Cześć,

W tym roku jadę na sylwestra nad morze.

Chciałam podzielić się z wami ciekawą propozycją, którą znalazłam
niedawno w internecie :

Ośrodek Wypoczynkowy DORIS w Kołobrzegu ma zaszczyt zaprosić Państwa
na uroczysty Bal Sylwestrowy 2007 / 2008.

Proponujemy państwu szampańską zabawę z bogatym bukietem dań przy
muzyce na żywo i muzyce dyskotekowej. Zabawa sylwestrowa będzie
liczyła około 180 osób.

Menu:

    * trzy posiłki na gorąco, zimne zakąski
    * napoje zimne i gorące, alkohol

Cena: 300 zł/1 osoba

Nocleg z wyżywieniem (z 31.12 na 01.01): 90 zł/1 osoba

Pobyt kilkudniowy (powyżej jednego dnia): 85 zł/1 osoba/dzień

Przy zamówieniu większej ilości miejsc, możliwość negocjacji cen.

Więcej informacji w internecie ( jeśli chciałbyś je obejrzeć, kliknij
w link poniżej ) :

http://www.google.com/search?hl=en&q=%64%6F%72%69%73+sylwester+ko%C5%...


· 

Rewelacja. Centrum Obsługi Podróżnych "POLRES" w Łodzi
organizuje pociąg sylwestrowy na trasie: Warszawa-Łódź-
Częstochowa-Kraków-Częstochowa-Łódź-Warszawa.
Pociąg składał się będzie z trzech wagonów restauracyjnych,
jednego salonu balowego (cały pusty), i salonki.
Obsługa konsumpcyjna Warsu (3 gorące posiłki, zimne zakąski
1/4 alk. 1/2 szampana na osobę). Przyjazd do Krakowa Gł.
ok. 23.15 tam przejście na rynek w Krakowie powitać
Nowy Rok dla innych powitanie Nowego Roku w pociągu.


Rewelacja. Centrum Obsługi Podróżnych "POLRES" w Łodzi
organizuje pociąg sylwestrowy na trasie: Warszawa-Łódź-
Częstochowa-Kraków-Częstochowa-Łódź-Warszawa.


Czyli zapewne liniami magistralnymi - a nie ciekawiej byloby np przez
jakies odludzie - np. Czeremche, Hajnowke, Olecko lub cos w tym
stylu???  A jesli ma byc Krakow, to tez znalazlo by sie troche
fajniejszych linii...

Choc proponowany wariant stwarza mozliwosc powtorki z filmu "Bal na
dworcu w Koluszkach". Byle tylko snieg dopisal...

Pociąg składał się będzie z trzech wagonów restauracyjnych,
jednego salonu balowego (cały pusty)


??? Czyli bydlecy?? Czy taki dla kiboli?  A moze bagazowy?? Czy nie ma w
czyms takim nawet kibli? Czy ma ogrzewanie nawiewne?

, i salonki.


Jedna dla wszystkich???

Obsługa konsumpcyjna Warsu (3 gorące posiłki, zimne zakąski
1/4 alk. 1/2 szampana na osobę). Przyjazd do Krakowa Gł.
ok. 23.15 tam przejście na rynek w Krakowie powitać
Nowy Rok dla innych powitanie Nowego Roku w pociągu.


--
Maciek Szreter

www  :   home.elka.pw.edu.pl/~mszreter
________          VANITAS VANITATUM ET OMNIA VANITAS        _______________


nie zapomnij zmienić zasiłkę i procka

Cześć,

W tym roku jadę na sylwestra nad morze.

Chciałam podzielić się z wami ciekawą propozycją, którą znalazłam
niedawno w internecie :

Ośrodek Wypoczynkowy DORIS w Kołobrzegu ma zaszczyt zaprosić Państwa
na uroczysty Bal Sylwestrowy 2007 / 2008.

Proponujemy państwu szampańską zabawę z bogatym bukietem dań przy
muzyce na żywo i muzyce dyskotekowej. Zabawa sylwestrowa będzie
liczyła około 180 osób.

Menu:

    * trzy posiłki na gorąco, zimne zakąski
    * napoje zimne i gorące, alkohol

Cena: 300 zł/1 osoba

Nocleg z wyżywieniem (z 31.12 na 01.01): 90 zł/1 osoba

Pobyt kilkudniowy (powyżej jednego dnia): 85 zł/1 osoba/dzień

Przy zamówieniu większej ilości miejsc, możliwość negocjacji cen.

Więcej informacji w internecie :

http://www.google.com/search?hl=en&q=%64%6F%72%69%73+sylwester+ko%C5%...


· 

Cześć,

W tym roku jadę na sylwestra nad morze.

Chciałam podzielić się z wami ciekawą propozycją, którą znalazłam
niedawno w internecie :

Ośrodek Wypoczynkowy DORIS w Kołobrzegu ma zaszczyt zaprosić Państwa
na uroczysty Bal Sylwestrowy 2007 / 2008.

Proponujemy państwu szampańską zabawę z bogatym bukietem dań przy
muzyce na żywo i muzyce dyskotekowej. Zabawa sylwestrowa będzie
liczyła około 180 osób.

Menu:

    * trzy posiłki na gorąco, zimne zakąski
    * napoje zimne i gorące, alkohol

Cena: 300 zł/1 osoba

Nocleg z wyżywieniem (z 31.12 na 01.01): 90 zł/1 osoba

Pobyt kilkudniowy (powyżej jednego dnia): 85 zł/1 osoba/dzień

Przy zamówieniu większej ilości miejsc, możliwość negocjacji cen.

Więcej informacji w internecie ( jeśli chciałbyś je obejrzeć, kliknij
w link poniżej ) :

http://www.google.com/search?hl=en&q=%64%6F%72%69%73+sylwester+ko%C5%...

Sorry ale co to ma wspólnego z motoryzacją? Michał Milovicz będzie jeździł z
Elvisem złotym Cadillaciem??? Takie rzeczy to tylko w Białymstoku...

Popek


Nasza sala oferuje 4 gorące posiłki, ale zwykle podawane podwójnie:
1. rosół + ziemniaki i frytki, bukiet surówek, gotowane warzywa i wybór mięs
2. barszcz czerwony z pasztecikami, pierogami i jeszcze czymś - nie pamiętam
3. strogonow + kluski śląskie z gulaszem, bigos z pomidorami
4. barszcz biały z kiełbasą
Warto na to zwrócić uwagę, bo niektórzy liczą każde danie osobno
Do tego tradycyjnie zimne zakąski, lody, ciasto, owoce...

Byłam dziś u Synowieckiej, więc opowiem Wam o moich wrażeniach.

Plusy:
- piękny dom przenzaczony w całości na wesele (nie ma mowy o innej imprezie "w sali obok")
- taras i ogród
- miły Pan, który wygląda na takiego, co to zajmie się wszystkim i wszystkiego doplinuje
- okragłe stoły na życzenie (a my mamy takie życzenie!;))
- z tego, co mówł Pan wygląda, że jedzenia będzie aż za dużo (5 gorących posiłków, wszystko "do oporu")
- ładne wnętrza i nowe, czyste toalety
- przystępna cena (150/os., w tym: wspomniane 5 posiłków, zakąski zimne, napoje bezalkoholowe ciepłe i zimne, ciasta, wiejski stół, obsługa, itp.)
- zamknięty parking dla gości
- możliwość wniesienia własnego akoholu bez dodatkowych opłat
- dużo miejsca do tańca

Minusy:
- troche mało przestrzenie w sali jadalnej - dopóki nie zobaczę, że mieszczą się tam te okragłe stoły na 100 osób to NIE UWIERZ?!
- baaardzo tradycyjne menu (ale podobo nie ma problemu ze zmiana wedle życzenia, oczywiście bez "dań ekskluzywnych" - wtedy dopłata)
- sla taneczna na parterze, jadalna - na piętrze
- brak miejsc noclegowych
- tylko 2 toalety

To by było na razie tyle, może coś jeszcze sobie przypomnę. Narazie Synowiecka jest naszym "nr 1", ale jeszcze dużo przed nami

Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś opinie na temat tej sali, to bardzo chętnie poczytam!

Pozdrawiam


wszystko się zgadza poza miejscami noclegowymi. Dla młodych coś podobno jest
My już wpłaciliśmy zadatek na sierpień. Cena za osobę: 150 pln.

strona internetowa restauracji: http://savoy.com.pl/ mozna tam znalezc zdjecia..

tak sie zlozylo, ze w tym tygodniu bylam w tej restauracji na tzw. kolezenskim obiedzie.. nie bylo nas duzo - 15-20 osob, mysle, ze spokojnie zmiesciloby sie co najmniej drugie tyle, jak nie 60-70, wszystko zalezy od ustawienia stolow..
sala rzeczywiscie ladna, chociaz dla mnie troszke ponura, ale mysle, ze w czasie wesela zyskuje bardzo duzo..
co do jedzenia to danie gorace mielismy porcjowane: bardzo smaczne mieso w sosie grzybowym (najprawdopodobniej kurczak i kurki), natomiast kluseczki francuskie i sałatka z burakow dla mnie srednie, a nawet niesmaczne.. poza tym na stole znajdowaly sie zimne zakaski: salatki (smaczne), pasztet z zurawina (nie jadlam, ale podobno pycha), wedliny (srednie) i sery (wspaniale).. pieczywo i maslo bardzo dobre i ladnie podane, soki w baaaaardzo ciezkich dzbankach, ale dobrej jakosci, gdy sie konczyly kelner uzupelnial.. na slodko niczego nie bylo, widocznie nie bylo zamawiane, mnie osobiscie slodkiego bardzo brakowalo..
bardzo dobra obsluga kelnerska, dyskretna, ale skuteczna..
duze zaskoczenie na minus, to toalety: czyste, ale niezbyt zadbane, wyraznie stare i odstajace od calosci.. mało miejsca dla Panny Mlodej.. wchodzi sie do nich po bardzo wysokich schodach - moga byc klopotliwe dla starszych, mniej sprawnych albo mocno wstawionych osob..

ogolnie sale odebralam dość pozytywnie..

Hej

Odstąpimy salę (do 200 osób nawet) w Pawłówku "Pod Dębami" pod Pabianicami (www.deby.pl), 150 PLN/talerzyk (5 dań gorących + przystawki, zimne zakąski, owoce, ciasta i napoje) w terminie 26.06.2010 (bez poprawin). Zdecydowaliśmy się z narzeczoną robić wesele w jej rodzinnych stronach i dlatego rezygnujemy. Proszę o kontakt emailem xaverius@poczta.onet.pl. Zostało zapłacone 1000 złotych zaliczki.

Pozdrawiam

Ja wyprawiam wesele w Wodniku. oto mój zestaw weselny:
Menu Wesela - 110zł
Dania gorące
-Rosół z makaronem
-Kotlet schabowy, ziemniaki i surówki lub dwa rodzaje mięs na półmiskach.
-Barszcz czerwony z uszkami
-Flaki
-Udko z bigosem
-?urek z kiełbaską

Zakąski zimne
-Schab w galarecie lub (ozory)
-Galaretka mięsna
-Wędlina różna
-Ryba po grecku
-Kurczak nadziewany
-śledzie dwa rodzaje
-Sałatki dwa rodzaje
-Pomidor, Ogórek, Papryka,
-Ogórek i Pieczarka konserwowa
-Ananas i Brzoskwinia konserwowa

Owoce
-Ananas , Pomarańcz , Banany , Kiwi
-Winogrono, Mandarynki
-Jabłka ( lub Nektarynka )

Ciasta -Tort 4 piętrowy na 100 osób
-Makowiec, Sernik wiedeński, Piaskowiec z owocami
-cukierki
-Lody płonące

Dodatki -Chleb, masło
-Napoje ( firmy Coca-Cola, Woda mineralna i soki 1.5 litra na osobę )
-Kawa, herbata bez ograniczeń

Znajomi, którzy byli na weselach na tej sali mówią, że jedzonko jest dobre- mam taką nadzieję.
Poza tym uważam, że cena nie jest wysoka.To najtańszy zestaw na tej sali. Pozostałe zestawy są droższe- różnią się dodatkami np. jest łosoś wędzony albo w cenie 130 zł za osobę jest na sali zrobiony stół wiejski.

Gorąco pozdrawim forumkowiczki- Wasza Justyncia83

pięknie by było gdyby było wesele, ale co zrobić jak kogoś nie stać?? zadłużyć się to nie sztuka - sztuka jest te długi spłacić. Pewnie że chciałabym sie bawić do białego rana, ale tak nie będzie i nie wiem co zrobić........


Wiesz Monique, ja się zastanawiałam co w takiej sytuacji zrobić, gdy chce się bawić a pieniędzy niewiele. I wymyśliłam, że ja zrobiłabym imprezę piknikową, sporo zimnych zakąsek napoje, alkohol, szampan, atrakcja w formie pieczonych prosiaków, może grill i tort. Muzykę z taśmy przygotowaną samodzielnie bądź dj lub wodzirej do rozruszania gości.
Nawet znalazłam w Łodzi miejsce gdzie dałoby się coś takiego zrobić, właściciel powiedział że on jest w stanie zorganizować takie coś w kosztach od 40 zł w górę od osoby.
Minus to pogoda, trzeba mieć do niej szczęście.

ja się może a tym nie znam zupełnie, ale jak dla mnie to menu opera się na daniach gorących, a wydaje mi się, że goście nie dadzą rady tylu daniom.

Dodano: Nie Mar 22, 2009 10:07 pm
i nie masz możliwości zmiany menu?

Dodano: Nie Mar 22, 2009 10:09 pm
i jak dla mnie trochę mało zakąsek zimnych, nie martwisz się, ze będziesz mieć puste stoły na weselu?

Witam wszystkich !
Właśnie wróciłem przed chwilą z pierwszego dnia zlotu w Morsku . Żałuję , że mogłem być tylko dzisiaj , ale cóż następnym razem będę dłużej . Ale do rzeczy . Co bardziej niecierpliwi przybyli na miejsce już w czwartek i tym samym zaczynają już się śmiać , że pierwszy zlot zaczął się w sobotę , drugi w piątek , ten w czwartek . Wychodzi na to , że za jakiś czas zlot będzie trwał cały tydzień . I dobrze niech trwa nawet i dwa bo okolica jest przepiękna - dojeżdza się do końca drogi i wjeżdza w las i pod górę parę kilometrów , a na końcu czeka nas przepiekny ośrodek z domkami kempingowymi pomiędzy drzewami . Miejsca bardzo dużo i dla samochodów i dla strzelców i choćby do spacerowania dla rodzinki , którą się ze sobą wzięło . Strefa do zerowania została wyznaczona trochę na uboczu , aby nikomu nie przeszkadzały przelatujące śruty a i żeby strzelającym nic nie przeszkadzało . A jak ktoś się już wystarczająco "nazerował" to szedł do obozu głównego gdzie jest kuchnia , w której nie brakuje niczego począwszy od grila z kiełbasami i kaszankami , poprzez kanapki różnego rodzaju , zakąski zimne , sałatki , kotleciki rybne i jajeczne kończąc na daniach gorących takich jak przepyszne goloneczki żurki itp, itd . Oczywiście piwo , piwo , piwo i jeszcze raz dużo piwa . No a przy jedzeniu i po nim trwają rozmowy i obalanie tudzież szlachetniejszych trunków . Ja tam byłem , pić nie piłem bo wracać musiałe , a co widziałem to wam opisałem . Naprawdę jest czego żałować , bo i pogoda dopisała , a jak będzie jutro i pojutrze to już ktoś inny na pewno po zakończeniu się zlotu opisze .

