZUS.
W Wałbrzychu na +/- 150 k mieszkańców 1000 pracuje w  w/w instytucji :(

Joachim


Pietno, oczywiscie

http://wyborcza.pl/1,76498,5766456,My__Ablowie__czysci_jak_lza.html

"Stan wojenny byl czyms okropnym, ale zostal wprowadzony w sposób
mistrzowski. Brednie o nieudolnosci rozkladajacego sie systemu
komunistycznego w swietle tego wojskowo-policyjnego sukcesu mozna wlozyc
miedzy bajki. Wszystko mimo "pewnych utrudnien" poszlo jak w zegarku. Ale to
nie general Jaruzelski wprowadzil stan wojenny. On tylko puscil w ruch
maszynerie, która zadzialala bez zarzutu.  Stan wojenny wprowadzily
dziesiatki tysiecy zwyklych, polskich chlopców z Gdanska, Rawy Mazowieckiej,
Wrzeszcza, Kutna i Elblaga - stoczniowców, slusarzy, rolników, magazynierów,
górników, tramwajarzy i pracowników supermarketów, maturzystów - ubranych w
zimowe mundury Ludowego Wojska Polskiego. To oni, nie zaden general
Jaruzelski czy ubecy, wlasnorecznie wprowadzili stan wojenny. To oni -
chlopcy z Wejherowa, Oliwy, Sopotu, Nowego Targu i Gorzowa Wielkopolskiego -
pacyfikowali zaklady strajkujace, taranowali gasienicami swoich czolgów
bramy hut i stoczni, i samym swoim widokiem terroryzowali polskie miasta. To
wlasnie ich dzielem byl stan wojenny. /.../"



| Nie można i przewiduję zwis konta.

Zakład, że nie? ;-)


Jak sądzisz? Podbierał komuś zdjęcia z serwera? W stronie OM coś o
Świętokrzyskim, a sklep z obrazka z Gdańska. I te "tranzakcje"... ;-)



| Jeśli moje miejsce zamieszkania jest np. w Krakowie, a obecnie mieszkam w
| Warszawie, to gdzie powinienem zarejestrować działalność gospodarczą i do
| którego Urzędu Skarbowego ją zgłosić?

A ja rozszerzę pytanie:
Jak jest ze spółką cywilną, w której jeden wspólnik jest z Bydgoszczy, a
drugi z Warszawy.


  Działaności gospodarczej S.C. nie zgłasza, bo nie jest już od ładnych
paru lat przedsiębiorcą, zgłaszają ją wspólnicy poprzez "dopisanie"
jej do listy własnych form DG.
  Czyli element podstawowy mamy z głowy.
  A podleganie pod urzędy skarbowe sam opisałeś :D

S.C. działa w oddziałach: siedziba główna w Warszawie, oddziały w Olsztynie,
Bydgoszczy i Gdańsku.


  Praktyczne znaczenie "oddziału" mocno spadło, kiedy wraz ze zmianą
ustawy o VAT wykreślono możliwość samodzielnego rozliczania VAT
przez "oddział".

Obecnie wspólnicy mają wpisy do DG ze swoich miast Bydgoszcz i Warszawa.
US dla VAT S.C. : Warszawa.
US dla PITów wspólników (rozliczenie roczne PIT-37): Warszawa i Bydgoszcz;
zaliczki miesięczne na podatek: Warszawa.
US dla PIT S.C. (dawny PIT-4): Warszawa
ZUS dla S.C. (która płaci też zdrowotne za współwłaścicieli): Warszawa.
Wspólnik z Bydgoszczy aktualnie nie prowadzi samodzielnej działalności poza
S.C. i nie jest zgłoszony w US i ZUS w Bydgoszczy.

Szczególne pytanie: jak to jest z oddziałem, który nie prowadzi własnych
ksiąg, ale ma siedzibę np. w Gdańsku. Czy coś zmienia, że oddział będzie
miał własną kasę fiskalną?


  IMHO - nic.
  Nie ma związku kasy z takim tworem jak "oddział", kasa jest przypisana do
"miejsca prowadzenia DG", a to czy przedsiębiorca organizacyjnie dane
miejsce prowadzenia uznaje sobie za "oddział" czy nie jest IMO trzeciorzędne :)
  Kasa fiskalna jest (hm... "może być") w takim przypadku jeszcze
"ewidencją sprzedaży prowadzoną w zakładzie" (wg. rozp. o KPiR).

  Pasuje?

pzdr, Gotfryd



Kinowa nowosc jedyna. Kompleks ma 8 sal i jest IMO bardzo dobrze
zaprojektowany - dobra klimatyzacja, brak zapachu popcornu, praktycznie
nie ma mozliwosci, zeby ktos siedzacy przed toba zaslanial ekran
(wylaczajac mutantow), jakosc dzwieku bardzo dobra, obrazu IMO dobra
(kilka razy zglaszalem uwagi do obslugi, ze obraz jest nieostry).


Rozbestwilam sie tutejszymi fotelami, w ktorych mozna utonac, wyciagnac
nogi, oprzec wygodnie rece i glowe, zasnac w razie potrzeby... w nowszych
salach dodatkowo duza roznica poziomow miedzy rzedami... jak sobie
przypomne dwa sopockie kina czy nieistniejaca juz Goplane to mnie kolana
bola ;)

Czy w naszych multipleksach pojawily sie tez przerwy w czasie wyswietlania
filmow? Takie 'zapraszamy do baru kinowego na mala kawe lub lody w
antrakcie'?