A TO JEST NASZE MENI KORĘ JUŻ USTALILIŚMY Z PANIOM A PRAWNY BĘDZIE TO SAMO ALE BĘDZIE DODANY JĘCZĘ BIGOS I ŻUREK
i( jęczę dodatkowo stół wiejski będzie czyli swojska kiełbasa,ogórki kiszone,smalec,salceson,duży bochen chleba, i świniaczek pieczony i jęczę szynka) tak wygląda nasze nenii weselne

Obiad

Rosół z makaronem
Kotlet de Volaille
Mielone faszerowane pieczarkami
Nóżki drobiowe
Kotlet schabowy
Pieczeń wieprzowa
Sos
Dodatki
Ziemniaki
Kluski śląskie
Bukiet surówek (do wyboru)

Napoje gorące

(bez ograniczeń)
Kawa, herbata

Zakąski zimne

Misa pieczone
Schab ze śliwką
Szynka pieczona
Filet faszerowany z indyka
Karczek pieczony
Rolada z boczku
Galaretki z drobiu
Schab w galarecie
Jajka w sosie tatarskim
Szparagi w szynce
Śledzie po wiejsku
Ryba po grecku
Sałatka jarzynowa
Sałatka królewska
Dodatki
Pieczywo mieszane
Warzywa konserwowe (papryka, pieczarki, ogórki
Ćwikła

Dania gorące

Flaki

Gulasz meksykański

Bigos staropolski/białą kiełbasa w cebuli

Barszcz czerwony z krokietem

Forumki mam nadziejz emi pomozecie. Sprawa jest taka ze udalo nam sie znalesc sale. Koszt 130 złoty/os. 130 zł i 40 poprawiny. W cenie tej jest obiad ( zupa, 3 mięsa, ziemniaki i bukiet surowek ) do tego 3 gorące dania. 6 zakasek, kawa herbata bez ograniczeń, 1l soku na os, pieczywo zimne sosy oraz chleb na powitanie Młodej Pary. Z tym że kobietka zastrzegła sobie od razu zę do 2010 roku ceny moga pójśc troche w gore. I tak sie zastanawiam czy zamawiac, bo wydaje mi sie ze manu jest slabe A dodotakowo jeszcze koszty ciast tortu alkoholu i racezj tez jeszcze sokow bo litr to b raczej malo.
Jak myslicie, czy warto? Czy szuakc czegos jeszcze?

Forumki mam nadziejz emi pomozecie. Sprawa jest taka ze udalo nam sie znalesc sale. Koszt 130 złoty/os. 130 zł i 40 poprawiny. W cenie tej jest obiad ( zupa, 3 mięsa, ziemniaki i bukiet surowek ) do tego 3 gorące dania. 6 zakasek, kawa herbata bez ograniczeń, 1l soku na os, pieczywo zimne sosy oraz chleb na powitanie Młodej Pary. Z tym że kobietka zastrzegła sobie od razu zę do 2010 roku ceny moga pójśc troche w gore. I tak sie zastanawiam czy zamawiac, bo wydaje mi sie ze manu jest slabe A dodotakowo jeszcze koszty ciast tortu alkoholu i racezj tez jeszcze sokow bo litr to b raczej malo.
Jak myslicie, czy warto? Czy szuakc czegos jeszcze?


wcale nie tak drogo.
u mnie liczą po 140 zł za jeden dzień bez owoców, soków, napoi, ciast i tortu.
i menu też nie jest rewelacyjne. za leprze płaci się 190 zł bez całej tej reszty.

Obiad

zupa krem ze szparagów z groszkiem ptysiowym

kotlet schabowy/ mielony z pieczarkami

filet po królewsku/ kotlet de voleile

zrazy zawijane z sosem

gulasz drobiowy z ryżem

ziemniaki, kluski na parze (pyzy), frytki

surówki, sałatki

udko z kurczaka

schab ze śliwkami

Po obiedzie

kawa i ciasto

Zakąski zimne

wędliny

kurczak po rycersku

filet z indyka z morelami

filet w sosie greckim

rolmopsy

karp w zalewie octowej

szczupak faszerowany lub łosoś w galarecie

sałatka jarzynowa

galaretka drobiowa

sałatka z kurczaka

Dania gorące

godz. 22.00 barszcz z krokietem

pieczarki faszerowane

godz. 1.00 kawa, tort

godz. 2.00 golonki w warzywach

szaszłyki

godz. 3.00 flaki

Poprawiny

żurek

bigos

kiełbasa na gorąco

gołąbki

We własnym zakresie

owoce, ciasto, napoje, alkohol

TO JEST OFERTA NASZEJ RESTAURACJI, BARDZO SUZO I PYSZNIE, BYLAM JUZ TAM KIEDYS NA WESELU, JESZCZE NIE WIEM JAKI JEST KOSZT ZA OSOBE, ALE Z TEGO CO BYLO JAKIES 2 LATA TEMU TO CHYBA BYLO 100 ZL BEZ POPRAWIN, WIEC BARDZO TANIO JAK ZA TAKA ILOSC JEDZONKA, NA PEWNO ZA 2 LATA BEDZIE TROCHE WIECEJ, ALE NAPRWDE WARTO WYDAC TROCHE PIENIAZKOW ZA TO ZEBY SMAKOWALO, BO JAK WIADOMO POLAK LUBI DOBRZE ZJESC I MYSLE ZE NA WESELU TO JEST BARDZO WAZNE

Cholera,no u mnie wesele zacznie sie kolo 16 Myslicie,ze powinnam zapodac troche wiecej zakasek?Tez mi sie wydaje,ze troche malo...


Koralku bosski ja to bym w ogóle zarzuciła u Ciebie jakiś gorący posiłek - udka z ryżem i surówką czy szaszłyczka.
Siostra mówiła mi jeszcze, że na zimne potrawy mało kto patrzy- bo wszyscy na gorące dania czekają.
Jak dla mnie to bez sensu ale tak jest

Obiad:

rosół z makaronem

kotlet schabowy panierowany, kotlet de volaile, pieczeń wieprzowa,kurczak gotowany w potrawce, schab nadziewany farszem wegierskim, udko pieczone z kurczaka, schab nadziewany farszem wegierskim, pierś z indyka nadziewana serem i szpinakiem

ziemniaki, ryż, pyzy
zestaw surówek,
warzywa gotowane,
kapusta zasmazana z grzybami.

Deser

deser lodowy, kawa, herbata

Zimny bufet

Rolada z kurczaka,polędwica wieprzowa z morelami i sliwkami,rolada z indyka ze szpinakiem i serem, karp, szparagi w szynce,półmisek wędlin, deska serów

sałatka jarzynowa,sałatka grecka, sałatka hawajska z kurczakiem,
pieczywo, masło

Posiłek na gorąco

żurek
płonąca szynka z sałatką ziemniaczaną

Deser

Tort weselny i ciasto weselne
kawa, herbata

Kolacja

Barszcz

Golonka po bawarsku z kapustą zasmażaną, szaszłyk, kiełbasa grzana
pieczywo,masło, ketchup, chrzan, musztarda

Takie menu to dniu dzisiejszym cena około 90 złotych. Ale od stycznia wszystko idzie w górę, dlatego w lutym dowiemy się ile bedziemy płacić ostatecznie za takie menu.

We własnym zakresie: alkohol, napoje i owoce.


Nie wiem czy zaglądałaś na wczesniejsze strony, ale my dostaliśmy od lokalu taką propozycję za 110 zł/ os. Jeśli chodzi o miesa do obiadu to po 3 kawałki, 2 porcje zimnych zakąsek i po 1,5 chyba kolacja. Na obiad hieliśmy najwięcej, bo to w końcu pierwszy posiłek...

witam podaje swoje menu za 120zl/os - bedzie ok 75 osob - nie ukrywam ze cena byla tu bardzo istotna dlatego nie jest to jakies wypasione menu ale w tej cenie mam tez poprawiny i sale :

Obiad:
- -zupa krem groszkiem ptysiowym
- -ziemniaki
- -miesa do wyboru
- -zestaw surówek

zakąski na zimno:
- ryba po grecku
- ryba w cieście piwnym
- sledzie smietanie
- półmisek pieczysty
- półmisek szwedzki
- jajka faszerowane

salatki:
- salatka z wedzonym kurczakiem i fasola czerwona
- gyros

dania na goraco:
- flaki lub strogonow w chlebku
- bigos z bialą kielbasą
- karkówka pieczona i zrazy / pół na pół
- barszczyk z pasztecikami

napoje:
-gorace(kawa,herbata)

poprawiny:
zur z biała kiełbasa + menu z poprzedniego dnia

w moim zakresie: alkohol, ciasta, tort, soki i grzybki marynowane i papryka marynowana na zagryzke ( bo grzybkow i papryki badz ogóreczkow czesto brakuje a to do wodeczki fajna sprawa)

Jak myslicie czy to wystarczająca ilosc dań?

Nie wiem jeszzce jakie napoje kupic- na razie mam soki : czarna porzeczka, grejfrut, pomaranczowy, woda gazowana i niegazowana i zastanawiam sie nad hoop cola i gazowane napoje oranzada(slodzona cukrem) i jakis gazowany smakowy- ale obawiam się czy to nie zbyt duzo smakow, czy nie zrobi się zamieszanie ?

heheh nie ma jak to dobra znajomosc anglika

Fragmenty autentycznego menu z pewnej polskiej restauracji... Pisownia oryginalna...
- Półmisek firmowy, 2 osobowy -Dish of a firm, two personal
- "Zajazd Polski" kategoria I -"Polish INN" Category And
- Zapraszamy gosci codziennie w godz. 8.00-23.00 -We invite enter-tains every day in hour 8.00-23.00
- Zamówienia na dania gorące przyjmujemy do godz.22.30 -Orders on giving hot we accept to hour 22.30
-"Dania z drobiu" -"Denmark from poultry"
- Udko po wiedeńsku -Leg after wien's
- Filet z kurczaka -Fillet from chicken
- Zakaski zimne -Refreshment cold
- Sledz w oleju -Sledz in oil
- Ser żółty -Cheese yellow
- Wędzonka krotoszyńska -Smoked bakon krotoszyńska
- Szaszłyk po litewsku -Shashlik po litewsku
- Jajko po wiedeńsku -Egg po wiedeńsku
- Polędwica po amerykańsku na grzance, z brzoskwinia -Sirloin after
ameryka on toast with peach-tree
- Szaszłyk po litewsku -Shashlik after Lithuanian
- Sztuka mięsa w sosie -Art of meat in sauce
- Kotlet POLONIA -Chop Polish colony
- Kotlet-bitki ala Marysieńka-Chop-bitki ala Marysieńka
- Kotlet Saski z piecz. ((chodzi o pieczarki)) -Chop Saski from bake
- Kluski półfrancuskie -Noodles half-franch

Ja juz jestem prawie miesiac po weselu, wiec czas na mnie by wystawic opinie...

SF znalazlam dzieki Forum i wchodzac na strone od razu sie w tym miejscu zakochalam. Nie odstraszyla mnie ani cena, ani opinie o wlascicielach, z czego bardzo, bardzo sie ciesze, bo ani jednego zlego slowa nie moge na temat Folwarku powiedziec Moja wspolpraca z wlascicielami opierala sie bardziej na telefonach i mailach, poniewaz nie mieszkam w Polsce. Umowe podpisywal i pieniazki przekazywal moj tato. Nie bylo zadnych niedomowien, Pan Michal jak i jego zona byli bardzo dla nas mili, doradzali w wyborze menu (wlasciwie to doradzala menadzerka, Pani Jola, ktora juz tam nie pracuje), ale Pan Michal tez dal mi kilka rad. Wlasciwie to nie przypominam sobie niczego, z czym by mnie zdenerwowal, czesto go bylo widac podczas wesela, nie wiem czy czuwal w trosce o to, zeby nam niczego nie brakowalo, czy bal sie, ze rozniesiemy mu lokal
Jedzonko bylo pyszne, obsluga pierwsza klasa, kelnerzy szybko sie uwijali, stoly pieknie nakryte, stol wiejski byl furora, ciasta ze stolu slodkiego zniknely w mgnieniu oka (ale ja mialam tylko 70 % ilosci - jest niestety dosc drogi). Polecam rowniez prosiaczka - byl super podany, pyszny i zostal zjedzony prawie caly. My mielismy 4 gorace posilki i ok 10 zakasek zimnych i bardzo duzo jedzenia zostalo. Moj tato pilnowal, zeby nam to jedzonko spakowali i faktycznie sporo dostalismy do domu, ale nic z cieplych posilkow (a na pewno duzo miesa zostalo).
Tort z SF rowniez byl pycha i pieknie podany, a raczej wniesiony.....

Ogolnie wszystko bylo na 5! Teraz pozostaje mi tylko miec nadzieje, ze ktos ze znajomych bedzie tam robil wesele a ja bede miala okazje bawic sie tam raz jeszcze jako gosc

Ehh,gdyby to wszystko bylo takie proste...
Popatrz na podejscie ogolnie pojetego spoleczenstwa do naszego przyszlego zawodu oraz sajgonki w tv-moim zdaniem,w tym momencie logiczne staje sie postepowanie NRL-bronili garlickiego to dostali po lbie,teraz dmuchaja na zimne z homeopatia,a co do goracej 14ki...coz,to swojego rodzaju "wojna" miedzy nadmiernymi zwolennikami aborcji/wg.niektorych-heretykami,niewiernymi;)/,a nadmiernie religijnymi.Mieszanie sie w ta sprawe to wchodzenie miedzy wodke a zakaske-a nasze srodowisko i tak wylapuje juz rykoszetem,bez nadmiernego wtracania sie NRL /z jednej strony-lekarze zli,bo nie usuneli od razu,z drugiej strony-lekarze zli,bo jednak usuneli i "wygrala ideologia smierci"-myslalem,ze posikam sie ze smiechu,jak to uslyszalem...normalnie,swietne haslo wyborcze-"bronmy zycia,od naturalnego poczecia do kary smierci..."/

Placebo u dzieci i zwierzat?U dzieci na logike mocniejsze niz u doroslych,u zwierzat slyszalem,ze funkcjonuje /szympansy,bodajze/-ale szczerze mowiac watpie,wydaje mi sie to nielogiczne.Zreszta,nie leczymy placebo-o zjawisku jako takim moze dowiem sie czegos wiecej w przyszlym roku akademickim,na psychiatrii...

Założyłam, że pierwszy posiłek będzie około 21.15-21.30
I danie:
Rosół z makaronem
II danie:
Schab po kapitańsku
Kuleczki ziemniaczane
Bukiet surówek

Około 23.00 deser
Lody z owocami i bitą śmietaną

Następny posiłek około 24.00 (serwowany na półmiskach)
Polędwica "Niedźwiedzia łapa"
Kotlet de volaille
Kaczka pieczona z jabłkami
Ziemniaki/Frytki
Bukiet warzyw gotowanych/ bukiet surówek

Około 01.00 tort

Około 01.30 oczepiny
(no właśnie co jest pierwsze :? )

Kolejny posiłek około 02.30 Strogonoff

Ostatatni posiłek około 4.30 Barszczyk czerwony z pasztecikami, krokietami lub ptysiami

Zimne zakąski:
Półmisek wędlin i mięs pieczonych
Schab w galarecie po warszawsku
Jajka faszerowane
Łosoś wędzony
Śledź w oleju
Befsztyk tatarski
Ryba w sosie słodko-kwaśnym
Majoneziki z kurczaka
Sałatka z kurczaka
Sałatka szopska
Sałatka węgierska
Półmisek marynat
Pomidory, ogórki
Pieczywo

Ciasto:
sernik, szarlotka, ananasek, pijak w-z, tiramisu( i jakieś jeszcze, bo ma być chyba 8 rodz), ciateczka, babeczki

Owoce:
winogrona, mandarynki, banany, kiwi, owoce sezonowe

Napoje gorące:
kawa, herbata

Napoje zimne:
Soki w dzbankach, napoje gazowane, woda gazowana i niegazowana

Alkohol
wóda, szampan, wino, może coś jeszcze, ale nie będzie to pifko

Tłoczno w tym moim menu

1
bedą podawane po obiedzie aż do końca imprezy co na 2-3 godziny

no z czyms takim to się nigdy nie spotkałam.zawsze było że między 18-19 obiad, 19.30-20 deser, po deserze zimne zakąski, 22 pieczona szynka, swinka tudziez tym podobne,24 tort, 2-3 tzw gorąca kolacja. A to co zostaje z obiadu jest również na stole i podgrzewane.Przy takim rozłożeniu posilków jedno się zje i za chwile następne wnoszą. Praktycznie co 2 godziny jest zmiana jedzenia. Wiec nie wyobrażam sobie co 2-3 godziny wnoszenia ciepłych posiłków jak w planie są inne

Fragmenty autentycznego menu z pewnej polskiej restauracji... Pisownia oryginalna...

-Półmisek firmowy, 2 osobowy
-Dish of a firm, two personal

-"Zajazd Polski" kategoria I
-"Polish INN" Category And

-Zapraszamy gości codziennie w godz. 8.00-23.00
-We invite entertains every day in hour 8.00-23.00

-Zamówienia na dania gorące przyjmujemy do godz.22.30
-Orders on giving hot we accept to hour 22.30

-"Dania z drobiu"
-"Denmark from poultry"

-Udko po wiedeńsku
-Leg after wien's

-Filet z kurczaka
-Fillet from chicken

-Zakąski zimne
-Refreshment cold

-Śledź w oleju
-Śledź in oil

-Ser żółty
-Cheese yellow

-Wędzonka krotoszyńska
-Smoked bakon krotoszyńska

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik po litewsku

-Jajko po wiedeńsku
-Egg po wiedeńsku

-Polędwica po amerykańsku na grzance, z brzoskwinią
-Sirloin after ameryka on toast with peach-tree

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik after Lithuanian

-Sztuka mięsa w sosie
-Art of meat in sauce

-Kotlet POLONIA
-Chop Polish colony

-Kotlet-bitki ala Marysieńka
-Chop-bitki ala Marysieńka

-Kotlet Saski z piecz. ((chodzi o pieczarki))
-Chop Saski from bake

-Kluski połfrancuskie
-Noodles half-franch

FASHION CAFE & BAR - Poznań

Opis:

W Fashion CafĂŠ mamy trzy karty menu: z drinkami, daniami i winami. Jest tu ogromny wybór drinków. I nie są to tylko wszystkim znane podstawowe shoty i alkoholowe koktajle. Specjałem może być drink podawany w arbuzie czy kokosie . Zarówno w karcie drinków, jak i dań możemy znaleźć sorbet cytrynowy podawany w kielichu pełnym musującego szampana. Jest to półmetrowe szampanowe szaleństwo, w którym pływają trzy kulki cytrynowych lodów. Menu dań jest skąpe, ale konkretne. Serwowane są tu specjały z kuchni europejskiej w wersji fusion. Mamy tu śniadania na dzień dobry, zakąski zimne i ciepłe oraz apetyczne sałatki.

Program:

Zestaw I
Miseczka z pomidora nadziewana serem feta i salami, świeżą cebulką, ogórkiem, oliwkami podawana z selerem naciowym
Turnedos z wołowej polędwicy leniwie smażony na grillu opleciony wędzonką, naszpikowany wiśniami z dipem chrzanowo – oliwkowym, wszystko podawane na gorącej patelni wśród grillowanych i gotowanych warzyw w asyście ziemniak w mundurku
Mini deserki tiramisu
Kawa, herbata, sok
Zestaw II
Krab surimi podawany na szpinakowym kobiercu w asyście śródziemnomorskiej
Pasta z kraba w towarzystwie małży i suszonych pomidorów podsmażana na białym winie
4 kieliszki białego wina
Deser jambalaya – zamrożone sorbety w głębokim śnie, z bogatą paletą świeżych owoców
Lokalizacja:

POZNAŃ

Do nabycia w sklepie internetowym http://www.razdwatrzy.net

Rozmawiałem w sprawie sobotniej kolacji. Przewiduję dwa gorące posiłki i coś na zimno na zakąskę za około 25zł. Za salę nie zapłacimy nic, niestety napoje, w tym także trunki jesteśmy zobowiązani kupić na miejscu. Ale jak pisałem ceny są do przyjęcia. Piwo 3,20, pół litra dobrej wódki 30zł.
Grill lub ognisko w opcji, w zależności od pogody.

Szefostwo Dajcie znak życia, pliz

Weźcie tylko pod uwagę, co pisałem wcześniej na temat sobotniej imprezy:

Rozmawiałem w sprawie sobotniej kolacji. Przewiduję dwa gorące posiłki i coś na zimno na zakąskę za około 25zł. Za salę nie zapłacimy nic, niestety napoje, w tym także trunki jesteśmy zobowiązani kupić na miejscu. Ale jak pisałem ceny są do przyjęcia. Piwo 3,20, pół litra dobrej wódki 30zł.


Piątkowego wieczoru to raczej nie dotyczy, każdy będzie mial co zechce i do jedzenia i do czytania

Witam i serdecznie zapraszam na pierwszą nocną grę na Malczyckim poligonie,choc raczej będzie to imprezka poprzedzona nocnym scenariuszem.
Rozegramy jeden nocny scenariusz czas trwania to około 1,5h będzie możliwośc doładowania sie w trakcie gry,bedą też punkty medyczne.
WARUNKIEM UCZESTNICTWA jest wpłata na kąto do dnia 28.05.2009 kwoty w wsysokości 120 zł NA KATO Mariusz Chchuła 55-320 Malczyce Bank Zachodni WBK S.A.NR1 W ŚRODZIE SLĄSKIEJ NR 70 1090 2444 0000 0001 08195963 innej formy wpłaty w tym konkretnym wypadku nie uwzględniam.Prosze o wpisywanie się na liste po dokonaniu wpłaty,ilość graczy jest ograniczona do 80 osób.
JAK TO BĘDZIE WYGLADAĆ
18-19 PRZYJAZ NA POLE GRY CHRONOWANIE
19-19 30 PODZIAŁ NA GRUPY WYZNACZENIE DOWÓDCÓW,ORAZ PRZYDZIELENIE ZADAŃ
20 30 ROZPOCZĘCIE GRY
22 KONIEC GRY
22 15 ROZPOCZĘCIE NOCNEJ IMPREZY
GODZINA 9 SNIADANIE
10 30 ZACZYNAMY GIERKE DZIENNA
WPISOWE ZAWIERA
NAPOJE ALKOCHOLOWE I BEZALKOCHOLOWE,ZAKASKI ZIMNE I GORACE,NAPOJE,
PIROTECHNIKE,UBEZPIECZENIE,HP,CO2,I INNE POTRZEBENE

SERDECZNIE ZAPRASZAM NA PIERWSZĄ NOCNĄ BITWE W MALCZYCACHpod nazwą
NOC JEST DNIEM DLA WOJOWNIKA.Imprezka będzie miała ramy bardziej wielkiego spotkania rodzinnego,okraszonego jadłem i popijadłem aby po walce w sposób własciwy leśniką pośpiewać hihi przy ognisku.
WARUNKIEM UCZESTNICTWA JEST WPŁACENIE WPISOWEGO DO DNIA 28.05.2009,inna forma zapłaty czyli gotówka na polu niestety tym razem nie wchodzi w grę.ILOŚĆ uczestników ograniczona jest do 80 osób.
ORGANIZATOR ZAPEWNIA
HP I CO2 W CENIE
UBEZPIECZENIE NA DWA DNI IMPREZY
LAMPKI SYGNALIZUJACE ORAZ OZNACZENIA BĘDĄCE WIDOCZNE W NOCY
GRAMY NOCNY SCENARIUSZ OD GODZINY 20 30 DO 22 POTEM IMPREZKA
OD GODZINY 10RANO W NIEDZIELE RUSZAMY JAK ZWYKLE W MALCZYCACH Z CAŁODNIOWĄ IMPREZKĄ
MENI
posiłki gorące,zakąśki na zimno,kaw,herbata,piwo wodeczka,itp w cenie wpisowego
Srodki pirotechniczne tym razem noc nam pozwoli pokazać co to dym i ogień
chrono do 290 fps
trafienie tylko hed,będąpunkty szpitalne jaki możliwość doładowania gazu i amunicji w trakcie nocnego scenariusza,
SPOTYKAMY SIĘNA POLU W MALCZYCACH NA GODZINE 18 30

OGROMNA PROŚBA NIE WCHŁANIAJCIE NAPOJI ALKOCHOLOWYCH PRZED IMPREZKĄ PO NOCNY SCENARIUSZU TRWAJĄCYM OKOŁO 1,5 BĘDZIECIEMIELI PO SCHOWANIU MARKERÓW DO AUTEK PRZYGOTOWANĄIMPREZKE OD A DO Z A JA BĘDE ŚPIEWAŁ HIHI
WPISOWE W KWOCIE 120 ZŁ OD OSBY PROSZE WPŁACAĆ NA KĄTO MARIUSZ CHACHUŁA MALCZYCE 55-320 BANK ZACHODNI WBK S.A. NR 1 W ŚRODZIE ŚLĄSKIEJ NR 70 1090 2444 0000 0001 0819 5963
MAM NADZIEJE ZE TAK WYSOKIE WPISOWE WAS NIE ZNIECHĘCI A CI KTÓZY BYWALI W MALCZYCACH WIEDZĄ ŻE STARAMY SIĘ ABY WSZYSTKO BYŁO NAJ NAJ NAJ
WIĘC CZEKAM I DO ZOBACZENIA

WITAM i zapraszam na pierwszą nocną rozgrywkę jaką kiedykolwiek zorganizowaliśmy
nie bedzie to typowa cało nocna gra a jden nocny scenariusz około 1,5 h potem imprezka do białego rana,połaczona z przegladem filmow z imprezek Malczyckich a w niedziele całodzienna gra.
WARUNKI UCZESTNICTWA
wpłata na kato kwoty w wysokości 120 zł na dane mariusz chachuła 55-320 malczyce bank zachodni W.B.K S.A. nr 1 w środzie ślaskiej nr70 1090 2444 0000 ooo1 08195963 do dnia 28.5.2009
NIE PRZYJMUJE PIENIEDZY NA POLU TYLKO WPŁATA NA KĄTO ,NIE MA MOZLIWOSCI PODZIELENIA GRY NA SOBOTNIĄ I NIEDZIELNĄ
ORGANIZATOR ZAPEWNIA W CENIE WPISOWEGO
HP,CO2,CHRONA, ID,OZNACZENIA POTRZEBNE DO GRY W NOCY,
ŚRODKI PIROTECHNICZNE NO TERAZ TO BEDE MOGŁ SIE WYKAZAĆ
WICZORNA IMPREZKA A NA NIJ WODECZKA I PIWKO NAPOJE ZIMNE I GORACE,OCZYWIŚCIE PRZYSTAWKI I ZAKASKI NIEZBEDNE DO NOCNYCH ROZMÓW,
RANO ŚNIADANIE I PONOWNIE GRA,OCZYWISCIE TEZ Z CAŁODZINNYM WYZTYWIENIEM LECZ JUŻ BEZ ALKOCHOLU,
ZASADY
gramy oczywiście na hedy,prędkosc dwylotowa kulki do 300fps
proponuje zamontowac sobie w lamkach latareczki i laserki,
w czasie nocnej rozgrywki bedzie szpital oraz mozliwośc dobicia gazu w trakcie gry,co do kulek oraz innych elemetow wszystkiego dowiecie sie na miejscu
OGROMNA PROŚBA wpłata na kato jest dla mnie potwierdzeniem obecności gracza więc prosze wisywać sie na liste po dokonaniu wpłaty,
JESZCZE JEDNO ILOŚC GRACZY JEST OGRANICZONA DO 80 TO CHYBA WSZYSTKO WIEC ZAPRASZAM SERDECZNIE

Właśnie przyszło mailem - mam nadzieję, że to jednak nie jest autentyk

Fragmenty prawdziwego menu pewnej restauracji:

-Pólmisek firmowy, 2 osobowy
-Dish of a firm, two personal

-"Zajazd Polski" kategoria I
-"Polish INN" Category And

-Zapraszamy gości codziennie w godz. 8.00-23.00
-We invite entertains every day in hour 8.00-23.00

-Zamówienia na dania gorące przyjmujemy do godz.22.30
-Orders on giving hot we accept to hour 22.30

-"Dania z drobiu"
-"Denmark from poultry"

-Udko po wiedeńsku
-Leg after wien's

-Filet z kurczaka
-Fillet from chicken

-Zakąski zimne
-Refreshment cold

-Śledź w oleju
-Śledź in oil

-Ser żółty
-Cheese yellow

-Wędzonka krotoszyńska
-Smoked bakon krotoszyńska

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik po litewsku

-Jajko po wiedeńsku
-Egg po wiedeńsku

-Polędwica po amerykańsku na grzance, z brzoskwinią
-Sirloin after ameryka on toast with peach-tree

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik after Lithuanian

-Sztuka mięsa w sosie
-Art of meat in sauce

-Kotlet POLONIA
-Chop Polish colony

-Kotlet-bitki ala Marysieńka
-Chop-bitki ala Marysieńka

-Kotlet Saski z piecz. ((chodzi o pieczarki))
-Chop Saski from bake

-Kluski połfrancuskie
-Noodles half-franch

Chociaż... jak wspominam taką moją jedną inteligentną inaczej grupę uczniów...

Jeszcze jedno info:

Jeśli chodzi o ilość jedzenia na kolacji: 225 g mięsa, 150 g ziemniaki, 50 g warzywa gotowane, 150 g surówki.

Bufety zimne i gorące będą dostępne przez cały czas trwania imprezy. Zimne zakąski będą wyłożone na bufety na raz, dania gorące będą natomiast sukcesywnie uzupełniane do bemarów i kociołków.

a teraz cos ode mnie,
rozmawialam dzis z kolega z 3 roku,oni organizuja polmetek w starej garbarnii.
Ich warunki:
Propozycja polmetka ze spotkania starostow- czas na wplacenie zaliczki w wysokosci 50 zl/osoba 2 tygodnie- do 19 marca czwartek do starostow grup!

www.staragarbarnia.pl lokal znajduje sie we Wroclawiu- Lesnicy (bezposredni tramwaj 10,22 i nocna komunikacja)

termin: 14 listopad 2009 sobota <jest jeszcze opcja zamiany na 23 pazdziernik ale piatek>

cena: 125 zl/ osoba przy 350 osobach <przy mniejszej liczbie osob cena 130-140>
+ 5000 zl za zespol czyli przy 350 osobach= 14 zl 30 gr/osoba
(jesli ktos zna tansza opcje zespolu/dj czekamy na propozycje!

suma: czyli im wiecej nas pojdzie tym taniej 140 zl/osoba przy 350 osobach

alkohol wlasny- do uzgodnienia czy kazdy sam przynosi czy hurtem cos tanio zalatwiamy

propozycja menu: ZUPA: Krem z pomidorów z kluseczkami DANIE GŁOWNE: Udko z kurczaka, Sznycel z karczku zapiekany z serem wędzonym, Kluski śląskie, Ziemniaki z koperkiem i masełkiem, Bukiet surówek ZAKĄSKI ZIMNE:Rolada ze schabu i warzyw, Karczek nadziewany z ziołami, Polędwica drobiowa, Galaretka z drobiu, Sałatka grecka, Sałatka nicejska, Sałatka Szefa Kuchni DANIA GORĄCE (serwowane w nocy): Szaszłyk drobiowo - warzywny, Barszcz z krokietem DODATKI:Sosy: czosnkowy, ziołowo – paprykowy, Pikle, pieczywo, masło, Owoce, soki, woda, Ciasto

stroje wieczorowe

ps.363 osoby wplacili zaliczke! =) czyli koszt polmetka spadl do 138, 78 gr


Tak mniej więcej będzie wyglądała sala balowa:



Bal przewidziany jest na 316 osób (sala będzie zastawiona 4 rzędami stołów). Nowy Rok powitamy 15 minutowym pokazem sztucznych ogni.