Irytuje mnie w tutejszych kinach zalozenie, ze i tak przychodze na dluzej
i nie
sprawi mi roznicy czy spedze w kinie dodatkowe 30 czy 45 minut. Przy
dluzszych filmach trafiaja sie nawet dwa antrakty. Reklam jest stosunkowo
malo, o dziwo dominuja plansze a nie filmy, za to trailery zajmuja
srednio... 15-20 minut. Kiedys lubilam te filmowe zajawki, ale bez
przesady. Nie dosc ze jest ich coraz wiecej, to sa coraz dluzsze i
niektore opowiadaja praktycznie caly film - dla mnie rekord jak do tej
pory pobil trailer do 'Ugly Coyote' (czy jakos tak), ide o zaklad, ze
obejrzenie reszty nie wniosloby niczego dodatkowego.

Ostatnio przed X-men opowiedziano mi historie przynajmniej 7 filmow, z
gatunkow zblizonych do sf czy thrillerow, porazajac kaskada dzwiekow i
lawina obrazow. Czulam sie jak bohater Mechanicznej Pomaranczy i mialam
wielka ochote zrezygnowac zanim sam film sie zaczal. Nawet w trailerach
mieli antrakt ;)

Ceny, w porownaniu z reszta Polski, przyzwoite - najdrozsze bilety po 18
PLN.


oj, dawno mnie tam nie bylo... jak wyjezdzalam byly za 12, pojawialy sie
pierwsze za 16...:)

Repertuar, chwilami zaskakujaco nie-multipleksowy (wlacznie z przegladem
filmow Triera).


Tak tez zapowiadali kiedy byl w fazie projektowej. To cieszy, bo Gdynia do
tej pory byla niemal kinowa i kulturalna pustynia.

W listopadzie rusza kolejny multipleks. Tym razem w Gdansku, kolo opery
na Al. Zwyciestwa.


A nie bylo tez planow co do jakiegos sopockiego, w poblizu mola?

pozdrawiam
:)
joan


poszukiwany inteligentny, sprawny warsztatowo, sumienny, rzetelny, raczej
mlody, nie bojacy sie tematow technicznych, "przemyslowych",
ekonomicznych...

w Trojmiescie...

niestety nie moge zaoferowac etatu..

chodzi jedynie o wspolprace (pisanie artykulow / robienie wywiadow / etc.)
do niewysokonakladowego pisma fachowego - branzowego (o charakterze
technicznym i troche ekonomicznym)

wymagana dyspozycyjnosc merytoryczna (wykonywanie konkretnych zlecen w
zadanej formie - artykul / wywiad / notatka aktualnosciowa, etc.)
i sumiennosc (czyli takze terminowosc)

presja czasowa nie wielka (miesiecznik), ale terminowosc po raz umowionym
terminie - wymagana...

prosze o zgloszenie tu na forum - do wyrazajacych zainteresowanie zglosze
sie na priwa i podam dalsze szczegoly...

pierwszym zadaniem byloby wykonanie "przegladowego" artykulu o stanie i
dzialalnosci poszczegolnych katedr / zakladow / specjalnosci na pewnym
wydziale pewnej gdanskiej uczelni

chodzi o to, zeby "przejsc sie" po wszystkich katedrach / zakladach /

- krotka charakterystyka kazdej katedry / zakladu (kiedy powstala, ilu
naukowcow zatrudnia, ile rocznie prac naukowych publikuje, ilu ma rocznie
doktorantow - jednym slowem - "statystyka")
- NEWSY z danej katedry / zakladu - CO SIE OSTATNIO DZIALO i CO SIE OBECNIE
DZIEJE
czyli:
   - w jakich ciekawych programach badawczych biora udzial?
   - jakie mja OSTATNIE, SWIEZE sukcesy we wdrazaniu swoich badan, opracowan
w przemysle, co konkretnego, praktycznego wymyslili, opracowali, co OSTATNIO
znalazlo, lub ma szanse WKROTCE znalezc konkretne zastosowanie np. w
przemysle.?
   - w jakich ostatnio konferencjach brali udzial, lub jaka konferencje
przygotowuja / organizuja?


Niedawno mimochodem wpadla mi w ucho informacja o organizowanej przez III
Program Polskiego Radia imprezie pt. "Artysci dla Stoczni Gdanskiej", w
ktorej mieli wziac udzial m.in. tak uznani artysci, jak Czeslaw Niemen czy
grupa Perfect.
Bardzo sie dziwie, ze Trojka, dla ktorej "od zawsze" mialem bardzo duzy
szacunek za jej umiar, rozsadek i niepoddawanie sie roznorakim histeriom
politycznym z tej czy z tamtej strony, dala sie "wrobic" w tego rodzaju
impreze. Podobnie dziwie sie rownie szanowanym przeze mnie muzykom, m.in.
tym, ktorych wymienilem, ze dali sie namowic na wziecie w takiej akcji
udzialu.
Stocznia Gdanska jest to po prostu zwykly zaklad pracy, i powinien byc
traktowany jak zwykly zaklad pracy. Ktos usiluje zrobic z niego narodowa
swietosc i rozpetuje histerie wokol zamachu na owa swietosc. Tam narodzila
sie "Solidarnosc", no i co z tego? Czy mamy we wdziecznosci za to robic ze
Stoczni kapliczke, wzorem komunistow, ktorzy na kazdym budynku, w ktorym
kiedys jadl czy spal jakis dzialacz komunistyczny, wieszali tablice
pamiatkowe? Historyczna rola stoczni zostala niewatpliwie na zawsze
upamietniona w historii, ale terazniejszosc jest terazniejszoscia. Jestem
przeciwnikiem mieszania jednego z drugim.
Czy muzycy bioracy udzial w tej akcji i jej organizatorzy zapomnieli juz o
wcale nie tak dawnej kompromitacji innej akcji pod haslem "Artysci dla ..." -
"Artysci dla Rzeczypospolitej"? Tam przynajmniej cel byl bardziej godzien
tego, aby traktowac go jak swietosc, a i tak akcja sama sie osmieszyla.
Organizowanie pod podobnym tytulem akcji dla jakiegos zakladu przemyslowego
musi nieuchronnie prowadzic do porownan rangi jednego i drugiego podmiotu, a
porownanie takie jest po prostu smieszne.
Musze stwierdzic, ze cala ta akcja poczulem sie mocno zdegustowany, a moj
szacunek dla Trojki, Czeslawa Niemena, Perfectu et consortes jakby nieco
oslabl... :-(
   Jaroslaw Rafa, Krakow


Witam
| Dostaliśmy wreszcie warunki przyłączenia do sieci wodociągowej.
| Cena jaką zaproponował Zakład Usług Komunalnych (w Glinczu koło Gdańska)
to
| 45500,- (jest to cena bez przyłącza które dodatkowo kosztuje około
1500,-
od
| działki). A jest nas teraz 7 działkowiczów czyli po 6500 na głowę +

1500.

Koło Bydgoszczy za udział w wodociągu zapłaciłem 1600 PLN + 60zł/mb
dołączenia do domku, razem wyszło ok 2400PLN.

Różdżkarz: = 50 zł (nb. przeczytaj
http://main.amu.edu.pl/~pkisz/cowarto.htm#as-h3-103225)
2 próbne odwierty po 30 zł/m * 30 m = 600 zł
Odwiert finalny 200 zł/m bez rachunku nieformalnie, ale załóżmy, że z
rachunkiem i formalnościami 400 zł/m
* 20 m = 8000zł


Wcześniej nie było wodociągu, więc miałem wierconą studnię, płaciłem 100/mb,
wyszło jakieś 13metrów. Nie było różdżkarza, facet  przyjechał, zapytał się
gdzie będzie budynek, potem rozejrzał się i powiedział "Tu kopiemy" i na 13
metrze poleciała woda.

Teraz został Ci już tylko hydrofor (500 zł),


Sorki, tu się walnąłeś, hydrofor+pompa wirowa=koszt ok 1700 PLN (zbiornik
150l - mniejszego wg mnie nie ma sensu instalować)

 To jeśli masz szczęście i znajdziesz przyzwoitą wodę już na 17m (2m filtra
i

1m podfiltrowy)
Teraz niesiesz wodę do sanepidu (300 zł) i jeśli masz pecha, dowiadujesz
się, że zawiera żelazo, magnez, bakterie coli, amoniak, chlorki i nie
nadaje
się do spożycia ani celów gospodarczych


A jak ma pecha, to go samochód rozjedzie na przejściu dla pieszych;-) A tak
na poważne to faktycznie wodę trzeba zbadać, ale jeśli obok sąsiedzi badali
wodę i jest u nich OK, to jest duża szansa, że u Ciebie też bedzie OK.

, możesz nią bezpiecznie spłukiwać sedes.

Żeby się myć, musisz jeszcze usunąć bakterie, powiedzmy lampą uv (2000
DM).
Bezpiecznie pijesz po przepuszczeniu przez odwróconą osmozę (następne 3000
zł)
Ale przyoszczędziłeś, nie ?


A nie przesadzasz troszeczkę?

A tak wogóle to np. ja zdecydowałem się na wodociąg (który dopiero co
wybudowali), bo nie chcę mieć problemów z podłączeniem do kanalizacji, z
tego co wiem, to odbiór ścieków (przynajmniej w mojej okolicy) rozliczają
według ilości pobranej wody, więc jak rozliczać się, gdy masz własną
studnię? (a może ktoś ma rozwiązany ten problem - jestem ciekaw jak to jest)

Pozxdrawiam
Adam


    A kto powiedział że wodociąg może zrobić tylko ZUK, poszukajcie innego
wykonawcy. To że eksploatują sieć nie daje im monopolu na wykonwastwo nowego
odcinka. Nie podałeś długłości,   średnicy wodociągu i innych czynników
myślę że z tej ceny 30% conajmniej można urwać. Takie firmy tylko czekają by
zedrzeć kupę szmalu. Są to pozostałości po socjaliźmie, ze zmanierowanymi
ludzmi i zdezelowanym sprzętem. Pełno jeszcze tego wokół.



| Dostaliśmy wreszcie warunki przyłączenia do sieci wodociągowej.
| Cena jaką zaproponował Zakład Usług Komunalnych (w Glinczu koło Gdańska)
to
| 45500,- (jest to cena bez przyłącza które dodatkowo kosztuje około
1500,-
od
| działki). A jest nas teraz 7 działkowiczów czyli po 6500 na głowę +
1500.
| Wydaje mi się że to dużo więcej niż wykopanie studni.

| Czy mam rację?
| jeśli tak to co trzeba zrobić by wykopać i użytkować studnię. Wystarczy
| zatrudnić różdżkarza(?), studniarza i gotowe?i ile to może kosztować?