Menu na bal:

Przystawka

„Aguascalientes"
Marynowany łosoś w aromatycznym sosie cytrusowo - czosnkowym

Zupa

„Złoto Majów"
Meksykańska zupa kukurydziana tkana wołowymi wiórkami

Danie główne

„Łupy Geronimo"
Duet na dwa mięsa w gorącym sosie warzywnym na zielonych ziemniakach

Deser:

„Indiańskie noce"
Delikatne mango w adwokatowym sosie trącone aromatem czarnej porzeczki w złocistym poncho

Zimne zakąski

„Terina drobiowa w kremie ananasowym"
Schab pieczony w cieście
Sandacz w papierze ryżowym
Roladki z soli z musem krabowym
Polędwiczki wieprzowe z musem chrzanowym i pomidorem koktajlowym
Sałatka z kurczaka , avokado i malin

Bufet gorących dań podawanych w nocy:

Burito z chlebkiem pitta
Pikantny rosół warzywny z kluseczkami mięsnymi
Ogniste flaczki na sposób Pedra

Napoje zimne i gorące - bez ograniczeń

Wódka czysta ( Maximus ) - bez ograniczeń
Piwo ( Pilsner beczkowy ) - bez ograniczeń
Wino domu - bez ograniczeń
Wino musujące

OK, czas na konkrety w sprawie balu karnawałowego:



Bal biegacza w hotelu Brzoza…

Hotel Brzoza zaprasza wszystkich miłośników biegania i nie tylko na bal karnawałowy w dniu 9 lutego 2007r.

Cena biletu to jedyne 60 zł od osoby!!!

W cenie biletu menu:

Dania gorące:
Duszone polędwiczki wieprzowe w z leśnymi grzybami
Pieczeń z karkówki ze śliwką w sosie pomarańczowym
Rigatoni z kurczakiem w sosie śmietanowym

Dodatki:
Żółty ryż
Warzywa grillowane
Ziemniaczki pieczone z tymiankiem
Ziemniaczki drobne
Kopytka ziemniaczane
Zapiekanka warzywna

Zimne zakąski:
Sałatka z grillowanym kurczakiem
Mix sałat z sosem balsamicznym
Sałatka z tuńczykiem
Mozzrella z pomidorami
Łosoś pod cytrynką
Roladka z soli ze szpinakiem
Półmisek wędlin
Bruchetta
Jabłecznik
Babeczki dekoracyjne

Napoje zimne (soki, woda)
Napoje gorące (kawa, herbata)
*po 2 porcje na osobę
lampka wina

***

Czas na uwagi i propozycje, najlepiej w osobnym temacie - Bal biegacza w hotelu Brzoza

Dostaliśmy taką oto propozycję:



Bal biegacza w hotelu Brzoza…

Hotel Brzoza zaprasza wszystkich miłośników biegania i nie tylko, na bal karnawałowy w dniu 9 lutego 2007r.

Cena biletu to jedyne 60 zł od osoby!!!

W cenie biletu menu:

Dania gorące:
Duszone polędwiczki wieprzowe w z leśnymi grzybami
Pieczeń z karkówki ze śliwką w sosie pomarańczowym
Rigatoni z kurczakiem w sosie śmietanowym

Dodatki:
Żółty ryż
Warzywa grillowane
Ziemniaczki pieczone z tymiankiem
Ziemniaczki drobne
Kopytka ziemniaczane
Zapiekanka warzywna

Zimne zakąski:
Sałatka z grillowanym kurczakiem
Mix sałat z sosem balsamicznym
Sałatka z tuńczykiem
Mozzrella z pomidorami
Łosoś pod cytrynką
Roladka z soli ze szpinakiem
Półmisek wędlin
Bruchetta
Jabłecznik
Babeczki dekoracyjne

Napoje zimne (soki, woda)
Napoje gorące (kawa, herbata)
*po 2 porcje na osobę
lampka wina

***

Czas na uwagi i propozycje.

RODZINNE OBIADY W HOTELU DESILVA - REAKTYWACJA !

Co niedziela, w godzinach 12.00 -16.00
ZAPRASZAM DO HOTELU DESILVA PIASECZNO NA RODZINNY OBIAD

Wszytkim gościom oferujemy ciekawe menu w fornie bufetu:
zimne zakąski, sałatki, dwie zupy, cztery dania gorące, desery.
Doskonała opcja dla łasuchów - wszystkiego próbuj i jedz ile chcesz !

Skorzystajcie z weekendowej ceny 40 zł od osoby dorosłej.
Dzieci do 13 lat jedzą za pół ceny, przedszkolaki nie płaca nic a nic.

ZAPEWNIAMY MIEJSCE ZABAW DLA DZIECI:
kreskówki na dużym ekranie, zabawki, balony, komputerowe gry on-line.
Do końca września polecamy też dodatkową atrakcję:
WYŚCIGI MODELI ZDALNIE STEROWANYCH
każdy może spróbować swoich sił - tatusiowie też

Po dodatkowe informacje proszę o telefon do hotelu: 022 703 73 73
Gorąco zapraszam mieszkańców Piaseczna.

Otrzymałem od znajomej ulotkę informacyjną o Balu Sylwestrowym w Baszkówce koło Głoskowa. Niestety sala bankietowa nie ma swojej strony internetowej, dlatego postanowiłem przepisać wszystkie informacje na forum, bo może kogoś z Was zainteresuje ich oferta:

BAL SYLWESTROWY w SALI BANKIETOWEJ GAJA

Mamy przyjemność zaproponować Państwu spędzenie tej szczególnej nocy w zaprosić na Bal Sylwestrowy w nowych wnętrzach, przestrzennej i klimatyzowanej Sali Bankietowej Gaja przy ulicy Sadowej 16A w Baszkówce k/Głoskowa. Bal Sylwestrowy będzie połączeniem wyśmienitych dań z doborowym zespołem.

Na tę okazję przygotowujemy dla Państwa:
- 5 dań na gorąco,
- kompozycję zimnych zakąsek,
- przystawki,
- napoje gorące i zimne (bez limitu),
- ciasta,
- desery lodowe,
- owoce,
- sampan (butelka dla 4 osób),
- stół staropolski.

O północy zaprosimy na tradycyjnego szampana, życzenia noworoczne i pokaz sztucznych ogni. Rozpoczęcie Balu Sylwestrowego o godzinie 20:00. Gwarantujemy staropolską gościnność!

Koszt Balu Sylwestrowego w Sali Bankietowej GAJA: 350 zł od pary
Informacja oraz rezerwacja pod telefonem: 0602-196-690

dodatkowe telefony: (022) 757-80-77 (wieczorem) oraz 0697-109-010

p.s. powyższe informacje pochodzę z ulotki informacyjnej o Sylwestrze 2007/2008

Baszkówka na mapie: http://mapa.targeo.pl/Baszkowka,2,632241,465197

dianicho po raz pierwszy spotykam sie z zakąską na powitanie
no ale jak tak ma byc.... a pozatym chyba troszke za mało jedzenia po polnocy, czy nie?
my jesteśmy raczej za tradycyjnymi daniami i bedziemy mieli coś w tym stylu:(wesele zacznie sie ok. 17.30)
-pierwsze danie rosól z makaronem
-na drugie danie jest pięć porcji mięsa na osobe (jeszcze nie wybralismy jakie kotlety itd) + ziemniaki, surówki, warzywa gotowane i pyzy (bo dużo gości z poznańskiego)
-na deser lody
-póżniej kawa, ciasto (po 2 kawałki na osobe ale ja uważam że to chyba za malo )
-zakąski zimne po 5 porcji na osobe ale jeszcze nie wybraliśmy jakie saładki czy ryby czy inne
-owoce
-ok godz 22 ciepły posiłek a bedzie to pstrąg smażony z migdałami
-przed północą tort
-ok godz 1.00 barszcz z pasztecikiem
-ok godz 2.00 śniadanie na goraco ale też jeszcze nie wybraliśmy co (chyba szaszłyki a może jednak bigosik?)
kosztuje nas to 130 zł za osobe, musimy dokupić tort i alkohol i dodam jeszcze że wesele jest dwudniowe czyli reszta zostaje na poprawiny
a tak wogole to wybierając potrawy kierujemy się dobrem ogółu więc przeważać będą dania tradycyjne

DOM WESELNY W KRZYWACZCE

Sala weselna, odrestaurowana i zaadaptowana do nowych celów, zaskakuje swoja prostotą, a jej wystrój powoduje, że wydaje się nam, iż przenieśliśmy się na chwile w inne, dawne może lepsze czasy. Sala weselna może pomieścić grubo ponad 200 osób. Cena wesela jest bardzo przystępna - kolo 100 zl od osoby.
W ramach ceny za wesele serwowanych jest 5 gorących posiłków, zimne zakąski, owoce i napoje (zimne i ciepłe). Alkohole, ciasta i orkiestrę zapewnia Zleceniodawca.
Sala weselna jest w pełni klimatyzowana.
Obok 2 parkingi wewnętrzne na kilkadziesiąt samochodów. Zapewniamy pełną ochronę w czasie wesela.



KARCZMA RZYM

od 140 zl za osobe

Mi sie nie udalo z nimi nic ustalic wiecej



Ja miałem tam swoje wesele i na brak jedzenia nie narzekałem. Goście też raczej nie - wszystkie gorące dania które chcieliśmy to mieliśmy i mogliśmy przy nich troche powybrzydzać, na stołach były zimne zakąski i inne dodatki. Ja byłem zadowolony - choć może jak ktoś przyszedł do lokalu i powiedział, że chce mieć wesele za 50zł to wtedy na stołach zrobiło się pusto

Narzeczonemu sie nie podobalo wcale


Mnie tez nie bardzo, bo nawet bym nie pomyslala, zeby brac pieniadze na wesele...chyba, ze na taxi

Moja przyszla tesciowa najbardziej przeraza to, ze polskie wesele trwa do samego rana... W Anglii koncza sie tak po polnocy. Choc zaczynaja sie duzo wczesniej. No i jeszcze ilosc jedzonka, jak jej mowie, ze beda 4 gorace posilki, plus zimne zakaski, ciasta, tort itd. Na angielskich weselach, jak bylam, to podano przystawke, danie glowne i deser - potem stoly zostaly zwiniete i po paru godzinach ustawiono szwedzki stol z drobnymi przekaskami. Takie do reki, na jeden kes. Pomyslec, ze takie wesele kosztuje min 15 tys funtow - popraw mnie Jounia, jesli sie myle...
Nie twierdze, ze mi sie nie podobalo, bylo elegancko i naprawde milo, tyle ze jako Polka jestem przyzwyczajona do czegos innego

hej
jedzenie w Akancie II moim zdaniem i nie tylko bardzo dobre nasze menu:

Zakąski zimne
Róże z łososia faszerowane serem
Łosoś wędzony owinięty biszkoptem szpinakowym
Mix jaj faszerowanych
Trio śledziowe
( w oleju, w śmietanie, po kaszubsku)
Schab po warszawsku w galarecie
Asortyment wędlin i mięs pieczystych
Pasztet polski z marynowanymi grzybami i sosem żurawinowym
Sałatka Hawajska
Świeże warzywa z dipami
Mieszanka warzyw sezonowych z sosem vinaigrette z serem feta

Zupy
Bulion z makaronem z ciasta naleśnikowego
Krem z pieczarek
Żurek z wędzonką i jajkiem

Gorące zakąski
Beauf Strogonof

Dania główne
nie pamiętam chyba wieprzowe gordonki ( nadziewane kawał mięsa pieczarkami i cebulką)
Szaszłyk drobiowy

jeśli moge poradzić nie brałabym Beauf Strogonof mi nie smakował. A i oczywiście polecam TORT jpgurtowy z wiśniami pychota........

Wzieliśmy stół wieski polecam pieczone mięsa, udziec, smalec , ogóreczki...itp.oj się głodna zrobiłam j

Obsługa na początku za wolno donosiła alkohol ale pogadałam z właścicielem Sali i wszystko załatwił. Z dekoracji skorzystaliśmy zamówiliśmy serduszko i kule. Bardzo efektownie to wygląda.

Jestem z wykształcenia kucharzem a także posiadam papier kelnera. mam za sobą lata praktyki w gastronomii jak i z obsługi konsumenta i od strony kuchni Jako żywieniowiec mogę co nieco Ci doradzić... tylko powiedz mniej więcej jak ma to wyglądać, z ilu dań ma się składać (np nakrycie typowo polskie: zimna zakąska, gorąca zakąska, zupa, danie zasadnicze i deser.
-istotną rzeczą jest w jakich kosztach przyjęcie ma się zamknąć (pamiętaj ze z niczego można wiele zrobić nie tracąc zbytnio przy tym czasu)
Pozdrawiam

Fargmenty prawdziwego menu pewnej restauracji.

-Pólmisek firmowy, 2 osobowy
-Dish of a firm, two personal

-"Zajazd Polski" kategoria I
-"Polish INN" Category And

-Zapraszamy gości codziennie w godz. 8.00-23.00
-We invite entertains every day in hour 8.00-23.00

-Zamówienia na dania gorące przyjmujemy do godz.22.30
-Orders on giving hot we accept to hour 22.30

-"Dania z drobiu"
-"Denmark from poultry"

-Udko po wiedeńsku
-Leg after wien's

-Filet z kurczaka
-Fillet from chicken

-Zakąski zimne
-Refreshment cold

-Śledź w oleju
-Śledź in oil

-Ser żółty
-Cheese yellow

-Wędzonka krotoszyńska
-Smoked bakon krotoszyńska

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik po litewsku

-Jajko po wiedeńsku
-Egg po wiedeńsku

-Polędwica po amerykańsku na grzance, z brzoskwinią
-Sirloin after ameryka on toast with peach-tree

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik after Lithuanian

-Sztuka mięsa w sosie
-Art of meat in sauce

-Kotlet POLONIA
-Chop Polish colony

-Kotlet-bitki ala Marysieńka
-Chop-bitki ala Marysieńka

-Kotlet Saski z piecz. ((chodzi o pieczarki))
-Chop Saski from bake

-Kluski półfrancuskie
-Noodles half-franch

Szacunek dla tlumaczy

Zgodnie z tym co napisałam wczesniej miałam przyjemnośc bawic się na sali Bankietowej