Odpowiadam Ci z własnego doświadczenia w kopaniu studni. A miałem spore
przejścia.
Różczkarz wyznaczył miejsce bardzo dokładnie. Dobry różczkarz powinien
wskazać miejsce, określić w przybliżeniu głębokość kopania (+/- 2m) i
powinien stwierdzić, czy źródło będzie na tyle wydajne, że opłaca się
kopać.
Wiem,że to brzmi jak magia, ale tak jest. U mnie sprawdziło się dokładnie
co
do metra (głębokość 10 m). Badał mi to znajomy z bardzo dobrą reputacją u
klientów. Za badanie nie wziął kasy (bierze w zależności od terenu jaki ma
przebadać, myślę, że w granicach 500 PLN)
Potem już były schody. Wynająłęm ekipę do kopania mechanicznego. Mieli
stawkę, bodajże 200 PLN od metra. Wykopali 5m i napotkali na piaskowiec. I
koniec pracy. Zwinęli sprzęt i powiedzieli, że oni nie podołają. Musiałem
szukać "kopacza ręcznego", czyli studniarza. Gość razem z pomocnikiem
kopali
ponad 2 tygodnie (kopacz + pomocnik - 110 PLN/ dniówka). Jeśli jest miękki
grunt biorą "od metra". Przy kuciu - tylko dniówka.
Do tego koszt kręgów betonowych - 35 - 40 PLN za sztukę (sztuka ma
wysokość
50 cm)+ drobno płukany kamień do obsypania studni wokół kręgów - wystarczy
1
samochód (zapłaciłem jakieś 200 PLN).
Całkowity koszt studni zamknął się kwotą 4400 PLN. No i jeszcze tą wodę
trzeba ze studni przepompować do domu, zainstalować hydrofor, ale to
zupełnie inna historia.

Życzę powodzenia. Jakby co, służę pomocą. Aha, jestem z okolic Krakowa.

Kevlar



A na przykład tu:
http://www.zek.pl/ok/taryfa/taryfa-zeksa.pdf - strona 37
gdzie stoi czarno na białym że dla wszyskich posiadających prąd normalny ;)
/taryfy C11, C12a i C12b/
składnik miesięczny stały opłaty za uługę przesyłową wynosi 4,32 za 1kW.


A wiesz, do czego odnosza się taryfy C,A,B, bo u mnie gospodarstwo domowe
zaczyna sie od G, a tam jak byk stoi, ze wszędzie tam, gdzie nie ma pomiaru mocy
czynnej  stosuje się stałe opłaty za miesiąc.
Punkt 3.1.4 wg Twojego linku.
Po prostu dałeś się wpędzić w maliny, jak Cię zakwalifikowali do C :-))
Kochany wg Twojego punktu 3.1.5.- prowadzisz działalność gospodarczą w obiekcie,
więc nie pisz tutaj, że to samo odnosi się do zwykłego gospodarstwa domowego ;-)

Z czystej ciekawości o jakie prawo chodzi. Może jakiś link do DZ.U.


Na stronach gdańskiej Energii masz podobny pdf. i tam mówi się co prawda nie o
30 kw, ale o 40 i zdaje się o 68A zabezpiecz przedlicznikowym, kiedy to traktuje
się odbiorcę inaczej- poszukaj:
http://www.energa.gda.pl/taryfa.html
I może dość z tym straszeniem ludzi, że im większa moc, tym większe opłaty-
zgoda, jeśli chodzi o prąd budowlany (tymczasowy na rok) lub do działalności
gospodarczej- tam gdzie nie ma opomiarowania poboru mocy czynnej (działalność
najczęściej) płacimy stałą stawkę za miesiąc niezależną od przydzielonej mocy-
natomiast obliczaną na zasadach ogólnych przez każdy zakład energetyczny- nie w
bezpośredni sposób zależną od konkretnego odbiorcy.
Czekam na dalsze uwagi- może się dowiem czegoś, czego nie wiem i jakie to mam
szczęście dostać do budowy domu prąd w taryfie G- V grupy odbiorców ;-))
Grzegorz


Jak tylko przyślą mi nową taryfę to będę mógł się wypowiedzieć oczywiście o
prądzie budowlanym.
Pozdrawiam
Rem

| A na przykład tu:
| http://www.zek.pl/ok/taryfa/taryfa-zeksa.pdf - strona 37
| gdzie stoi czarno na białym że dla wszyskich posiadających prąd normalny
;)
| /taryfy C11, C12a i C12b/
| składnik miesięczny stały opłaty za uługę przesyłową wynosi 4,32 za 1kW.