Na weselu było okoólo 50-60 osób i myśle, że jest to ideał dla tej sali, w kazdym razie w mojej ocenie. 70-80 to maksimum, którego nie powinno sie przekroczyć. Stoły były ustawione w podkówkę, po drugiej stronie sali podest dla orkiestry, i część oddzielona od glównej sali, w której stał stół wiejski i z alkoholami oraz ławeczka. Dekoracja za Parą Młoda standardowa, kurtyna świetlna z serduszami z czerwonych kwiatów - wygladała bardzo ładnie. Sama dekoracja tez super, chyba również standardowa, jak pamietam ze zdjęć sali toły wygladały przeslicznie, krzesła w pokrowcach i bardzo wygone. Jedzonka sporo (nie wiem, które menu mieli Młodzi, bo nie pytałam), ja dotrwałam do trzeciego gorącego posiłku, na pierwsze danie był rosół, a potem do wyboru kartofelki i frytki, bukiet jarzyn (dwie surówki oiraz karotki z gorszkiem i kalafiorek), z mięs do wyboru pieczone udka, devolaje i schabowe, potem był beouf strogonov, trzeci ciepły posiłek stanowiły szkockie pierogi z nadzieniem z podrobów baranich - akcent na cześć Pana Młodego (Szkota), ale nie wiem, czy były robione przez kucharzy na sali, czy przywiezione Zimnych zakąsek sporo i duza róznorodność, na stolach ciasta, napoje regularnie donoszone przez kelnerów. Obsługa dość sprawna, troche zamieszania było przy drugim daniu przy pierwszym ciepłym posiłku, ale to chwilowe, a potem juz bez zarzutu, na każda prośbe błyskawiczna reakcja. Talerzyki wymieniane dość często, ale zdarzyło mi sie w ten sposób ze dwa razy stracic zawartośc talerza

Myslę, że spokojnie moge polecic ten lokal na wesele

1
Ja nie mogę, jak Wy wszyscy jecie malutko, nawet święta, kontrolujecie się. U mnie święta wyglądały następująco:

- święconka
- 4 jajka w majonezie
- cała góra sałatki jarzynowej pływającej w majonezie
- 3 białe kiełbasek pieczonych z cebulą (niektóre jadłam na zimno i widać było taki biały tłuszcz, który wytopił się w trakie pieczenia i osiadł na kiełbaskach :/)
- kilka plastrów szynki wedzonj wieprzowej z 1,5 cm plastrem tłuszczu (a każdy plaster miał średnice ok 15 cm)
- barszcz biały z jajkiem i kiełbaską
- pierś z kaczki ze skórą (cała, a później jeszcze kawałek) i do tego góra buraczków zasmażanych
- po kilka kawałków mazurka, sernika, makowca, do tego owoce (ananas świeży, gruszka)
- później ok 21 jeszcze powtóka z rozrywki czyli 2 ogromne kawałki kiełbasy + góra sałatki jarzynowej
- przez cały dzień do tych zakąsek po kilka kawałków chlebe
- a wszystko zapijałam sokami wieloowocowycmi

Potem wieczorem napiłam się herbaty z 6 senesów, przez co od 3.30 do 4.20 biegałam do kibla jak wściekła i myślałam że mi jelita uszami wyjdą, bo dziś miałam już nic nie jeść, ale właśnie zaczełam śniadanko...

a najciekawsze jest to że w sobote mam wielkie wyjście, będę zajebiście wyglądać-9 miesiąc

jaka ja kurwa żałosna jestem ;(

U minie wklubie będzie zabawa sylwestrowa. Wejście 150 zł za osobę.
Pół literka na parę, poczęstunek szampanem, zimne zakąski, 2 dania gorące, napoje zimne i gorące na full. Przewidują zabawę na 70 osób.
Stoliki na jednej sali a na sąsiedniej tańce przy DJ-u.
Acha - miejsce: Warszawa-Bielany, ul.Broniewskiego 71.
Miejsca jeszcze są, idę ze swoją Panią Kotką.

Robiłem wesele w Różanej i moje wrażenia są złe. Pani, która rozmawiała z nami kiedy przyjechaliśmy z narzeczoną pytać o wolny termin i warunki organizacji przyjęcia roztoczyła przed nami wizję wspaniałego przyjęcia. Miało być mnóstwo jedzenia, dużo gorących dań i perfekcyjna obsługa. Tymczasem okazało się, że na stołach są "kurze" porcje zimnych zakąsek a dania gorące nie nasyciłyby kota. Jedynie obsługa była ok. Natomiast kilka tygodnia później byłem na weselu u mojej kuzynki Pod Skałą i kiedy siedzieliśmy na sali z żoną zaczęliśmy żałować, że nie zrobiliśmy przyjęcia tutaj. Stoły uginały się od pysznego jedzenia. Dań gorących było o jedno mniej ale za to były duże i smaczne. No i oni robią grila, który jest REWELACYJNY. Żadna inna knajpa nie ma tak pięknego położenia i nie wychodzi się z sali na ulicę albo chodnik. Mamy tam zarezerwowany termin na chrzciny dziecka i napewno będzie fajnie. Szczerze polecam



| Ile trzeba zjeść czereśni, by brzuch rozbolał?
| Po za tym zwalam na czereśnie - a chyba piętno powinno
| być dla mnie, bo byłem zachłanny i strasznie dużo lasagne
| wciąłem - też było dobre. Wazelina dla żony... ;p

Aaaaaa, rozumiem. 3l czereśni, dużo lasagne, pół kg twarożku, 4 kiszone
ogórki i ćwiartka wódki. No, mógł Cię troszkę brzuch rozboleć ;-)


U lekarza wewnętrzego zjawia się rosły, krzepski, tęgi, czerwony na
pysku pasażer, typ rzeźnika.
  - Czuję się, panie doktorze, niby nieźle, tylko z apetytem trochę nie
bardzo. Nie powiem, owszem, jem, ale bez przyjemności.
  - A co pan je?
  - No, rano wstaję, to tam zawsze parę szklanek kawy, jajecznicę z
czterech jaj, kilka bułek z masłem, ale bez żadnej satysfakcji i tak już
do drugiego śniadania. Na drugie śniadanie, jak to pan doktor wie: parę
wódek, talerz bigosu, flaków trochę, no... zimnej cielęciny porcję, piwa
trochę wypiję, zawsze tam jakiejś kiełbasy font, dwa... ale bez
przyjemności. I o tym już do obiadu chodzę. Obiad... Co tam obiad? Pan
doktor wie... Zakąska, jakaś tam grochówka z parówkami, no... parę
kotletów z kartoflami, pieczeń z kluskami na drugie, jarzyna, legumina -
i cały obiad, ale też bez zadowolenia. Przed podwieczorkiem to najwyżej
talerz kwaśnego mleka z kartoflami, na podwieczorek kakao, omlet, parę
ciastek, i przed kolacją tylko raz jeszcze, ot tak sobie, kilka kanapek
w barze, gulasz na gorąco, ale żebym z radością jadł - nie powiem. Potem
kolacja: kiełbasa z kapustą, jakieś pierogi albo naleśniki, kawa, placek
- i to wszystko - i nawet bez przyjemności. Dopiero wieczorem, jak już w
łóżku leżę, to jem owoce: jak jest sezon na jabłka to parę fontów zjem,
albo jak czereśnie - to także. Tu nie powiem. Owszem. Owoce - tak. To
jem, to lubię, to mogę.

(Julian Tuwim, "A to pan zna?")

A.



Bo tam takim syfem jeszcze nigdy nie jechalem.


Przejdź się nocnym pośpiechem Terespol-Szczecin.   ;-)

Tak mi bylo za nich wstyd... Nie wspomne o minach Niemcow :((


Przeleć się LOTem do Chicago albo NY. Oczywiście klasą ekonomiczną.
Raz, że wrażenia silniejsze, dwa, że nie możesz zrezygnować i wysiąść w
trakcie seansu.
;-))

Postaram sie to przetestowac :)


Paderewski jest spoko, wsiadasz w jedynkę i patrzysz tylko na twarze
ludzi, z którymi jedziesz w przedziale.
Pewnie będą dwie, góra trzy osoby, ale twarzyczki takie jakieś
inteligentne, a nie prostackie ryje wykrzywione w grymasie, jakie można
oglądać w pociągach pospiesznych z Terespola do Wawki.

Autobusow nie znosze.


A ja nawet lubię.  :-)

|  Wody też pewnie nie było.

Qrcze, tez jechales tym pociagiem? ;)


Spoooro się w życiu najeździłem PKP.  ;-)
Kiedyś z Alexem gadaliśmy o austryjackich kolejach, gdzie w każdym kiblu
jest woda.
.
.
.
.
.
.
Ciepła.

Ja wody nie uzywam bo kiedys polecial taaki syf z kranu,
ze tylko mi lapy pobrudzil.


Rdzocha się znaczy.  Taka, jak na Misiu?  ;-)

Mam dopiero 24 lata...


Ja wcale nie jestem tak wiele starszy, zaledwie parę lat wzwyż.
Niektórzy dają mi ponad 60.  ;-)

W wagonie restauracyjnym normalni kelnerzy


Znaczy trzeźwi? ;-)
I tak już się poprawiło, przed laty w WARSie ober pytał tylko "Co na
zakąskę?"
;-)
Co mogło być?  Śledź, tatar albo zimne nóżki.  :-

Na razie!
Milych wojazy!


A dziękuję, dziękuję! Jak dobrze pójdzie, to za tydzień o tej porze będę
w Zucichu.  :-)

Rico.
www.telefonia.skonet.pl
************************************************************************
Musisz byc silnym, nie pisac o swoich dolegliwosciach.
Pokaz ze potrafisz nie pisac na usenet przez tydzien.
Cwicz silna wole i badz grzeczny, kulturalny, uprzejmy, sympatyczny.
Wyzbadz sie agresji na usenecie. (Expert)
************************************************************************


Jest oferta na sylwestra w górach - Kowary.
Witam

Przedstawiam Panu wstępną ofertę na pobyt grupy zorganizowanej w okresie: 29.12.2008 – 03.01.2009.

Mogę zaproponować następujące pokoje:

pokoje z łazienką:

7x2os. = 14 osób w cenie 50 zł za osobę, 5 noclegów – 250,- zł

3x3os. = 9 osób w cenie 45 zł za osobę; 5 noclegów - 225,-zł

2x4os. = 8 osób w cenie 40 zł za osobę; 5 noclegów – 200,-zł

razem – 31 osób;

pokoje bez łazienki (z umywalką, ciąg sanitarny w korytarzu):

11x4os. = 44 osoby w cenie 25 zł za osobę; 5 noclegów – 125,- zł

2x6os. = 12 osób w cenie 22 zł za osobę: 5 noclegów – 110,-zł

razem – 56 osób.

Wyżywienie:

śniadanie: 12,- zł

obiad (obiadokolacja) 15,- zł.

W całym okresie:

ilość śniadań - 5 (pierwsze 30.12, ostatnie 03.01) = 60 zł,

obiadów – 5 (pierwsze 29.12, ostatnie 02.01) = 75 zł.

Zabawa sylwestrowa – muzyka mech. cena 130 zł za osobę.

Propozycja menu:

dania na gorąco – schab, udka z kurczaka, roladki, bigos, flaki, krokiet z barszczem;

zakąski: śledzie, wędliny, jajka, sałatki i inne;

napoje gorące: kawa, herbata;

napoje zimne;

alkohol we własnym zakresie.

Koszty całkowite dla jednej osoby:

515,-zł 2-osobowy pokój z łazienką;

490,-zł 3-osobowy pokój z łazienką;

465,-zł 4-osobowy pokój z łazienką;

390,-zł 4-osobowy pokój bez łazienki;

375,-zł 6-osobowy pokój z łazienką.

Pozdrawiam Jacek Godziszewski

Witam

W tym roku zabawa sylwestrowa wypada w środę, więc teoretycznie wiele osób ma możliwość zrobienia sobie długiego weekendu – od 27.12 (soboty) do 04.01 (niedzieli).

Ceny które zaproponowałem były skalkulowane przy 5 dobach. Idąc już na kompromis, niech ten pobyt będzie trwał minimum 4 doby (np. 30.12.-03.01, 31.01-04.01 lub inny termin) przy tych samych cenach.

Natomiast, jeśli znalazłyby się osoby, które zainteresowane byłyby tygodniowym pobytem, zastosowałbym wówczas dla nich rabat.

Pozdrawiam Jacek Godziszewski

Z Panem Jackiem uzgodniłem , że jak przez tydzień nie będzie chętnych to PAS. Zapisy tu a przelew do Właściciela. Może uda się wytargować prosiaka lub barana pieczonego?

Wszystko zależy od tego ile trwa wesele oraz od tego, czy zimne przekąski mają być zjedzone, czy stać tylko do ozdoby, żeby stoły nie były puste. Jeżeli chcemy żeby goście jedli również zakąski nie możemy faszerować ich gorącym daniem co godzinę.

Ja mam sklerozis ale zdaje się, że myśmy płacili 120 zł z tym że w to był wliczony stół wiejski. Dań gorących było dużo za dużo. Właściwie nikt nie jadł przez to zimnych zakąsek.

My chyba coraz częściej zasrtanawiamy sie nad wynajeciem kucharek, bo to jest dużo tańsze, a my bedziemy ciąć wszystkie koszty chyba

Mam proporyzje dwóch firm, teraz musimy tylko znalesc odpowiednia sale.

Przedstawie może menu jednej z tej firm
koszt na osobe to 90 złoty, dzieci 45 zł. (informacje na wrzesień 2008) wiec liczymy że na pewno coś wzrosnie; wesele dwudniowe

OBIAD
rosół
ziemniaki
kotlet szwajcarski
sznycel
kotlet po parysku
3 rodzaje surowek

PRZEKASKI NA ZIMNO
schab ze sliwka w galarecie
schab po sofijsku
galantyna
karkowka z serem bialym
pasztet staropolski
szynka ze szparagami
kurczak nadziewany
półmisek mięs pieczonych
sałatka jarzynowa
sałatka z ananasem lub z fasolka
jaja w sosie tatarskim
ryba po grecku
śledź po węgiersku
śledź po wiejsku
pstrąg faszerowany

ZAKASKI NA GORACO
roladki na ostro
schab po polsku
uska pieczone
szaszłyki
barszcz + krokiety
falki lub strogonow
gołąbki
bigos

STÓŁ STAROPOLSKI
kaszanka
pasztetowa
kielbasa
szynka
boczek
salceon
smalec+ ogórki kiszone
pasztet w kształcie jeża
tort mięsny
golonka na kapuście
pierożki
wieniec mięsny

CIASTA
fale dunaju
orzechowiec
mako-sernik
makowiec
cappucino
karmelek
rolada
królewiec
sernik
jabłecznik z budyniem
piernik z jabłkaki
zuzia

Stół deserowy a wnim chyba lody i owoce

napoje

POPRAWINY
żur w chlebkach
kluski slaskie
sos
karkówka

Tak teraz sobie pomyslalam że ie mam sie nad czym zastanawiac, tylko szybko szukac sali i zamowic te kucharki. Mysle że jeszcze w styczniu to zrobimy

Wódka + ZAGRYCHA a nie zakąska. zakąskigorące i zimne i tam się jeszcze bardziej dzielą i po 2 są w restauracjach
Real czy TESCO??

W taki razie bardzo się cieszę i nie będę nic zmieniać chyba, że coś mi jeszcze do główki wpadnie

A oto moje menu - jeszcze nie całkiem dopracowane (zwłaszcza zimne przekąski) i nie zweryfikowane przez kucharkę (łamane kreseczki / oznaczają, że jeszcze nie zdecydowałam, którą potrawę wybrać, jaką wersję):

MENU

21-21:30 – I obiad:

I danie – rosół
II danie:
- ziemniaki
- 3 dania mięsne do wyboru:
◦kotlet schabowy
◦kotlet de volaille z serem żółtym albo masłem
◦zrazy
- 3 surówki do wyboru:
◦buraczki na ciepło
◦marchew z groszkiem na ciepło/marchew z jabłkiem/marchew z porem
◦kapusta pekińska/biała/kiszona (raczej pekińska)

23-23:30 – II obiad:

I danie - beuff strogonoff
II danie:
- kluski śląskie
- karczek z żurawiną albo karczek z ananasem i serem żółtym do wyboru
- bigos

00:30 - tort

2:00-2:30 – barszcz czerwony z krokietami albo pasztecikami do wyboru

Na zimno:

- schab pieczony ze śliwką
- karczek pieczony
- wędliny
- ryba po grecku
- pstrąg w galarecie ?
- śledzie po kaszubsku
- śledzie w oleju
- galaretka drobiowa/wieprzowa
- jajka faszerowane pieczarkami ?
- sałatki:
◦jarzynowa
◦grecka
◦z kurczaka/tuńczyka z ananasem i kukurydzą
- owoce (banany, winogrona, mandarynki, pomarańcze, kiwi)
- warzywa (pomidory, ogórki świeże, kiszone, konserwowe, papryka konserwowa, grzybki konserwowe)

Poprawiny – 16?