A wiesz, do czego odnosza się taryfy C,A,B, bo u mnie gospodarstwo domowe
zaczyna sie od G, a tam jak byk stoi, ze wszędzie tam, gdzie nie ma
pomiaru mocy
czynnej  stosuje się stałe opłaty za miesiąc.
Punkt 3.1.4 wg Twojego linku.
Po prostu dałeś się wpędzić w maliny, jak Cię zakwalifikowali do C :-))
Kochany wg Twojego punktu 3.1.5.- prowadzisz działalność gospodarczą w
obiekcie,
więc nie pisz tutaj, że to samo odnosi się do zwykłego gospodarstwa
domowego ;-)

| Z czystej ciekawości o jakie prawo chodzi. Może jakiś link do DZ.U.
Na stronach gdańskiej Energii masz podobny pdf. i tam mówi się co prawda
nie o
30 kw, ale o 40 i zdaje się o 68A zabezpiecz przedlicznikowym, kiedy to
traktuje
się odbiorcę inaczej- poszukaj:
http://www.energa.gda.pl/taryfa.html
I może dość z tym straszeniem ludzi, że im większa moc, tym większe
opłaty-
zgoda, jeśli chodzi o prąd budowlany (tymczasowy na rok) lub do
działalności
gospodarczej- tam gdzie nie ma opomiarowania poboru mocy czynnej
(działalność
najczęściej) płacimy stałą stawkę za miesiąc niezależną od przydzielonej
mocy-
natomiast obliczaną na zasadach ogólnych przez każdy zakład energetyczny-
nie w
bezpośredni sposób zależną od konkretnego odbiorcy.
Czekam na dalsze uwagi- może się dowiem czegoś, czego nie wiem i jakie to
mam
szczęście dostać do budowy domu prąd w taryfie G- V grupy odbiorców ;-))
Grzegorz




uzupełniam;

Zakład Usług Elektronicznych
Andrzej Reiter
80-268 Gdańsk
Al. Wojska Polskiego 31
tel. 0~58 414670 ( nie wiem czy aktualny )

Włodek



Ludzie!!!!!!!!!!!!1
Czemu każdy wspomina o tym, że konwerter przeniesie  tylko część pasma a
nikt nie  mówui  o współczynniku szumów. Jak wiadomo konwerwer jest układem
przemiany częstotliwości, a jak wiadomo każda przemiana wprowadza dodatkowy
szum. Oprócz tego na wejście ( pomimo konwertera ) głowicy również docierają
sygnały pasma OIRT,  co również zmniejsza stosunek S/N.


Moze dlatego ze przy sieczce intermodulacyjnej jaka wyprodukuje taki
konwerter (slychac zwykle wszystkie stacje jednego pasma, wszystkie
drugiego a kazda z nich w trzech miejscach na raz...) to parametry
szumowe nie maja juz zadnego znaczenia...

Aby nie zepsuć
parametrów odbiornika należy, albo przestroić głowicę, albo ją wymienić na
wersję CCIR. Lepiej ją przestroić, ponieważ radia MADE IN RADMOR (wbrew
pozorom ) miały bardzo dobre odbiorniki (czułośc i odporność na zakłócenia),


I jest to chyba jedyny sensowny sposob.

tak więc szkoda było by psuć to byle konwerterem za 10 zł,. O jakości
układów odbiorczych ww firmy czoś wiem, ponieważ sam kilka lat siedziałem w
niewoli w ww zakładzie, oraz w domu miałem możliwość porównania odbiorników
różnych firm i wiem , co to znaczy jakość głowicy UKF.


Radmor byl w koncu odbiornikiem skonstruowanyn jako konstrukcja
amatorska w wykonaniu konstruktorow profesjonalnego sprzetu radiowego.
Po prostu paru chyba facetow (a moze jeden?) z gdanskiego Radmoru -
czyli firmy robiacej sprzet lacznosci dla statkow morskich -
wystrugalo na wlasny uzytek radyjko stereofoniczne. Z jednej strony
odcisnelo sie na tym radiu pietno konstruktora sprzetu
profesjonalnego, z drugiej widac ze ksiegowy w konstrukcje sie nie
wtracal - z ekonomicznego punktu widzenia radio mialo mnostwo
absurdalnych rozwiazan, z technicznego bylo znakomite. No i pewnie
komus sie w kierownictwie firmy spodobalo i uruchomili produkcje
seryjna. nie dziwota zatem ze radio mialo (a mialo - pamietam jak
kumpel w Warszawie na peryferiach narzekal ze ciut slaba ma czulosc bo
przy gorszej opgodzie nie moze odbierac stereo - ale z Katowic...)
znakomite parametry odbioru na UKF. Konstrukcje robione przez
ksiegowych takich parametrow nie miewaja.

Darek


ZNTK Gdansk, a Zaklad Taboru w Warszawie - gwoli scislosci



tylko kolegi z klasy więc nie wiem czy moge je zamieścić.Jutro się spytam.


http://www.glos-pomorza.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=200440608005

Autobus szynowy, który od wczoraj kursuje z Lęborka do Łeby,
wzbudza ogromne zaciekawienie pasażerów. - Oby ludzie naprawdę chcieli nim
jeździć - mówi burmistrz Lęborka Witold Namyślak.