- barszcz biały/żurek z białą kiełbasą i jajkiem ? – dla każdego na powitanie
- pozostałe z wesela gorące dania (z ziemniakami) i zimne zakąski

dzisiaj prawie caly dzien spedzilismy poza domem, jestem wykonczona, a gips dokucza.. ale sporo czasu spedzilismy z Tesciowa i mysle ze troche jej pomoglismy.. :))

z zalatwionych spraw:
-odebrany moj paszport - mamy juz oboje;
-ostatecznie zaakceptowane obraczki, sa boskie, idealnie takie, jak sobie wymarzylam, maja juz przepiekny grawer reczny.. teraz czekamy na zsatynowanie ich i beda do odebrania..
-ustalone menu i inne sprawy w Art.Deco - ostateczny koszt 80 PLN/os w tym:
1. przywitanie chlebem i sola i toast szampanem (Michael Angelo)
2. obiad:
polmiski mies - de volaille, kotlet szwajcarski (panierowany schab faszerowany serem), zrazy wolowe w sosie
dodatki - ziemniaki z wody, frytki, trzy rodzaje surowek
3. zimne zakaski: karczek pieczony z zurawina, galantyna z kurczaka, schab ze sliwka, sledzie w oleju z cebulka, roladki z lososia, sliwki w boczku, salatka z tunczykiem, salatka grecka
4. danie gorace: boeuf strogonov podawany w miseczkach
5. wyroby cukiernicze: sernik, kruche ze sliwkami, biszkopt z truskawkami i galaretka, patery z owocami, trzypietrowy tort z bitej smietetany przybrany zywymi rozami bez rac
6. zimne i gorace napoje bez ograniczen (wodka i wina po naszej stronie)

wybrane biale obrusy, biale falbany i tiule na stolach, rozowe i biale gozdziki w bialych wazonach na stolach, biala zastawa i biale serwetki ze zlotym motywem serduszek, zmienione ustawienie stolow:


-zamowione i zadatkowane kwiaty:
1. bukiet panny mlodej - gozdziki i cantedeskie
2. butonierka mlodego - gozdziki i cantedeskie
3. 2 x butonierki dla swiadkow - gozdziki
4. 4 x klamki - gozdziki i cantedeskie
5. kompozycja na stol do USC - gozdziki i cantedeskie

uff.. mam na dzisiaj troche dosyc..

Więc sprawa wygląda następująco: Przedstawiam propozycję dla zostających na noc:
Początek imprezy około 16-17 (do uzgodnienia). W pierwszy dzień duże ognisko, konkurs strzelecki z wiatrówki, kiełbaski z grilla + gorąca herbata (w cenie), sala do tańczenia (dyskoteka). Można zorganizować mecz piłki nożnej np. pomiędzy "chromami" a "plastikami". Jest duże boisko piłkarskie. Nagrodą będzie skrzynka piwa dla drużyny zwycięskiej.
Drugi dzień od 8.00 do 10.00 śniadanie (szwecki stół) m.in. (zimna płyta, zakąski, napoje itp) około godz. 11.00 wyjazd powozami konnymi do "Zaczarowanego Lasu" (Domku Baby Jagi). W trakcie przejażdżki przystanek na gorący posiłek ( np. bigos (do uzgodnienia)). Na powozie cały czas bedzie nam towarzyszył grajek z harmonią. Po około 1,5h powrót do bazy głównej.
W bazie głównej będzie wyznaczony parking dla motocykli, miejsce na rozbicie namiotów itp. Na terenie znajduję się bar gdzie bedzię można dodatkowo kupić sobie coś do jedzenia, piwko, napoje itp. Wszystko znajduję się na terenie prywatnym, ogrodzonym. Dodatkowo będzie profesjonalna agencja ochrony (2 - 3 ochroniarzy) którzy będą pilnować naszych maszyn całą noc i dbać o porządek.
Cena takiej imprezki to 50zł/os.
Osoby które przyjadą z zewnątrz (na jeden dzień itp) będą mogli sobie zakupić kiełbaski i inne rzeczy na terenie zlotu, korzystać z dyskoteki itp. Wstęp dla takich osób z "zewnątrz" 10 zł.
Koniec imprezy (jak wszyscy się rozjadą :) ), ale nie później niż godz 18-19.

I BARDZO WAŻNE. NA TERENIE ZLOTU NIESTETY ALE BĘDZIE CAŁKOWITY ZAKAZ DZIDOWANIA NA MOTOCYKLU (PALENIA GUMY ITP). Jak sami wiecie wyrządza do dużo szkód a poza tym po napojach wyskokowych jest to niebezpieczne a konsekwencje w razie jakiegoś wypadku są bardzo duże. Jeżeli ktoś będzie chciał to zawsze może opuścić teren i robić co chce.

1
Ja znalazlam menu z ktorego mamy wybrac sobie dania podawane na weselu :

Zupy:
Rosul z kury z makaronem,
Krem z kury z groszkiem ptysiowym,
Krem z pieczarek z groszkiem ptysiowym,
Zupa pieczarkowa z makaronem
Barszcz Ukrainski,
Zupa Gulaszowa,
Zupa drobiowa,

Dania Obiadowe :
Faszerowana piers z kurczaka,
Kieszonki drobiowe,
Medaliony ze schabu,
Schab nadziewany,
Kotelt De Voiaille,
Rolada z indyka,
Piers z indyka,
Rolada ze schabu,
klasyczne roladki wolowe,
eskalopki ze schabu,
opiekane roladki drobiowe,
pieczenie( schab,karkowka, mieso mielone )
roladki ze schabu

Zakaski na cieplo :
boeuf Strogonow,
froszmak,
Barszcz czerwony z krokietem lub pasztecikiem,
udko pieczone,
zraziki ze sliwka i zoltym serem,
kotlet gorski,
zraziki ze sliwkami i migdalami owijane w boczku,
kurczak po chinsku,
szaszlyk drobiowy lub wieprzowy,
kotlety a'la golabki w sosie pomidorowym
zapiekane golonko ( bez kosci)

Zakaski na zimno :
salaterka drobiowa,
galantyna,
schab w galarecie,
przystawka z lososia,
szynka z jajkiem w galarecie,
jakjo w majonezie,
ryba po grecku,
korki sledziowe,
sledz w smietanie,
pomidory faszerowane,
jakja faszerowane,
polmisek wedlin,

Salatki :
z kurczaka,
z porow i szynki,
staropolska,
sledziowa,
pieczarkowa,
z brokulow,
sos tatarski,
jarzynowa,
zolta, (?)
chinska z kurczaka,
szefa kuchni,
z tunczyka,

Surowki :
z czerwonej kapusty,
z bialej kapusty,
z kapusty pekinskiej,
z kiszonej kapusty,
buraczki z cebula,
cwikla z chrzanem,
fasolka szparagowa,
kalafior,
brokuly,
grecka,
ogorek kiszony,

Dodatki :
Ziemniaki,
ryz,
kasza kuskus,
kasza jeczmienna z pieczarkami,
kluski slaskie

Napoje :
Kawa,
Herbata,
soki,
napoje gazowane,
napoje niegazowane,
woda mineralna,
piwo/wino

Na zyczenie :
Dzik pieczony ,
prosiak pieczony,
ryby pieczone,
ryby w galarecie,
szynka pieczona,
losos z jakiem w galarecie.

Ufff ... To wszystko

Musimy zdecydowac w jakiej formie bedeie to podawane. W cenie za osobe jest 6 goracych posilkow oprucz obiadu i 6-7 zimnych.

Na jedne z dzisiejszych ćwiczeń wykładowczyni przyniosła menu
pewnej restauracji. Niby nic nadzwyczajnego, lecz kiedy powiedziała,
że restauracja idzie z czasem, postępem i osiągnieciami, i postanowiła
'urodzić' inglysz werszyn menu zacząłem czuć pismo nosem. Jak dla mnie
to jeden wielki ROTFL, ale nie będę się już rozwodził tylko przytoczę
najsoczystsze kawałki:
(po naszemu, następnie po 'ichniemu')
[zachowana pisownia oryginału oczywiście]

-Pólmisek firmowy, 2 osobowy
-Dish of a firm, two personal

-"Zajazd Polski" kategoria I
-"Polish INN" Category And

-Zapraszamy gości codziennie w godz. 8.00-23.00
-We invite entertains every day in hour 8.00-23.00

-Zamówienia na dania gorące przyjmujemy do godz.22.30
-Orders on giving hot we accept to hour 22.30

-"Dania z drobiu"
-"Denmark from poultry"

-Udko po wiedeńsku
-Leg after wien's

-Filet z kurczaka
-Fillet from chicken

-Zakąski zimne
-Refreshment cold

-Śledź w oleju
-Śledź in oil

-Ser żółty
-Cheese yellow

-Wędzonka krotoszyńska
-Smoked bakon krotoszyńska

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik po litewsku

-Jajko po wiedeńsku
-Egg po wiedeńsku

-Polędwica po amerykańsku na grznce, z brzoskwinią
-Sirloin after ameryka on toast with peach-tree

-Szaszłyk po litewsku
-Shashlik after Lithuanian

-Sztuka mięsa w sosie
-Art of meat in sauce

-Kotlet POLONIA
-Chop Polish colony

-Kotlet-bitki ala Marysieńka
-Chop-bitki ala Marysieńka

-Kotlet Saski z piecz. ((chodzi o pieczarki))
-Chop Saski from bake

-Kluski połfrancuskie
-Noodles half-franch

Propozycja z Hotelu:

Pokój 2-osobowy w klasie ekonomicznejdla grup jest w cenie 110 zł / doba/ pokoj ze śniadaniem, pokój o podwyższonym standardzie w cenie 210 zł / doba/ pokój ze śniadaniem

Parking strzeżony płatny - 15 zł / doba/sam. osob.

Poniżej przedstawiam nasze propozycje menu na kolację w dniu 21.11.2008 r. (proszę o wybór, oczywiście podane zestawy można w dowolny sposób modyfikować w zależności od potrzeb)

KOLACJA I
• sałatka jarzynowa
• wędlina I, II
• ser żółty
• pieczywo
• masło
• herbata
Cena: 25 zł / os.

KOLACJA II
• suropieki z drobiu z ryżem
• zestaw wędlin
• pieczywo
• masło
• herbata
Cena: 30,00 zł / os.

KOLACJA III
• barszczyk czerwony z uszkami
• pierś z kurczęcia w borowikach
• kulki ziemniaczane
• zestaw surówek
• sok
Cena:33,00 zł / os.

UROCZYSTA KOLACJA I

• filet z drobiu w borowikach
• księżyce ziemniaczane
• zestaw surówek

Danie gorące:
• Boeuf Strogonoff
Zakąski zimne po 50%
• mięsa pieczone
• galantyna z drobiu
• ryba po grecku
• jajko w szynce na sałatce jarzynowej
• sałatka „Gyros”
• masło/pieczywo
• kawa/herbata
• sok 0,5 l / os.

Cena: 73,00 zł / os

UROCZYSTA KOLACJA II

Obiad:
• zupa kalafiorowa z kurczakiem
• polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym
• ziemniaki z wody
• surówka wiosenna
• sok owocowy

Dania gorące:
• - wołowina po burgundzku
• - żurek z jajkiem

Zakąski zimne (po 50%)
• mięsa pieczone
• śledź w oleju
• galantyna z kurczaka
• sałatka z tuńczyka po 50%
• roladki z polędwiczek
• mozarella z pomidorem

• pieczywo
• kawa
• herbata
• sok
• wódka 50ml/os
Cena: 109,00 zł / os.

Proszę o dokonanie wyboru i deklarację co kto chce , napiszcie również czy chcemy oddzielną salę konferencyjną?

Madame Synowiecka to piękna sala weselna - dworek przy ul. Woskowej (róg Wycieczkowej).
Tutaj strona www: http://madamesynowiecka.w.interia.pl

Byłam tam kiedyś na weselu i nie mam zastrzeżeń

Obiektywnie rzecz biorąc:
Plusy:
- piękny dom przeznaczony w całości na wesele (nie ma mowy o innej imprezie "w sali obok")
- taras i ogród
- miły Pan, który wygląda na takiego, co to zajmie się wszystkim i wszystkiego doplinuje
- okragłe stoły na życzenie
- smaczne, tradycyjne jedzenie (5 gorących posiłków, wszystko "do oporu")
- ładne wnętrza i nowe, czyste toalety
- przystępna cena (150/os., w tym: wspomniane 5 posiłków, zakąski zimne, napoje bezalkoholowe ciepłe i zimne, ciasta, wiejski stół, obsługa, itp.)
- zamknięty parking dla gości
- możliwość wniesienia własnego akoholu bez dodatkowych opłat
- dużo miejsca do tańca

Minusy:
- sala mieści maksymalnie 80 - 90 osób (ale czy to minus - zależy od potrzeb)
- baaardzo tradycyjne menu (ale podobo nie ma problemu ze zmiana wedle życzenia, oczywiście bez "dań ekskluzywnych" - wtedy dopłata)
- sla taneczna na parterze, jadalna - na piętrze
- brak miejsc noclegowych (poza pokojem dla pary młodej i jednym dla gości)
- tylko 2 toalety

Podzielcie się swoimi wrażeniami na temat tej sali, jeśli o niej słyszeliście albo jeszcze lepiej - bawiliście się tam na weselu

Dodałam ankietę.
Proszę o ocenę sali (za tzw. "całokształt").
O udział w ankiecie proszę wyłącznie osoby, które osobiście bawiły się w danym miejscu (najlepiej jako organizatorzy imprezy).
Skala ocen jak w szkole - od 1 (minimum) do 6 (maksimum).
Dziękuję
Alma_

My płacimy 145 zł od talerzyka bez poprawin, w cenie są 4 gorące posiłki, 5 rodzajów ciast, tort, wszystkie zimne zakąski, owoce, napoje, kawa i herbata. Tylko alkohol musieliśmy dokupić .

Bal Sylwestrowy na Zamku w Wojnowicach
31.12.2008r. godz. 20.00
Gotycko-renesansowy nawodny Zamek Wojnowice oddalony jest ok.25 km od centrum Wrocławia (w kierunku na Środę Śląską) . Zamek otoczony jest fosą , pełnił kiedyś funkcje obronne, obecnie wraz z otaczającym go parkiem jest atrakcją turystyczną. Elementem unikatowym jest posadowienie założenia na wodzie, na konstrukcji z pali dębowych, wypełnionej głazami i gliną. Dojście nad fosą wodną umożliwiał most z częścią zwodzoną. Więcej szczegółów znajdziecie na: http://www.zamekwojnowice.ig.pl/
Gastronomia:

1. Posiłek obiadowy:
a) Zupa grzybowa z kluskami lanymi
b) Łopatka faszerowana z pieczarkami, smażona na maśle
c) Indyk faszerowany z sosem ananasowo-żurawinowym
Dodatki:
Kluski śląskie, ćwiartki, kasza gryczana, zestaw surówek i warzyw, kapusta czerwona z rodzynkami.
2. Podanie I, zakąski, przekąski:
a) Zestaw mięs i wędlin domowych
b) Sałatka jarzynowa
c) Sałatka ryżowo-pieczarkowa
d) Galareta ozorkowo-drobiowa
e) Śledzik zamkowy z orzechami
f) Jajko w sosie tatarskim
g) Łosoś peklowany z sosem cytrynowo-koperkowym
h) Mozarella, ćwikła, sos chrzanowy, żurawina
i) Tradycyjne pieczywo staropolskie, masło

3. Podanie II, dania na ciepło po północy:
a) Bigos zamkowy
b) Koreczki z boczku ze śliwka i orzechem
c) Barszcz czysty z paluchami sezamowymi

4. Alkohole, napoje, przystawki:
a) Butelka szampana na parę
b) Butelka wódki 0,5 litra lub butelka wina z lokalnej winnicy na parę
c) Napoje zimne i gorące, ciasta domowe
d) Pasztet Zamkowy z Razowcem

Noclegi:
1. Nocleg w pokoju Zamkowym (lub budynku obok Zamku) w cenie Balu Sylwestrowego.
2. Nocleg w kolejnych dniach po Nowym Roku – 30,-/osoba. Wyżywienie we własnym zakresie lub zakupione w zamkowej restauracji (śniadania, obiady, kolacje).