Będzie tak wtedy, gdy przewoźnik, a więc PKP Przewozy Regionalne, zejdzie z
ceny 6,80 zł za bilet do Łeby do około 5 złotych, jak proponuje starosta
Witold Piórkowski. Mniej więcej taką stawkę przejazdu stosują kierowcy
minibusów, ale już PKS jest tańszy o 50 groszy. - Nie można wystraszyć
podróżnych i udowodnić, że szynobus nie jest nam potrzebny - dodaje
burmistrz Namyślak.
- Nie możemy się bawić w metodę prób i błędów - powiedział Stefan Czapczyk,
dyrektor Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Gdyni. - Zmiana ceny
przejazdu wymaga decyzji zarządu naszej spółki. Chcemy, aby szynobus
jeździł jak najwięcej i zarabiał na siebie, i dlatego nie wykluczamy, że
będzie kursował cały rok. Musimy dokładnie zanalizować frekwencję i
dopracować rozkład jazdy. Być może pojazd będzie udostępniuoiny dla
podróżnych już z Gdyni.
Szynobus został kupiony przez Urząd Marszałkowski w Gdańsku. Trafił do
Lęborka z półrocznym opóźnieniem. Jego producent, Kolejowe Zakłady Maszyn
Kolzam, obciążony będzie karą pieniężną za każdy dzień zwłoki.
Pojazd jest tańszy w eksploatacji niż tradycyjne pociągi. Poprawi komfort
jazdy i skróci przejazd z Lęborka do Łeby do 45 minut. Jeździć będzie z
prędkością 60 km/godz. przy maksymalnej prędkości pojazdu 110 km/godz.,
gdyż musi wpisać się w obowiązujący rozkład jazdy i na taką prędkość
pozwalają wyeksploatowane tory do Łeby. Na trasie Lębork-Łeba autobus
szynowy będzie na razie jeździł tylko do 24 czerwca i później od 1

pociągów dalekobieżnych.


1)Od jakiego numeru jamniki mają ryfle?
2)Od jakiego nr-u mają zgarniacze jak w 303e
3)Jakie zakłady oprócz Gliwic i Gdańska wyk. naprawy
4)Czy pojedyńczy człon byłby w stanie samodzielnie pojechać;)???
To chyba wszystko:)
Pozdrawiam!!!


Zakładzie Przewozów Regionalnych podejmie pracę pan Stefan Czapczyk, do maja
ub. roku dyrektor Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Gdyni, a do
roku 1998 - naczelnik Biura Handlowego Pasażerskiego Północnej DOKP w Gdańsku.
Pan Czapczyk znany jest na Wybrzeżu jako Swietny fachowiec, zwłaszcza w
zakresie zagadnień marketingowych i ekonomicznych, ponadto w ub. roku ukończył
mimo kłopotów zdrowotnych (miał lekki zawał serca) prestiżowe podyplomowe
studia menedżerskie na Uniwersytecie Gdańskim. Wraz z panem Czapczykiem do
pracy w poznańskim zakładzie przejdzie także pani Lidia Sawicka - świetny
prawnik i dotychczasowy naczelnik działu kadr w zakładzie gdyńskim. Zapowiada
się więc duże wzmocnienie kadry kierowniczej w Poznaniu. Brawa dla pana
dyrektora Krysia, który po przeciętnym zastępcy panu Budynkiewiczu -
zatrudniać będzie dzięki swoim staraniom prawdziwych fachowców. Szkoda tylko,
że dla pana dyrektora Czapczyka nie znaleziono analogicznego miejsca w PR
Gdynia, gdzie na zastępcę dyrektora ds handlu i ekonomii zatrudniono w IV
kwartale 2005 r. pana B. Plottę, który w zasadzie nie jest złym człowiekiem,
ale ma stanowczo  za słabe na to stanowisko nerwy. Np.gdy doszło do stresowych
sytuacji jak choćby w okresie strajku związkowego w kwietniu 2004 r. - to pan
Plotta - wówczas naczelnik sekcji przewozów pasażerskich w Tczewie jako
zwierzchnik strajkujących w jego sekcji drużyn konduktorskich tak się tym
przejął, że niezwłocznie zachorował i nie miał kto w Tczewie w imieniu
administracji  tłumić strajku. Musiał więc nakłaniać strajkujących do powrotu
do pracy osobiście  w imieniu własnym i chorego naczelnika pan dyrektor
Czapczyk. Może to jest zatem powód "nie chcenia" pana dyrektora Czapczyka
przez związki zawodowe w PR Gdynia i niespodziewanego awansu (decyzją
poprzedniego prezesa pana Leszka R.) pana Plotty na zastępcę dyrektora w PR
Gdynia? Jestem przekonany, że na tych manewrach lepiej zdecydowanie wyjdzie PR
Poznań, a nie PR Gdynia.Jeśli ktoś z internautów wie na temat tych zmian coś
więcej, to proszę o podzielenie się  tą wiedzą.Pozdrawiam. Kugel.