Powitanie Nowego Roku odbywa się tradycyjnie przy ognisku na terenie Parku Zamkowego. O 23:45 spacer w miejsce uroczystości.

Dla osób które przedłużą pobyt w Wojnowicach do weekendu zorganizujemy wycieczkę do Wrocławia lub innych okolicznych atrakcyjnych miejsc. Możliwe dodatkowe ognisko w piątek lub sobotę.

Cena za Bal Sylwestrowy: 500,- PLN/para.

Zgłoszenia proszę kierować do mnie. Przy zgłoszeniu proszę o wpłatę zaliczki 100,- PLN od pary.

Pozdrawiam

Darek Nazarczyk

Tel. 0601982021
Mail: profi99@interia.pl

Hala.... To tak duzo tych zimnych zakasek????...


Ja myslę,że w moim przypadku jest to efekt częstego wyzerania z goracego gara

PS.Chyba to dobry objaw,że smieje sie z siebie

Zakąski zimne
Róże z łososia faszerowane serem
Łosoś wędzony owinięty biszkoptem szpinakowym
Filetowany pstrąg wędzony
Mix jaj faszerowanych
Karp faszerowany pod auszpikiem
Filety rybne w warzywnej salsie
Sandacz faszerowany
Duet łososia i sandacza w galarecie
Pstrągi faszerowane
Trio śledziowe
( w oleju, w śmietanie, po kaszubsku)
Rolada z kurczaka z warzywami lub suszonymi owocami
Tymbaliki drobiowe
Piersi w białej galarecie
Indyk w maladze
Rolada z indyka i szpinaku
Schab po warszawsku w galarecie
Pieczony schab z morelą i śliwką w korzennym auszpiku
Jajko owinięte szynką w galarecie
Rożki z ozorka wołowego
Szynka faszerowana pastą jajeczną w galarecie
Asortyment wędlin i mięs pieczystych
Pasztet polski z marynowanymi grzybami i sosem żurawinowym

Sałatki
Sałatka chińska
Sałatka Hawajska
Sałatka z tuńczyka i fasoli czerwonej
Sałatka z tuńczyka z fasolka szparagową
Sałatka makaronowa z szynką
Sałatka z brokuł
Sałatka z kalafiora
Sałatka z pieczonych mięs z marynatami
Świeże warzywa z dipami
Warzywna sałatka włoska z dresingiem jogurtowym
Mieszanka warzyw sezonowych z sosem vinaigrette z serem feta
Sałatka śledziowa z ziemniakami i fasolą

Zupy
Bulion z makaronem z ciasta naleśnikowego
Tradycyjne flaki wołowe
Krem z pieczarek
Żurek z wędzonką i jajkiem
Czerwony barszczyk z krokietem lub pasztecikiem
Pikantna zupa gulaszowa
Krem z drobiu i grzybów
Krem z brokuł z płatkami migdałowymi

Gorące zakąski
Beauf Strogonof
Kurczak po chińsku
Schab po cygańsku
Forszmak drobiowy
Kurczak na sposób starofrancuski

Dania główne
Pikata z kurczaka z naturalnym sosem pomidorowym
Schab faszerowany warzywami
Filet z indyka podawany na słodko z suszonymi śliwkami i świeżymi jabłkami
Gordony wieprzowe
Schab duszony podany na warzywach w sosie śmietanowym
Pieczona pierś indyka faszerowana bekonem z sosem śmietanowo- serowym
Marynowana szynka wieprzowa w sosie do wyboru
* grzybowy, pieczeniowy, żurawinowy, z czerwonego wina*
Juki ułańskie
Kotlet myśliwski z sosem leśnym
Pieczony schab w sosie staropolskim z suszonymi owocami
Filet z indyka obsypany pieczarkami w sosie śmietanowym
Tradycyjne zrazy wołowe
Rolada z indyka z sosem brzoskwiniowym
Rolada z indyka w sosie żurawinowym
Rolada z kurczaka z serem i szynką
Faszerowana pierś kurczaka pieczarkami i cebulką
Szaszłyk drobiowy
Stek wieprzowy z cebulką
Udko kurczaka po żydowsku
Filet z kurczaka panierowany w płatkach kukurydzianych

ja również przykładam się do życzeń, choć dla mnie święta liczą się tylko dlatego że mam wolne w pracy to jednak jak ktoś lubi to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, zimnego browara, schłodzonej gorzały i dobrej jajecznej zakąski!

Zapraszamy Państwa do eleganckiej restauracji w renesansowych wnętrzach Willi Decjusza. Oferujemy wykwintną kuchnię opartą na najlepszych
tradycyjnych recepturach. Gwarantujemy profesjonalną obsługę i niezapomnianą atmosferę elegancji i czaru.

Menu:
Zakąski zimne:
Tatar z łososia podawany z kaparami i kawiorem - 10 Ir
Wykwintne avocado z krewetkami polane sosem tysiąca wysp - 11 Ir
Carpaccio z polędwicy w kolorowym piep*r** - 10 Ir
Sałatka z boczniaków z chipsami selerowymi serwowana - 7 Ir
Kawałki kurczaka wędzonego podane na sałacie z soczystym grejpfrutem - 8 Ir
Zakąski gorące:
Delikatne ślimaki na sosie z pietruszki - 10 Ir
Płonące kurki z patelni przyrządzane na sposób prowansalski - 9 Ir
Camembert zapiekany z sosami dwojakimi - 8 Ir
Małże w sosie serowo-makowym - 9 Ir
Tagiatelle z łososiem w sosie śmietanowym - 7 Ir
Zupy:
Aksamitny krem z borowików podawany w chlebie - 5 Ir
Zupa krem z papryki z grzankami czosnkowymi - 5 Ir
Zupa z muli z szafranem podawana - 7 Ir
Dania mięsne:
Indyk w wykwintnym sosie pistacjowym - 13 Ir
Polędwiczki wieprzowe w sosie miodowo-balsamicznym - 14 Ir
Polędwica otoczona ziołami - 13 Ir
Kaczka w jabłkach z nutą kminkową - 15 Ir
Cielęcina zapiekana z serami francuskimi podana z żurawiną - 15 Ir
Dania z ryb i owoców morza:
Sola z krewetkami podana na muszlach małż - 18 Ir
Łosoś na sosie rozmarynowym - 16 Ir
Pstrąg w limonkach - 13 Ir
Ryba maślana w pomidorach z serwowana bazylią - 15 Ir
Dania wegetariańskie:
Gratin prowansalskie z bakłażanem i cukinią serwowane - 9 Ir
Talerz jarzyn różnorako przyrządzonych podany z sosami - 8 Ir
Desery:
Prażone migdały w cieście polane sosem czekoladowym - 9 Ir
Lody cynamonowe przyrządzane z receptury szefa kuchni - 7 Ir
Krem Brulee z owocami leśnymi - 8 Ir
Mus z kasztanów - 10 Ir
Dodatki:
Brokuły z parmezanem - 3 Ir
Bukiet jarzyn na parze przyrządzany - 2 Ir
Surówka z selera z pistacjami - 3 Ir

Obserwuje na tym forum jak w dobie naszych lat Młode Pary zaczynają "szukać dziury w całym" - zawsze znajdują jakieś ALE - np., komentarze ma temat znanej w Olsztynie restauracji: "fajnie i smacznie ALE jadałam lepsze obiady , może być ale molo za krótkie, zespół może być ale przerwy za długie bo tak słyszeli od sąsiadki albo wyczytali na forum, kamerzysta no fajny ale ma małą kamerę i światło ma jedno... , zdjęcia w plenerze - ALE GDZIE - ktoś podpowie fajny plener - NIE, bo tam miała moja koleżanka - fajne fotki, ale ja takich nie chcę", itd itd.

100 gości bawi się wyśmienicie na weselu ale 3 malkontentów marudzi Młodym, że nie było Pink Floydów - no to krzyk, że kapela słaba ( choć na innych weselach była rewelacyjna ). Jedzenie dobre ale 3 gości z całej setki krzyczy, że zimne i kotlet niewysmażony - więc już krzyczą, że kuchnia do kitu i więcej ich noga tu nie postanie a jeszcze w necie opiszą na forum,
Kamerzysta wynajęty z polecenia, 20 demonstracji 5 scenariuszy do wyboru - świetny ale , chłopu Młodzi postawili butelkę wódki na stół no i jakiś gośc krzyknął - ON PIJE i się chwieje ! - więc pijak i film do d...y . Już po oddaniu materiału ktoś się przyczepi - patrz napisy za długie - inny powie - bo pijany był! Kasy mu nie dać !
Zreszto to samo tyczy się zespołów muzycznych - większość już twierdzi, że 80% członków kapel to pijacy... no bo piją podczas przerw wódkę postawioną przez Młodych. To nic, że podczas 10 godzin wycia do mikrofonów wytrzeźwieli, wyszli trzeźwi, pojechali samochodami do domów a ludziska bawili się wyśmienicie. Pili i są be.

Przykładów można mnożyć wiele ... skąd bierze się takie nastawienie wśród Młodych ?
Kasę wydamy i chcemy mieć najlepszą imprezę świata - stawiane wymagania są już na etapie organizacji koncertu Aerosmith lub napewno gdzieś blisko.
Wóda ma lać się strumieniami, jedzenia do oporu - najlepiej 8 gorących posiłków i 72 zakąski.
Jeszcze lody, desery, szampany ! Fajerwerki, lasery, filmy dla gości, przekaz online z wesela ...

Przygotowywujecie się ponad rok do wesela, wyrzucacie mnóstwo cięzko zarobionej kasiory a potem jakiś wujek i tak powie że bywał na lepszych - np., na wiosce w 84' tam to było wesele - Antek wpadł pijany do jeziora, wszyscy pijani bo bimbru od cholery, kapelmistrz wpadł pod bęben a akordeonista zawalił się z harmonią pod stół bo grał dla dziadka. A fotograf latał za świadkową aż dostał w nos, a że był z drugiej wioski to zadyma była na 102.
I po co Wam 8 gorących posiłków, kiedy 4 z nich pójdą do kosza ?
I Po co Wam 72 zakąski, kiedy ludziska chwycą za śledzika z cebulą.

A ja zacytuje z wcześniejszego tematu...
Obserwuje na tym forum jak w dobie naszych lat Młode Pary zaczynają "szukać dziury w całym" - zawsze znajdują jakieś ALE - np., komentarze ma temat znanej w Olsztynie restauracji: "fajnie i smacznie ALE jadałam lepsze obiady , może być ale molo za krótkie, zespół może być ale przerwy za długie bo tak słyszeli od sąsiadki albo wyczytali na forum, kamerzysta no fajny ale ma małą kamerę i światło ma jedno... , zdjęcia w plenerze - ALE GDZIE - ktoś podpowie fajny plener - NIE, bo tam miała moja koleżanka - fajne fotki, ale ja takich nie chcę", itd itd.

100 gości bawi się wyśmienicie na weselu ale 3 malkontentów marudzi Młodym, że nie było Pink Floydów - no to krzyk, że kapela słaba ( choć na innych weselach była rewelacyjna ). Jedzenie dobre ale 3 gości z całej setki krzyczy, że zimne i kotlet niewysmażony - więc już krzyczą, że kuchnia do kitu i więcej ich noga tu nie postanie a jeszcze w necie opiszą na forum,
Kamerzysta wynajęty z polecenia, 20 demonstracji 5 scenariuszy do wyboru - świetny ale , chłopu Młodzi postawili butelkę wódki na stół no i jakiś gośc krzyknął - ON PIJE i się chwieje ! - więc pijak i film do d...y . Już po oddaniu materiału ktoś się przyczepi - patrz napisy za długie - inny powie - bo pijany był! Kasy mu nie dać !
Zreszto to samo tyczy się zespołów muzycznych - większość już twierdzi, że 80% członków kapel to pijacy... no bo piją podczas przerw wódkę postawioną przez Młodych. To nic, że podczas 10 godzin wycia do mikrofonów wytrzeźwieli, wyszli trzeźwi, pojechali samochodami do domów a ludziska bawili się wyśmienicie. Pili i są be.

Przykładów można mnożyć wiele ... skąd bierze się takie nastawienie wśród Młodych ?
Kasę wydamy i chcemy mieć najlepszą imprezę świata - stawiane wymagania są już na etapie organizacji koncertu Aerosmith lub napewno gdzieś blisko.
Wóda ma lać się strumieniami, jedzenia do oporu - najlepiej 8 gorących posiłków i 72 zakąski.
Jeszcze lody, desery, szampany ! Fajerwerki, lasery, filmy dla gości, przekaz online z wesela ...

Przygotowywujecie się ponad rok do wesela, wyrzucacie mnóstwo cięzko zarobionej kasiory a potem jakiś wujek i tak powie że bywał na lepszych - np., na wiosce w 84' tam to było wesele - Antek wpadł pijany do jeziora, wszyscy pijani bo bimbru od cholery, kapelmistrz wpadł pod bęben a akordeonista zawalił się z harmonią pod stół bo grał dla dziadka. A fotograf latał za świadkową aż dostał w nos, a że był z drugiej wioski to zadyma była na 102.
I po co Wam 8 gorących posiłków, kiedy 4 z nich pójdą do kosza ?
I Po co Wam 72 zakąski, kiedy ludziska chwycą za śledzika z cebulą.

Moje doświadczenia z Santorini.

1. Skusiłem się w Czerwcu ubiegłego roku na Santorini. Ja stary Danziger
muszę z przykrością się przyznać, że mój pierwszy raz miał miejsce w
Stolycy. W betonowym bunkrze na Pradze/Grochowie po przekroczeniu drzwi
wejściowych otwiera się prawdziwie inny świat. Śliczna grecka knajpka
zagubiona wśród gór... to jest to. Wzruszyłem się do łez dbałością o
wystrój. Nie znajdziecie tam nic co nie pochodziłoby z głębi greckiej
prowincji - nawet w uroczo urządzonej toalecie można się zachwycać wystrojem
i dbałością o szczegół.
Karta dań poraża obfitością, wsród zakąsek zimnych i gorących można się
zagubić, nie mówiąc o daniach głównych i deserach.  To co zaordynowaliśmy z
kolegą (pełen posiłek: zakąski, zupy, danie główne, desery, kawa) było ze
wszech miar smakowite. Obsługa miła i dyskretna... Grecka muzyka sącząca się
z głośników w czasie 1,5 godz. nie powtórzyła się anui razu.

Jedyna wada to jednak wysokie ceny.

zaprosiłem znajomych na poźny obiad tamże.