Witam,
dziś z Kol. Gagarinem postanowiliśmy zrobić kółeczko, spotkaliśmy się na
przystanku linii 126 we Wrzeszczu. pierwotne plany zakładały trasę
Rębiechowo - Lipowa Tuch / z buta do Szlachty/ - Laskowice - Gdańsk, jednak
pogoda a właściwie śnieg pokrzyżował nam plany.   Na p.o. Rębiechowo stały
oprócz nas 2 osoby.U kierpocia który wypisywał nam pilety przez 3 stacje
kupiliśmy bilety Rębiechowo - Kościerzyna - Chojnice - Tczew - Gdańsk.
Komentarz kierpcia: panowie dla was za taką trasę krajoznawczą należy się
order. Komentarz gościa który stał na korytarzy: panowie z Rębiechowa
mieliście do Gda autobus. Pozostawiliśmy to bez komentarza.  Poc 90138 / w
cegle SA/ spóźnił się o 4 min, jednak nie był to szynobus a SU46-041+2B,
udaliśmy się do ostatniego przedsionka aby obserwować szlak, zresztą o
wolnym przedziale, ba korytarzu nie było mowy. We Wierzycy wysiadło sporu
ludzi.
Do Kościerzyny dotarliśmy z opóźnieniem + 3 minut.
Z okna oglądałem wjazd do Kc i prawie zaniemówiłem jak zobaczyłem SP42-230+
Bhp /dwuczłonowy, ale Bhp/. Do Laskowic czekał polsat + 2Bh. Zadowolenie
dwóch uczestników wyprawy sięgnęło zenitu, jedziemy w bipie do Chojnic.
maxymalnie w naszym pociągu było do 40 osób, tj do Lipusza, potem wyludniło
się, pozostało ok 20 osób, ale ze stacji na stację przybywało pasażerów.   Z
kol. Gagarem założyłem się że w Brusach będzie mijanka z Fiatem i zakład ten
wygrałem. Dokładniej był to SU45-256 + 2 przedziałowce. Do Chojnic mimo
padającego śniegu dotarliśmy planowo, a wysiadło ok 50 osób.
W Chojnicach udaliśmy się do kompetentnych pracowników PKP, aby dowiedzieć
się kiedy jeździ Bipa. Otóż Bipa jeździ na obiegu z poc o 15,06 z Kc oraz po
9,00 z Kc. FOCIĆ  NA SZLAKU !!!!
Po uzupełnieniu zapasu artykułów spożywczych wsialiśmy w skład SU45 / nr nie
pamiętam, ale liczę że mój notatnik na którym zapisywałem numerki się
znajdzie/ + 3 Bh. Zapełnienie bardzo słabe. Pociąg ten w 1-5 i 7 dojeżdża aż
do Kwidzyna.
Miła obsługa pociągu i marne niestety zapełnienie sprawiają że podróż mija
bardzo miło. W Czerski stał z 5 osobami na pokładzie SA106-002, którym
mieliśmy wracać ze Szlachty, ale nie wracaliśmy.
Do Tczewa dojechaliśmy planowo. Na peronie I stał służbowa Bipa + Byczek na
Zajączka.
W restauracji dworcowej uzupełniliśmy zapas jadła w organizmie.
Pociąg Biebrza przyjechał planowo. Z kolegą Gagarem usadowiliśmy się w
zielonym wagonie o oznaczaniu Azduz Białegostoku. Zapełnienie słabe...

Kujawsko-Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Bydgoszczy informuje, iż
wyniku zakończenia się trudnych rozmów prowadzonych z samorządem woj.
kujawsko-pomorskiego udało się uratować dalszy los większości pociągów
regionalnych zagrożonych wycofaniem z oferty z dniem 1.lipca br.
(posiadających w rozkładzie jazdy oznaczenie (G) ). Parafowana po długich
negocjacjach na początku czerwca umowa o organizowanie i dotowanie
kolejowych przewozów regionalnych w naszym regionie w roku 2006, ma szansę
zostać podpisana w przyszłym tygodniu (prawdopodobnie nastąpi to w dniu
29.VI).

Zgodnie z przyjętym załącznikiem do umowy, z dniem 1.VII wycofane z oferty
zostaną tylko 4 pociagi regionalne kursujące na terenie Pomorza i Kujaw:
1. Poc. 58425 rel. Bydgoszcz Gł. (o.8:48) - Piła Gł. (p.11:08) na odc.
Bydgoszcz Gł. - Wyrzysk Osiek;

2. Poc. 85424 rel. Piła Gł. (o.8:25) - Toruń Gł. (p.11:13) na odc. Wyrzysk
Osiek (o.9:02) - Toruń Gł.;

3. Poc. 2021 rel. Bydgoszcz Gł. (9:30) - Gdynia Gł. (p.12:45);

4. Poc. 2032 rel. Gdańsk Gł. (o.18:23) - Bydgoszcz Gł. (20:50).

Ponadto zgodnie z oczekiwaniami samorządu województwa, z dniem 1.VII
wprowadzone zostaną różnorakie zmiany o charakterze kosmetycznym,
zmierzajace do obniżenia przez przewoźnika kosztów prowadzonej działalności
przewozowej, a tym samym obniżenia planowanego deficytu. Do najważniejszych
należy:

  a.. zmniejszenie ilości wagonów w składach pociągów na mniej obciążonych
odcinkach linii lub zastąpienie obsługi kolejnych pociągów tańszymi w
eksploatacji autobusami szynowymi;
  b.. podzielenie relacji kursowania wybranych pociągów na 2 krótsze odcinki
(z zachowaniem dogodnych skomunikowań), z których np. na jednym odcinku ma
kursować tańszy tabor (autobus szynowy lub skład złożony z mniejszej ilosci
wagonów) - dotyczy to np. pociagów LIWA i BURSZTYN relacji Grudziądz -
Gdynia Gł./Słupsk - Grudziądz, które na odcinku Grudziadz - Malbork będą
obsługiwane autobusami szynowymi,lub krótszymi składami, zaś na dalszej
trasie taborem elektrycznym;
  c.. ograniczenie terminu kursowania w ciagu tygodnia (np. wykluczenie
kursowania w niedziele i święta).