Pierwsza uwaga, przed wejściem można się zabić. Dzień był śnieżny a dojście
do restauracji jest wyłożone jakimiś strasznie śliskimi płytami...
Po otwarciu drzwi wejściowych ukazuje się wnętrze lokalu niezbyt dużego, ze
stłoczonymi stolikami. Wystrój wnętrza ma pretensję do przeniesienia nas do
Grecji ale co chwila wystają jakieś fragmenty naszej pszenno-buraczanej
rzeczywistości. Kompletność wystroju rozbija się na dbałości o szczegół.

Wybór dań w porównaniu z Warszawą niewielki. Zakąski całkiem znośne ale bez
rewelacji. Nie polecam, gołąbków w liściach winogron - zbyt jawnie
manifestują swoje puszkowo-słoikowe pochodzenie. Kompletnym zaskoczeniem był
chleb i zwykła bagietka podana jako pieczywo. W Warszawie dostałem naprawdę
smaczny rodzaj focacci...
Zupy były całkiem, całkiem pyszne.
Wśród dań głównych moja małżonka poleca bakłażany z ziemniaczkami.
Znajomi nie zachwycili się musaką (a temat znają bo w Grecji spędzali
wakacje).
Moja sola została podana z frytkami (skandal) i zupełnie nie zachwyciła.
Zamówiona sałatka grecka była zrobiona na bazie jakiejś starej i strasznie
suchej fety.

Obsługa całkiem miła ale nie przeszkolona w zakresie znajomości potraw i
zwyczajów greckich. Kiepscy z nich doradcy.

Wyszedłem zniesmaczony. Ceny były i owszem przystępne.

3. Aby nie poddać się pierwszemu wrażeniu w dałęm im w ubiegłą niedzielę z
żoną jeszcze jedną szansę.
Głodny jak pies poszedłem tam z żoną w ubiegłą niedzielę na kolację.

Znowu o mało co nie wyrżneliśmy przed wejściem nosami i o chodnik.
Zakąski znów niezbyt zachwyciły. Chociaż rogaliki z ciasta francuskiego z
fetą są dobre.
"Najlepsza z żon" zamówiła znów bakłażany z ziemniaczkami. Ku jej zdziwieniu
otrzymała danie zrobione z bakłażanów ale zupełnie inne... mianowicie
plasterki bakłażanów zanurzone w cieście naleśnikowym i smażone w tłuszczu.
Mojej małżonce niezbyt smakowało bo było to danie tłuste - może tłuszcz nie
zostal wystarczająco odsączony po usmażeniu? Mi nawet smakowało - zjadłem z
przyzwoitości bo mamusia uczyła aby nie zostawiać nic na talerzu.
Żona jeszcze raz musiała kelnerce tłumaczyć o co jej chodzi. Jak dostała
bakłażanki z ziemniaczkami to się znów zachwycała.

Specjalnością dnia było spaghetti  ateńskie. Skusiłem się - i to był mój
błąd. Makaron przekroczył lekko tę cieńką granicę "al dente" i był zbyt
miękki. Nie był też wystarczająco osolony. Mam też podejrzenie że był
gotowany bez oczka oliwki bo wyglądał mało zwarcie.
Sos do makaronu był okropny... Małże z puszki mają specyficzną,
krucho-maziową konsystencję i okropny octowy smak. Rozpaczy dopełnia kiepski
pomidorowy sos. Proporcje makaronu do sosu są zabużone. Po prostu sosu jest
za dużo w stosunku do makaronu. Wygląda na to, że kucharz otwiera podgrzany
słoiczek i wali całą zawartość do makaronu.
Z trudem dobrnąłem do końca...

Chyba już tam się nie pojawię więcej ...
JL




Polecam knajpe grecka Santorini w Gdyni przy Świętojańskiej. Baranina


złodziej jest pierwsza klasa, do tego czerwone winko.
Nawet nie tak strasznie drogo.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



To moze coś na temat sali weselnej "Raj" w Zgierzu....

Byłam, odbyło się tam moje wesele i nie żałuję absolutnie tego wyboru.

Najpierw napiszę co było w cenie (obecnie jest to 130zł/os, my płaciliśmy jeszcze po starych cenach 100zł/os):

5 ciepłych posiłków (u nas konkretnie: 1 - rosół, frytki i ziemniaki, schab,
schab z serem i pieczakrkami, szaszłyki i jeszcze 2 inne mięsa ale nie
pamiętam co, buraczki, fasolka, surówki i marchewka gotowana, 2 - żurek w
chlebie, 3 -flaki, 4 - kasza, kluski śląskie, gulasz, dewolaje, warkocze z
mięsa i jeszcze jakieś 1 mięsko, 5 - barszczyk czerwony)
tort - 3 piętra, każde o innym smaku, dekoracja wedle życzenia
owoce - banany, mandarynki, winogrona, jabłka, nektarynki
ciasta - około 5 rodzajów, nie pamiętam
soki i woda mineralna
stół wiejski (szynka, smalec, kaszanka, kiełbaska, ogórki i nie pamiętam co
jeszcze)
stół z kawą i herbatą - podane w termosach więc można było pić w zasadzie do
woli
zimne zakąski - sałatki, wędliny, mięsa w galarecie, ryby, sery - ale w
sumie mało kto jadł bo posiłki na ciepło były bardzo obfite.
Wszystko to co zostało obsługa pakowała w pojemniki i przechowywała w
chłodni, tak że po weselu mielismy jeszcze pełne torby jedzenia - bo
wszystko dają do domu.

My musielismy kupić: szampana, wódkę, cukierki. Dodatkowo chcielismy piwo,
koniaki, Pepsi i Mirindę, ale i bez tego byłoby wystarczająco wszystkiego

Salę obsługiwało 3 kelnerów (było 51 osób), posiłki były serwowane zawsze
ciepłe, talerzyki wymieniane często i sprawnie, np na samym początku przy
nakryciach były 2 pary sztućców tak, że po obiedzie goście mieli do małych
talerzyków od razu nowe sztućce, szampan był podany tak jak należy w
szampankach, na stole były kieliszki do wódki, wina, literatki. Na wiejskim
stole było piwo i szklanki do piwa. Oprócz tego na tym stole były tez owoce,
ciasta (ciasta też były w komponowane w stoły, przy których siedzielismy) i
koniak - do koniaku też były odpowiednie kieliszki. Kawy i herbaty mozna się
było napić w filiżankach.
My zażyczyliśmy sobie materiałowe serwetki - mama uszyła granatowe do
położenia na obrusie i przywiozła z domu białe do ust - po ich stronie
leżało odpowiednie zastosowanie i złożenie serwetek.

Wszystko naprawdę było świetnie zorganizowane. Wiem, że następna większą
uroczystość będę robiła na bank tam. Nieestety sala znajduje się w starym,
pofabrycznym budynku więc otoczenie na zewnątrz nie jest najpiękniejsze. Ale
w nocy i tak tego nie widać Na zewnątrz były wystawione ławeczki i
stoliki dla tych gości, którzy chcieli się przewiatrzyć. Obok sali jest
korytarz prowadzący do pokoi gościnnych, toalet. Jest na nim kanapa, na
której też można odpocząć.
W sumie Raj dysponuje kilkoma salami. W dniu naszego wesela odbywały się tam
4 imprezy - nasze wesele na dolnej sali, na górze wesele na 160 osób,
imieniny i wesele na 35 osób. Goście nie przeszkadzali sobie nawzajem, gdyż
każda sala jest na innym piętrze i ma osobne wejście. poza tym porządku pilnują portierzy, którzy również kierują ruchem na parkingu
Oprócz tego Raj dysponuje pokojami
gościnnymi tak więc nie ma problemu z gośćmi przyjezdnymi. Naprawdę bardzo
gorąco polecam. Zdjęcia może nie oddają odpowiednio całego wystroju - ale
sala jest nowiutka, przed każdą imprezą jest szorowana, prane są zasłony,
myte okna i parapety - aż przyjemnie się tam wchodzi.

Jeszcze jedna istotna informacja - płaci się za rzeczywistą ilości gości.
My mielismy stoły nakryte na 60 osób a zapłacilismy za 51 czyli dokładnie
tyle ile było.

A to kilka linków do fotek z sali:

http://upload.miau.pl/22904.jpg
http://upload.miau.pl/22905.jpg
http://upload.miau.pl/22906.jpg
http://upload.miau.pl/22907.jpg
http://upload.miau.pl/22908.jpg

my tam organizujemy nasz bankiet po slubie (do polnocy)..
opisze moje uwagi pozniej, bo na razie nie mam czasu..

Dodano: Nie Lut 18, 2007 8:01 pm
Art Deco znajduje sie na Legionow rog Jerzego, w hotelu Reymont..
wejscie umieszczone jest od ul. Jerzego i prezentuje sie calkiem ok - do restauracji wejscie po prawej stronie w glebi fotografii:



pozniej tez jest calkiem przyjemnie - hall urzadzony jest chyba najladniej z calego lokalu - kute detale, terakota, zachowany klimat art deco i w ogole przyjemnie.. a tutaj pare fotek, ktore dzisiaj pstryknelam telefonem:
wejscie do hallu

hall - na wprost drzwi kacik dla palaczy, a po lewej przejscie do restauracji

na prawo od wejscia okratowana szatnia, obok uchylone drzwi do toalety

tutaj widok, jaki prezentuje sie gosciom po wejsciu z hallu do sali restauracyjnej (oczywiscie podczas naszej wizyty stoly byly ustawione inaczej, ale docelowo sa ustawiane wlasnie tak, jak na zdjeciu - jednak my chcemy, zeby podkowa byla odwrocona o 90 stopni w prawo, zebysmy siedzieli pod lustrami, ktore sa po prawej stronie od wejscia na scianie)



tutaj widok z miejsca pod filarami w strone hallu:



za filarami znajduje sie dluga sala (tak, ze calosc tworzy litere L) zakonczona barem - i jest to miejsce przeznaczone do tanczenia (oczywiscie odpowiednio przygotowane):



ogolne wrazenie sali: calkiem ok..
szczegoly: generalnie ceny uzaleznione sa od czasu trwania uroczystosci i jesli zyczymy sobie zabawe do rana, to w gre wchodzi tylko cena 120 zl/os bez mozliwosci negocjacji.. tylko, ze w te 120 zl wchodzi praktycznie wszystko poza alkoholem: 4 cieple posilki, 12 zimnych zakasek, owoce, ciasta, slodycze, tort, napoje zimne i gorace bez ograniczen..
gdybysmy chcieli zdcydowac sie na bankiet do godz. 24:00, to za 70-80 zl/os - obiad + zimne zakaski + cos goracego ok. 22 + cala reszta (owoce, ciasta, slodycze, tort, napoje zimne i gorace bez ograniczen).. jak zadatkujemy sale, to do ok. miesiaca przed mozemy zmienic charakter imprezy z bankietu na wesele calonocne itp..
w cene wchodzi rowniez dekoracja stolow kwiatami..
w ogole tam jest calkiem przyjemna dekoracja duzo kwiatow w roznych formach porozstawianych - nawet w meskiej toalecie na oknie (musialam przeciez obejrzec stan sanitariatow)..

minusy:
1. krzesla wygladaja tak, jak widac, ale wiem, ze sa bardzo wygodne..
2. parking jest platny, ale chyba da sie ustalic kwote na wszystkich gosci za caly czas trwania imprezy - tylko ze to okaze sie na kilka dni/tygodni przed slubem..
3. dzisiaj bylismy wplacic zaliczke.. sala nie ma przygotowanej do podpisania umowy.. ale sa gotowi podpisac nasza wersje, wiec jedziemy w tygodniu z przygotowanymi drukami..

jesli chodzi o "referencje" sali, to bardzo zadowolona z nich byla Strawberrytea (forumka), oprocz tego bawila sie tam kolezanka z pracy mojego narzeczonego i miala przez nich organizowane wesele.. rowniez przyjaciolka mojej kuzynki (ktora nota bene zdecydowala sie na obiad po slubie rowniez w art deco) poleca ten lokal i zachwala jedzenie..

Dodano: Nie Lut 18, 2007 8:03 pm
nie wiem dlaczego nie weszly zdjecia..
w kazdym razie sa do nich linki..

edit - poprawiłam posta żeby były widoczne zdjęcia - kryszka

My podpisaliśmy następujący kosztorys:
Liczba gości 90 osób- 200 PLN/os.
100 osób- 190 PLN/os.
110 osób- 180 PLN/os. (max.120)
Dodatkowy koszt: 15 PLN/os. napoje (cola, fanta , sprite, woda, tymbark niegazowany-nie sok!)-ale w nielimitowanej ilości.
My dodatkowo bierzemy wiejski stół też 15 PLN/os, ale jest bardzo obfity. Najdroższa opcja 230 PLN/os.-w zakresie płatności w restauracji.
Jest to cena za dwudniowe wesele i obejmuje- potrawy w pierwszy dzień:rosół, zestaw mięs(5 rodzajów,3 sztuki/os.) + ziemniaki, surówki, kapusta, sok pomarańczowy, tort, deser (puchar lodowy z dodatkami lub gruszka gotowana w wanilii+1gałaka lodów+ sos waniliowy)+4 gorące dania (wszystkie oryginalne,w tym jedno danie rybne), zakąski (8 rodzajów od wędlin po ryby i sałatki), owoce, ciasta, kawa (z ekspresu), herbata. Drugi dzień: żurek, kluski śląskie+zrazy+zestaw surówek, 2 gorące dania (1 rybne), zakąski (6 rodzajów), kawa, herbata, owoce, ciasta.
W tą cenę wliczony jest wystrój sali z żywych kwiatów, nie ma dodatkowej opłaty za wynajem sali, jest klimatyzacja, jest osoba odpowiedzialna za czystość toalet.
My musimy kupić alkohol, chleb na przywitanie, szampana, ciasto w paczkach dla gości na pożegnanie, soki. Nie ma dodatkowych opłat za wniesienie wódki i soków (a usłyszałam już, że za wniesienie 0,5l należy w restauracji zapłacić 10 PLN-korkowego...cokolwiek to znaczy :/). Mamy rozrysowane ustawienia stolików z możliwościami zmiany (mamy stół dla młodych i świadków prostokątny reszta okrągłe stoliki 8-10 os.). Restauracja posiada dużo obrusów...gdyby coś się stało, sztućców również posiadają odpowiednie ilości, więc są zmieniane po posiłkach (restauracja sprawdzona przez znajomych!!), są zamrażarki do wódki, lodówki do napojów, po pierwszym dniu rano- jeszcze przed poprawinami należy zabrać pozostałe jedzenie (restauracja nie chce trzymać tego do następnego dnia aby ktoś nie zarzucił,że mogliby wykorzystać nienapoczęte,ale przygotowane posiłki, w celu " stworzenia" czegoś nowego). My wykupujemy na 2 dzień beczkę z piwem, istnieje możliwość wykupienia barmana,ale była to droga opcja, można zapłacić 300 PLN za kelnera, który będzie zajmował sie roznoszeniem zimnej wódki-aby nie obciążać rodziców. Acha i musimy zapłacić ZAIKS 180 PLN.
Zapewne dla wielu osób jest to droga opcja, ale za ilość i jakość posiłków warto zapłacić. Plus to, iż w naszej restauracji kontakt z właścicielem jest rewelacyjny, doradza, tłumaczy i mówi to co myśli. Słyszałam wiele opinii na jego temat,że niefajny bo nieugięty (np. 15 PLN /os. za napoje-drogo a nie można przynieść swoich...nam to wytłumaczył tak: są osoby które odbiorą swoje rzeczy dzień później a inne chciałyby przyjechać po tygodniu, to jest restauracja a nie magazyn aby opisywać ile komu czego zostało,dlatego napojami zajmuje sie restauracja i odpowiada za to, ze ich nie braknie), dla mnie jest to po prostu osoba z zasadami...Ja to cenię!