- Te tory muszą zniknąć! Radni i władze miasta ciągle nam to obiecują i nic
nie robią - mówi Anna Jakimczyk, mieszkanka ulicy Wyzwolenia.
- Jak długo mamy czekać? Aż pociąg komuś urwie nogę? - pyta Stefan
Antoniewicz, mieszkaniec.
Torami dojeżdżają dostawy do portu ze stacji Gdańsk Zaspa Towarowa. I mogą
dojeżdżać nadal, tylko inną stroną - przez tereny działek obok zakładów
tłuszczowych i elektociepłowni. W tym miejscu znajdują się stare szyny.
Wystarczy je uzupełnić i zmodernizować. Do tej pory nie było porozumienia
między portem, Polskimi Kolejami Państwowymi i miastem.
W tym tygodniu odbyło się pierwsze spotkanie w tej sprawie. Kolejne
zaplanowano na koniec grudnia. Strony nie mogły ustalić wysokości kosztów
związanych z uruchomieniem pociągu w nowym miejscu. Padały różne kwoty.
Ostatecznie zdecydowano, że koszt wyniesie ok. 200 tys. zł. Pokryje je port,
PKP i miasto.
- To cały czas szacunkowa kwota. Na następnym spotkaniu ustalimy tryb i
zasady finansowania. Konieczne są szczegółowe plany. Na razie mamy tylko ich
zarys - mówi Antoni Szczyt, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki
Komunalnej w gdańskim UM.


No własnie. Co należy zlikwidować jescze:
-tramwaje. bo kogoś jeszcze prąd popiesci, albo nie daj B... nogę urwie
-samochody. Te to już w ogóle są niebezpieczne. 5000 ofiar rocznie. Aż strach
chodzić
-mieszkania. Przecież może się zawalić, albo dachówka komuś na łeb spadnie.
I co będzie.O stosowaniu takich niebezpiecznych rzeczy jak gaz czy ostrych
narzędzi to w ogóle mowy nie ma.

Nie zostaje nic innego jak gliniane lepianki i gliniane garnki.Ale przecież to
Polska. Jeszcze parę lat i mieszkańcy Nowego Portu doczekaja się likwidacji:
przynajmniej kolei.

Pozdrawiam ze smutkiem
Tomek

****************************************************************
KRZYWIŃSKA KOLEJ DREZYNOWA
http://www.krzywinskie.drezyny.com
Tel 600-292-454
****************************************************************


Np. ci, którzy dojeżdżają pociągiem SKM z Wejherowa o 7:26. Od nowego
rozkładu jeźdżą do Gdańska 4 wagony (jedna jednostka EN71). Efekt taki, że od
kilku dni już w Wejherowie nie ma miejsc siedzących. Dziś np. był problem z
dostaniem się do pociągu już w Nanicach, w Redzie na peronie zostało 8 osób,
a w Rumii 25, bo się nie zmieściły. W Janowie powtórka - 12 osób. Jedni byli
wkurzeni, drudzy krzyczeli, że to skandal, a to nic innego tylko Iława,
Malbork, Smętowo...

Oby tak dalej !

Pozdrowiam | Mario


SKM brakuje po prostu taboru. Jeśli chce się obsługiwać nowe połączenia trzeba
mieć do tego wystarczającą liczbę pojazdów szynowych (EN57, EW58).

Za przykład przytoczę Koledze warszawskie "WKD".
W tym roku zarobili na czysto 320 tys. zł zysku. W 2004 roku Warszawska Kolej
Dojazdowa przewiozła o 160 tys. pasażerów więcej niż w roku 2003. Szczególny
wzrost liczby podróżnych zauważalny był od jesieni. Spółka WKD nie wchodzi w
drogę Kolejom Mazowieckim - jeździ po swoich torach. Ma w planach budowę nowych
tras, np. do Janek (Centrum Handlowe), Włoch. Napięcie w sieci trakcyjnej
(600 V) nie pozwala elektrycznym jednostkom serii EN94 na poruszanie się po
torach PLK w obrębie Warszawy.

SKM do 1976 roku była zasilana z sieci o napięciu 800 V. Trakcja elektryczna
składała się z zespołów trakcyjnych serii EW90, EW91, EW92. Nie mogły być te
elektryczne zespoły trakcyjne ekploatowane poza Trójmiastem. (brak z
elektryfikowanych podmiejskich linii kolejowych, inne zasilanie napięcia w
Warszawskim Węźle Kolejowym - 3 kV).

Zakład Przewozów Regionalnych w Gdańsku ma troche racji w tym, że SKM prowadzi
wobec niej nieuczciwą konkurencje. Obecnie SKM dysponuje, tak jak WKD, własnym
taborem, który może wystarczyć przy obecnych warunkach wyłącznie do obsługi
ruchu w aglomeracji Trójmiejskiej - nigdzie więcej.

Jeśli SKM planuje ekspansje w kierunku obsługi podmiejskich linii kolejowych
musi skądś pozyskać nowy lub używany tabor. Może np. wydzierżawić od PKP
Przewozów Regionalnych, itp. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
powinien zareagować i zwrócić uwagę spółce SKM na fakt, że nie mogą przewozić
pasażerów poza Trójmiastem, skoro nie posiadają odpowiedniej ilości taboru,
który jest potrzebny do tego.  

Pozdrowienia
MK